Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wypowiedz jej imię

Tłumaczenie: Marcin Sieduszewski
Wydawnictwo: YA!
7,26 (991 ocen i 191 opinii) Zobacz oceny
10
123
9
119
8
203
7
252
6
154
5
70
4
37
3
21
2
7
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Say Her Name
data wydania
ISBN
9788328020740
liczba stron
270
kategoria
horror
język
polski
dodała
Ag2S

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Horror. Trójka nastoletnich przyjaciół w noc Halloween przyzywa ducha legendarnej Krwawej Mary. To, co miało być zabawą, zmienia się w koszmar i dramatyczną walkę o przetrwanie. Bobby, jej przyjaciółka Naya i przystojny Caine muszą się zmierzyć z nawiedzającą ich w snach upiorną siłą mieszkającą po drugiej stronie...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Horror.

Trójka nastoletnich przyjaciół w noc Halloween przyzywa ducha legendarnej Krwawej Mary. To, co miało być zabawą, zmienia się w koszmar i dramatyczną walkę o przetrwanie. Bobby, jej przyjaciółka Naya i przystojny Caine muszą się zmierzyć z nawiedzającą ich w snach upiorną siłą mieszkającą po drugiej stronie lustra. Nastolatkowie odkrywają tajemnicę z połowy XX wieku. Odnajdują jedyną ofiarę, która umknęła Krwawej Mary i od lat przebywa w szpitalu psychiatrycznym. Czego upiór pragnie naprawdę – ukojenia czy zemsty?

 

źródło opisu: Wydawnictwo YA!, 2015

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 557
Jeanelle | 2015-08-12
Przeczytana: 10 sierpnia 2015

Pełna recenzja :
http://zatracona-w-innych-swiatach.blogspot.com/2015/08/14-recenzja-wypowiedz-jej-imie.html

Autor wziął na siebie bardzo trudne zadanie przekształcenia miejskiej legendy w coś wartego uwagi. Coś, co zaintryguje czytelnika i sprawi, że zadrży ze strachu. Sami musicie się przekonać, ale moim zdaniem James Dowson odwalił kawał dobrej roboty tworząc ,,Wypowiedz jej imię". Zacznijmy od postaci, które są bardzo dobrze wykreowane - jako ludzie, których możemy spotkać na swojej drodze. Sama Mery zasługuje na uwagę i aplauz, bo byłam nawet kiedy byłam pewna, że wiem o niej już wszystko, okazywało się, że autor ma jeszcze wiele do przekazania. Akcja jest prowadzona dynamicznie, a kolejne rąbki tajemnicy są uchylane przed czytelnikiem z rozmysłem - widać, że autor dokładnie wiedział ile wyjaśnić, by zachować sekrety Mery, a jednocześnie sprawić, że coraz bardziej zakopujemy się w tajemnicach ukrytych wśród murów Piper's Hall. Nie ma tu za wiele krwawych, czy naturalistycznych opisów, jednak dużo bardziej mrożące krew w żyłach są te krótkie fragmenty dotyczące zjawy. Uczciwie przyznam, że wzdrygałam się razem z Bobby kiedy zabrano jej okulary, gdy zerkała w lustro i ciarki mnie przeszły, kiedy dostała podarunek od Mery. Mogłam poczuć jej strach i frustrację, bo zdawała sobie sprawę, że nikt nie uwierzy kilkorgu nastolatkom, że pięć razy wypowiedzieli imię Krwawej Mery, a coś faktycznie się wydarzyło. Autor zdecydowanie chciał nadać realizmu swojej historii wyjaśniając, dlaczego setki osób codziennie wypowiadają tą kwestię, a nic się nie dzieje, natomiast nasi bohaterowie muszą się mierzyć z widem szybkiej śmierci. Czy mu się to udało czy nie to kwestia dyskusyjna i ocenę pozostawiam Wam. Poza fragmentami szeroko pojętego horroru, występuje tu wątek miłosny, który jednak nie jest ani przerysowany ani nachalny. Dla mnie był miłym dodatkiem do fabuły oraz odskocznią od głównego tematu powieści. Powiem wam jeszcze jedno - zakończanie zwaliło mnie z nóg i ten napis na końcu... Brrr... aż po plecach przeszły mi ciarki.

Jedyne, co mi przeszkadzało to mała ilość opisów (poza Mery - tą mogłam sobie wyobrazić bardzo dobrze). Należę do czytelników, którzy lubią wtopić się w świat przedstawiony i dokładnie wyobrazić sobie bohaterów. Może później już przeoczyłam tę informację, ale w sumie do teraz nie wiem w jakim wieku była Bobby i reszta oraz nie potrafię ich sobie do końca wyobrazić. Może nie jest to duża wada (może dla niektórych nawet kolejna zaleta), ale w pewnym momencie zauważyłam, że przeszkadza mi w czytaniu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Fitness umysłu

Bardzo żałuję że kupiłam bo ta książka to strata pieniędzy. Moja niska ocena naprawdę nie jest złośliwością a wyrazem rozczarowania. Sprawia wrażenie...

zgłoś błąd zgłoś błąd