Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Chodząca katastrofa

Tłumaczenie: Anna Esden-Tempska
Cykl: Piękna katastrofa (tom 2)
Wydawnictwo: Albatros
7,65 (849 ocen i 92 opinie) Zobacz oceny
10
168
9
107
8
197
7
172
6
116
5
55
4
13
3
11
2
6
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Walking Disaster
data wydania
ISBN
9788378855965
liczba stron
496
język
polski
dodała
_Agnes_

Intensywna. Niebezpieczna. Wciągająca. Absolutnie uzależniająca. Romantyczna i szalona powieść na punkcie której oszalały młode amerykanki! Historia trudnej miłości i namiętności, pojawiających się na przekór zdrowemu rozsądkowi. Abby marzy o ustabilizowanej przyszłości. Travis uosabia wszystko to, od czego Abby chce uciec. A jednak dziewczyna godzi się na proponowany przez niego zakład. Czego...

Intensywna. Niebezpieczna. Wciągająca. Absolutnie uzależniająca. Romantyczna i szalona powieść na punkcie której oszalały młode amerykanki!
Historia trudnej miłości i namiętności, pojawiających się na przekór zdrowemu rozsądkowi. Abby marzy o ustabilizowanej przyszłości. Travis uosabia wszystko to, od czego Abby chce uciec. A jednak dziewczyna godzi się na proponowany przez niego zakład. Czego boi się bardziej? Wygranej czy przegranej? I czego tak naprawdę chce on?
Travis Maddox, wytatuowany twardziel, biorący udział w nielegalnych walkach i zmieniający dziewczyny jak rękawiczki. Wychowany przez ojca wdowca, wśród licznych braci, doskonale pamięta czego przed śmiercią starała się go nauczyć matka: kochać mocno i walczyć jeszcze mocniej.
Każda historia ma dwie strony. Znamy już opowieść Abby. Teraz nadszedł czas, aby zobaczyć tę samą historię, ale widzianą oczami Travisa.

 

źródło opisu: www.wydawnictwoalbatros.com

źródło okładki: www.wydawnictwoalbatros.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 181

Długo oczekiwana kontynuacja powieści , na punkcie której oszalały amerykańskie dziewczyny.

,,Czy można kochać zbyt mocno?”

Travis Maddox od matki nauczył się dwóch rzeczy : kochaj mocno, walcz jeszcze mocniej. Jego życie jest pełne romansów na jedną noc, hazardu , nielegalnych walk i przemocy. Ale kiedy zaczyna mu się wydawać ,że nikt go nie pokona- ani na ringu , ani w miłości- pewna... dziewczyna

Powala go na kolana... I nic nie jest już takie same

Jest to moje drugie spotkanie z twórczością Jamie McGuire. Czy okazało się ono bardziej udane od poprzedniego ?

Historia opowiedziana przez Travisa pozwoliła mi zobaczyć bohaterów w zupełnie innym świetle. Już po pierwszych stronach ,,Chodzącej katastrofy"cała moja sympatia,jaką żywiłam względem Abyy , obróciła się w pył, a nawet zaczęłam odczuwać pogardę. Książka otworzyła mi oczy,zobaczyłam jaką egoistką,manipulatorką i zołzą, była ta dziewczyna. Za to Travis definitywnie zdobył moje serce, chociaż mógłby trochę powściągnąć język i popracować nad słownictwem. Miałam ochotę go przytulić i zapewnić, że zasługuje na o niebo lepszą dziewczynę , niż Abby. Bardzo polubiłam postacie drugoplanowe, gdyż zdecydowanie autorka postanowiła dopuścić je do głosu , a dzięki temu mogłam je lepiej poznać.

Ostatnimi czasy bardzo popularne stały się powieści o tej tematyce, ale pisane z różnych perspektyw , nie tylko z punktu widzenia głównego bohatera. Osobiście mam do tego ambiwalentny stosunek, gdyż według mnie wszystko zależy od książki . Czasem historia , aż sama się prosi , aby napisać ją z innej perspektywy i autor ma pomysł jak to zrobić . Niestety są też przypadki powieści napisanych przez autora pod przymusem i presją , przez co wychodzi z tego niestety katastrofa. A jak się rzecz miała w przypadku ,,Chodzącej katastrofy „ ?

Pierwsza część została zdominowana przez dialogi, za to jeśli chodzi o ,,Chodzącą katastrofę” to tutaj zdecydowanie przeważają opisy uczuć i miejsc pobytów bohaterów.Byłam z tego zadowolona, gdyż w końcu stały się dla mnie zrozumiałe motywy postępowania Travisa.

Słyszałam ,że nie należy czytać w bardzo krótkich odstępach czasu tych powieści, gdyż można doznać uczucia déjà vu. Na szczęście w moim wypadku nie miała miejsca taka sytuacja, choć czytałam te książki jedna po drugiej w zaledwie parodniowym odstępie czasu . Dużo osób też wspominało, iż dialogi są tutaj identyczne jak w ,,Pięknej Katastrofie".Ja osobiście się z tym zupełnie nie zgadzam. Historia jest nadal urocza, ale widać ,że autorka dopracowała swój warsztat pisarski.

Największym plusem tej książki jest to , iż zawiera w sobie epilog. Kiedy go zobaczyłam miałam ochotę wyściskać autorkę z wdzięczności za to ,że uratowała mnie przed bólem głowy i bezsennością, gdyż jak już Wam niejednokrotnie wspominałam nienawidzę zakończeń otwartych. Po prostu zawsze kiedy mam z nimi do czynienia, nurtują mnie pytania: ,,Co się stało z bohaterami? „ lub ,,Jak potoczyły się ich dalsze losy ?”.Tutaj na szczęście autorka postanowiła mi oszczędzić tych katuszy , jakie musiałam przeżywać w ,,Pięknej katastrofie”, za co jestem jej bardzo wdzięczna. Zakończenie jest tutaj urocze, chwytające za serce i sprawiające ,że czytelnikowi łezka się w oku zakręci. Jestem nim w pełni usatysfakcjonowana , sama nie byłabym w stanie wymyślić lepszego. Niemniej jednak ubolewam nad tym,że autorka nie wspomniała jak potoczyły się losy Americi i Shepley,choć z tego co się dowiedziałam z Goodreads pani McGuire napisała o nich osobną książkę. Teraz tylko czekać , aż jakieś wydawnictwo postanowi ją wydać, choć myślę, że raczej nie prędko to nastąpi.

Okładka bardzo przypadła mi do gustu( ten motyl jest urzekający) i myślę, że idealnie została dobrana do klimatu i gatunku , do jakiego zalicza się książkę , czyli NA. Powieść wydaje się być sporą cegiełką,ale tak naprawdę jest to znowu tylko złudzenie, które jest spowodowane jej wielkością. Podoba mi się pomysł z tłoczonymi literami na okładce, gdyż uwielbiam wodzić po nich palcami...

Cała recenzja na blogu :http://lowczyni-ksiazek.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyny z Powstania

Książka wciągająca, momentami przerażająca. Pokazująca jak naprawdę wyglądało powstanie. Lektura nie tylko dla pasjonatów historii, ale także twórców...

zgłoś błąd zgłoś błąd