Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Hotel Ritz. Życie, śmierć i zdrada w Paryżu

Tłumaczenie: Miłosz Habura
Wydawnictwo: Znak
6,08 (79 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
7
7
18
6
23
5
18
4
6
3
2
2
1
1
0
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Hotel on Place Vendome
data wydania
ISBN
9788324034932
liczba stron
352
słowa kluczowe
Miłosz Habura
język
polski
dodała
Ag2S

Niebezpieczne związki w najbardziej luksusowym hotelu świata. Coco Chanel szuka przyjemności w ramionach nazistowskiego szpiega Hansa von Dincklage. Nie ma zamiaru zamartwiać się wojną, woli spędzać czas w najwykwintniejszym miejscu Paryża. Marlena Dietrich uwodzi żonatego Ernesta Hemingwaya, który po przybyciu do Ritza topi w drogich alkoholach wojenne wspomnienia. Ingrid Bergman, gwiazda...

Niebezpieczne związki w najbardziej luksusowym hotelu świata.

Coco Chanel szuka przyjemności w ramionach nazistowskiego szpiega Hansa von Dincklage. Nie ma zamiaru zamartwiać się wojną, woli spędzać czas w najwykwintniejszym miejscu Paryża.

Marlena Dietrich uwodzi żonatego Ernesta Hemingwaya, który po przybyciu do Ritza topi w drogich alkoholach wojenne wspomnienia.

Ingrid Bergman, gwiazda filmowa spędza upojne noce w towarzystwie Roberta Cappy, legendarnego fotoreportera magazynu „Life”.

„Hotel Ritz” to fascynująca opowieść o ikonie Paryża. Uwodzicielskie obrazy ze świata przepychu, sławy i mody, nielegalnych interesów, niebezpiecznych związków i szpiegowskich intryg. Prawdziwa historia o wielkim Paryżu, którą czyta się jak dobrą powieść.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

książek: 1068
figlarna24 | 2015-11-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 października 2015

Gdybym się was zapytała o nazwę najsłynniejszego hotelu jaki znacie, to zapewne byście wymienili: Hilton lub Mariott. Niektórym być może przyszłoby do głowy wspomnieć o hotelu Ritz, który znajduje się na placu Vendome w Paryżu. Hotel Ritz to nie jest zwyczajna, nowoczesna budowa. O nie! To luksusowe, elitarne miejsce i to już od momentu jego powstania. Hotel Ritz powstał 1898 roku. Jego założycielem był Cezar Ritz, który nie urodził się jako potentat hotelowy, a jako zwyczajny Francuz, który zaczynał budować fortunę od najniższego szczebla podrzędnego pracownika różnorakich hoteli. Tło oraz atmosferę otwarcia Hotelu Ritz doskonale pamiętał i przeniósł na karty swoich powieści klasyk literatury - Marcel Proust. Młodziutki pisarz, w 1898 roku był częstym gościem w Ritzu, by wkupić się w świat intelektualnej society Paryża.

Choć ograniczenie socjety oraz środowiska, gości cieszących się ze splendoru przebywania w tak wytwornym , obleganym, najnowocześniejszym miejscy spotkań intelektualno-kulturalnym jedynie do Paryżan byłoby tezą zafałszowaną. W Ritzu pomieszkiwali najważniejsze, największe osobowości żyjące w końcowych latach XIX wieku, ale i także w kolejnych latach, aż do chwili obecnej. Ritz pełnił swoją funkcje nawet w latach II wojny światowej, kiedy to armia niemiecka ( pod przywództwem Hermanna Göring) wkroczyła do Francji i okupowała Paryż. Wówczas to Ritz stał się "domem" da samego Hermanna Goringa (który zajął apartament zajmowany do tej pory przez amerykańską milionerkę Laure Mae Corrigan), ale i dla całego wyższego szczebla niemieckich oficerów.

Można by myśleć, że w czasie okupacji z Paryża inteligenci, ludzie kultury i sztuki, obywatele całego świata szybciutko go opuścili . Nic bardziej mylnego. Oczywiście część uciekło, ale spora część z ówczesnych gości hotelu pozostała (choć np. ambasada USA nawoływała swoich obywateli by wracali do ojczyzny).

I tu powrócę do Laury Mae Corrigan, która została, a władze USA w obawie, że kobieta swoimi znacznymi dywidendami będzie wspierać NIemcy znacząco ograniczyła jej przelewy z ojczyzny. O tym , jak milionerka ukrywała swoją biżuterię, futra ( na których punkcie obsesje miał sam Goring) i komu ofiarnie pomagała przeczytacie w rozdziale poświęconej tejże kobiecie.

"Wiosną 1942 roku w hotelu Ritz zatrzymał się włoski minister spraw zagranicznych, hrabia Galeazzo Ciano, zięć faszystowskiego wodza Benita Mussoliniego. W swoim wojennym dzienniku Ciano cierpko zauważył, iż Goring " nie powiedział nic, co by było warte zanotowania.(...).Przez cały czas mówił o klejnotach, jakie posiada.(...) Mówiono mi, że bawi się drogimi kamieniami jak dziecko kulkami. "

Tak wiec, jak widzicie książka Tilara J. Mazzeo to pozycja nie tylko o hotelu, miejscu estetyki Ritza, o jego wygodach, o stylu wyniosłym a jednocześnie staromodnym, o nieskazitelnej czystości (w obawie wybuchu epidemii gruźlicy czy cholery), o jego innowacjach. Ale także "Hotel Ritz. Życie, śmierć i zdrada w Paryżu" to relacja z wycinków życia gości Ritza:artystów, intelektualistów, wchodzących w świat filmu i aktorek teatralnych, reżyserów filmowych, awagardowych projektantów, fotografów, rzeźbiarzy , pisarzy, ale i szpiegów, pracowników, którzy byli kolaborantami lub działali na rzecz ruchu oporu Francji.

Czytanie tej książki była dla mnie podróżą historyczną poprzez dwa stulecia z interesującymi, niebanalnymi towarzyszami , a w tle wątki społeczno-gospodarcze. Dlatego jeśli pragniecie odkryć skrywane tajemnice m.in.: Marcela Prousta, markizy Luisy Casati, Laury Mae Corrigana, Ernesta Hemingwaya, Arletty, Coco Chanel, Blanche Auzello, Ingrid Bergman, Marlene Dietrich czy kelnera żydowskiego pochodzenia, który pomagał fałszować i ukrywać innych Żydów to zachęcam gorąco. Jeśli bardziej interesują was wątki typowo wojenne, to może zainteresują was to, ze to właśnie w Ritzu powstawały plany zamachu na życie samego Adolfa Hitlera. A żeby nie było tak kolorowo, że hotel Ritz był tak cudownym miejscem na zakończenie zacytuje wam opinię innego klasyka Oskara Wilde.

"(...) nieprzyjemne i brzydkie oświetlenie , mogące zniszczyć oczy, nie było (w nich) choćby świecy czy lampki nocnej, przy której można by poczytać w łóżku. Po za tym kto chcę mieć w swoim pokoju zamontowaną na stałe umywalkę? Ja nie. Schowajcie to. Wolę dzwonić po wodę, kiedy jej potrzebuję".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czas Herkulesów

Kolejna część przygód komisarza Maciejewskiego przenosi nas do Chełma lat 20. XX wieku. Tym razem zabójstwo i zagadka będą kluczyły blisko dawnego życ...

zgłoś błąd zgłoś błąd