Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ostatnia wola

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,62 (121 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
7
8
16
7
35
6
34
5
14
4
4
3
5
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380690042
liczba stron
280
język
polski
dodała
Ag2S

Pasjonujący kryminał retro w duchu mistrzyni gatunku, Agathy Christie. Gromadka dalekich krewnych odciętych od świata, połączonych wzajemną podejrzliwością i zbrodnią. Dla smakoszy klasyki w nowej, wybornej odsłonie. 30 grudnia 1938 roku krewni baronowej Wirydianny Korzyckiej, zwabieni przez nią podstępem, stawiają się karnie w pałacu, prawie w komplecie. W liście poinformowała ich, że w...

Pasjonujący kryminał retro w duchu mistrzyni gatunku, Agathy Christie. Gromadka dalekich krewnych odciętych od świata, połączonych wzajemną podejrzliwością i zbrodnią. Dla smakoszy klasyki w nowej, wybornej odsłonie.

30 grudnia 1938 roku krewni baronowej Wirydianny Korzyckiej, zwabieni przez nią podstępem, stawiają się karnie w pałacu, prawie w komplecie. W liście poinformowała ich, że w sylwestra zamierza rozstać się z życiem. Na własnych warunkach.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2016-01-01

Z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu. Bywają i takie, z którymi nawet ta drobnostka może być ryzykowna.

Jak choćby rodzinne "stadko" sproszone przez baronową Krzywicką na sylwestrową noc z przełomu 1938/39 r., zbieranina pociotków i kuzynów zżeranych wzajemnymi pretensjami i oskarżeniami. Poddani surowej i bezpardonowej ocenie mają na miejscu wysłuchać ostatniej woli głowy rodu, która na koniec pragnie wyznaczyć spośród nich spadkobiercę, a następnie widowiskowo pożegnać się samej z życiem.
Jak to bywa w takich chwilach - plany sobie, a życie sobie. Odcięci od świata przez nocną śnieżycę, pozbawieni łączności i prądu, zostają zaskoczeni podwójnym morderstwem. Czy ktoś w wyścigu po wielki spadek, powoli zaczyna eliminować konkurentów? Kto spośród obecnych tego dokonał, kto miał motyw i odwagę, by posunąć się do takich zbrodni? Zdani wyłącznie na własne siły rozpoczynają poszukiwania sprawcy we własnym gronie odkrywając rzeczy, które nie powinny wypływać na światło dzienne. Każdy z nich ma zbyt wiele do ukrycia ze swojego prywatnego życia, niektórych łączą podejrzane znajomości i nikt nie jest w stanie obronić się solidnym alibi.

Szwechłowicz ujęła mnie wyjątkową atmosferą i konstrukcją całego wątku kryminalnego, czarnym humorem i lekkim piórem oraz doskonale oddanymi
rysami psychologicznymi i emocjami bohaterów. Na tej bazie zbudowała interesujący kryminał, w którym tajemnica goni tajemnicę, zaś rozwiązanie zdaje się być tylko pozorne, bo ma o wiele szersze powiązania i zaskakującą puentę. Autorka nie zafundowała czytelnikom precyzyjnie odtworzonego tła wielkopańskiej posiadłości, są tu raczej oszczędne opisy strojów, wnętrz, o kuchni nie wspominając. Za to dla potrzeb samej fabuły dostajemy nieco informacji o polityce i nieoficjalnych działaniach w tej materii oraz dobrze już znanych z drugiej powieści autorki - wątków feministycznych.
Godna polecenia lektura, a sama historia z lamusa prosto z czwartkowej "Kobry" albo niedzielnego "W starym kinie" przypadnie do gustu wielbicielom Agathy Christie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Powrót Barbarzyńców i nie

Wiersze komiksem znaczy się. Wiersze, jak mi nie wchodziły, tak nie wchodzą, obadane głównie dla mniej typowej formy komiksu. 

zgłoś błąd zgłoś błąd