Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Stalowe serce

Tłumaczenie: Joanna Szczepańska
Cykl: Mściciele (tom 1)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,44 (844 ocen i 118 opinii) Zobacz oceny
10
54
9
114
8
265
7
227
6
121
5
36
4
18
3
6
2
2
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Steelheart
data wydania
ISBN
9788377855263
liczba stron
444
język
polski
dodał
Ciacho

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Sci-fi. W zdewastowanym świecie przyszłości superbohaterowie są dla ludzkości przekleństwem. Dziesięć lat temu pojawiła się na niebie Calamity. Był to impuls, który sprawił, że niektórzy ze zwykłych dotąd ludzi zaczęli się zmieniać i przejawiać niezwykłe umiejętności. Zdumione społeczeństwo nazwało ich Epikami....

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Sci-fi.

W zdewastowanym świecie przyszłości superbohaterowie są dla ludzkości przekleństwem.

Dziesięć lat temu pojawiła się na niebie Calamity. Był to impuls, który sprawił, że niektórzy ze zwykłych dotąd ludzi zaczęli się zmieniać i przejawiać niezwykłe umiejętności. Zdumione społeczeństwo nazwało ich Epikami. Epicy nie są przyjaciółmi gatunku ludzkiego. Niezwykłe zdolności sprawiły, że odczuwają wielkie pragnienie sprawowania władzy. Ale żeby rządzić ludźmi, trzeba skruszyć ich wolę. Teraz, w mieście znanym niegdyś jako Chicago, niewiarygodnie potężny Epik zwany Stalowym Sercem sprawuje rządy Imperatora. Posiada siłę kilku ludzi i potrafi kontrolować żywioły. Oznacza to, że nie można go pokonać. Nikt nie podejmuje więc z nim walki… Nikt prócz Mścicieli.

Nazywam się David Charleston. Nie jestem Mścicielem, ale zamierzam się do nich przyłączyć. Mam coś, czego potrzebują. Znam jego sekret. Widziałem jak Stalowe Serce krwawi.

 

źródło opisu: Zysk i S-ka, 2015

źródło okładki: http://www.zysk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 82
pit23 | 2016-01-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 stycznia 2016

"Stalowe Serce" można zaliczyć do książek "dobrze, że ma to tylko tyle stron.".

Z przykrością muszę stwierdzić, iż owe dzieło nie wypadło Brandon'owi najlepiej. Możliwe, że w/w wolumin oceniam tak nisko, ponieważ smakując kunsztu pisarskiego Sanderson'a, np. z Archiwum Burzowego Światła, bądź Ostatniego Imperium, otrzymałem hmm coś jałowego. Czytelnik dzieł Brandon'a po tej książce poczuje się jakby po wyśmienitej przystawce, bardzo dobrym daniu głównym, dostał na deser... szklankę wody.

Do rzeczy. Muszę przyznać, iż wykreowany świat w "Stalowym Sercu" jest oryginalny, który po pierwszych kartkach zachęca do zapoznania się z nim. Fabuła ciekawa. Zamieszanie w systemie sprawiedliwości, honoru, heroizmu ma swój sens, co dodatkowo zapowiada ciekawy rozwój zdarzeń. Finał w porównaniu do całej książki daje kolejną gwiazdkę. Za te rzeczy "Stalowe Serce" otrzymuje ode mnie plusy.

Rodzi się pytanie, co w takim razie jest złego jest w tej książce? Tu moje gdybania i wyobrażenia. Czytając tę futurystyczną powieść, widziałem Brandon'a, który usiadł przed kominkiem sącząc powoli jakiś alkohol doprowadzając się prawie do stanu upojenia i chciał odpocząć od skomplikowanych i poukładanych światów w ABŚ oraz Ostatnim Imperium. W związku z czym postawił na coś "lajtowego".

A teraz na wracając z "gdybania". Recenzenci określają tę książkę jako powieść dla młodzieży. Cóż...czasami miałem wrażenie, że czytam coś dla dzieci w wieku 12-14 lat. Sformułowania pokroju "nacisnąłem LECIUTKO", "odczułem MALUTKI", "pomyślałem, że jest GŁUPIUTKA", "oddychałem POWOLUTKU", przeszywały mnie dreszczem i nie mogłem zrozumieć: Czy autor bał się pisać prosto, dosadnie i twardo? Czy może faktycznie "Stalowe Serce" było kierowane do dzieci 13 letnich czytających tylko komiksy?
Kolejnym dodatkiem "wnerwiającym", z którym spotkałem się również w pierwszym tomie Ostatniego Imperium, było słowo "zachichotał". W połowie książki co 2-3 strona musiała mieć "zachichotanie".
Następnym minusem są słabo wykreowane postacie. Oczywiście główny bohater, 18 latek, wykreowany trochę na "ratlerka podwórkowego". Dużo szczeka, wyrywa się, mało myśli "sensownie", trzęsie się "bo wszystko jest nowe i pociągające" lub się czegoś lęka. I to, uwierzcie mi, jest jedyna dobrze opisana postać. Reszta to wyrywek przesłuchania policyjnego: Imię, jak wygląda, co robisz.
Jak wspomniałem w moich "gdybaniach", pod wpływem alkoholu najwidoczniej to za co ceniłem Brandon'a, czyli dobrze napisany tekst, w "Stalowym Sercu" wypadł słabo. Dialogi faktycznie jak z młodzieżowego podwórka pod blokiem (plus irytujące słabe metafory głównego bohatera. Wiem, że to było zamierzone, ale...no naprawdę to już było poniżej "słabizny"). Były również momenty wplecenia myśli, wypowiedzi, opisów, (jak to się mówi przysłowiowo) "ni z gruchy ni z pietruchy".

Reasumując. "Stalowe Serce" miało wielki potencjał by być dobrą książką. Pomysł, świat, fabuła, byłyby genialne, gdyby faktycznie Brandon poświęcił im więcej uwagi, czasu, energii. Młodzieży lubującej się w komiksach, czymś prostym (w sensie dla odpoczynku) może się spodobać, jednakże nie sądzę, aby i tak w ich mniemaniu owa historia była notowana wysoko. Czytając podziękowania można wywnioskować, iż od długiego czasu autor chciał się za to zabrać, ale nie miał kiedy. W związku z czym jak nadarzyła się okazja, to napisał to co napisał. Może to było powodem małej klęski? Nie mam pojęcia. Jednakże kolejne części na pewno przeczytam tylko i wyłącznie jak dostanę je w prezencie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dyrygent

"Muzyka wypełniła całe miasto, puste pola i wymarłe lasy wokół niego. Spadała na rosyjskich i niemieckich żołnierzy skulonych w okopach, pozbawia...

zgłoś błąd zgłoś błąd