Biorę sobie ciebie

Tłumaczenie: Alina Siewior-Kuś
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
5,59 (229 ocen i 56 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
7
8
22
7
27
6
59
5
50
4
23
3
24
2
4
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
I Take You
data wydania
ISBN
9788380690226
liczba stron
448
słowa kluczowe
Alina Siewior-Kuś
język
polski
dodała
Ag2S

Błyskotliwie napisany, niewiarygodnie dowcipny debiut, od którego nie można się oderwać, z jedną z najbardziej przekonujących i żywiołowych narratorek od czasu Bridget Jones! Poznajcie Lily Widler – mieszkankę Nowego Jorku, prawniczkę i przyszłą pannę młodą. Ma wymarzoną pracę, wspaniałych przyjaciół, rodzinę złożoną z charyzmatycznych i kochających kobiet, a także idealnego narzeczonego. Co...

Błyskotliwie napisany, niewiarygodnie dowcipny debiut, od którego nie można się oderwać, z jedną z najbardziej przekonujących i żywiołowych narratorek od czasu Bridget Jones!

Poznajcie Lily Widler – mieszkankę Nowego Jorku, prawniczkę i przyszłą pannę młodą. Ma wymarzoną pracę, wspaniałych przyjaciół, rodzinę złożoną z charyzmatycznych i kochających kobiet, a także idealnego narzeczonego.
Co jeszcze? Nie ma żadnego racjonalnego powodu, żeby wychodzić za mąż.
Will, narzeczony Lily, jest błyskotliwym przystojnym archeologiem. Lily jest pyskata, impulsywna, chętnie wypija drinka (albo pięć) i absolutnie nie potrafi dochować wierności jednemu mężczyźnie. Lubi Willa, ale czy go kocha? Will kocha Lily, ale czy naprawdę ją zna? Zbliża się termin ślubu, a noce – i poranki, i popołudnia – które Lily spędza na piciu, zabawie i podejmowaniu wątpliwych decyzji, coraz dobitniej dowodzą, że najszczęśliwszy dzień jej życia może się okazać największym błędem, jaki dotąd popełniła.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1935
wrzos118 | 2017-09-02
Przeczytana: 21 sierpnia 2017

"Biorę sobie ciebie" czyta się łatwo i szybko. Bardzo przyjemne czytadło. Na plus zdecydowanie przemawia błyskotliwy i lekki styl Elizy Kennedy. Autorski debiut Kennedy to niewymagająca komedia romantyczna. Cała historia jest trochę niewiarygodna i zdecydowanie przerysowana, ale nie wpływa to znacząco na jej atrakcyjność. To jedna z tych książek, które czyta się z przyjemnością, nawet jeśli podczas lektury wyłapujemy pojedyncze błędy. Mimo iż nie czułam żadnej więzi z bohaterką, szczerze ją polubiłam. Lily na początku wydaje się być bezmyślną idiotką, zainteresowaną tylko seksem i wódką. Wraz z rozwojem akcji poznajemy drugie oblicze bohaterki. Dowiadujemy się, co wpłynęło na to, że Lily żyje w ten sposób, stykamy się z niełatwą przeszłością Lily. Kennedy krok po kroku wtajemnicza nas w świat swoich bohaterów, kluczy, podsuwa luźne myśli, by rozbudzić ciekawość w czytelniku."Biorę sobie ciebie" przeczytałam w jeden dzień. Książka okazała się być wciągająca. Odprężyłam się przy tej lekturze, mimo jej wszystkich niedociągnięć. Polecam jako typowo "urlopową" pozycję. Jest miło, łatwo, ale bez rewelacji.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dozorca: Nie wszystko złoto

HORROR W KLIMTACH „OSIEDLA SWOBODA” „Dozorca” to pierwszy w ofercie Non Stop Comics album z tak silnym polskim akcentem. Jego scenariusz napisał bowi...

zgłoś błąd zgłoś błąd