Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Następczyni

Tłumaczenie: Małgorzata Kaczarowska
Cykl: Selekcja (tom 4)
Wydawnictwo: Jaguar
7,24 (3815 ocen i 444 opinie) Zobacz oceny
10
467
9
433
8
783
7
922
6
684
5
306
4
114
3
64
2
21
1
21
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Heir
data wydania
ISBN
9788376863689
liczba stron
360
język
polski
dodała
Mirror_of_soul

Inne wydania

Dwadzieścia lat temu America Singer wzięła udział w Eliminacjach i zdobyła serce księcia Maxona. Teraz nadszedł czas, by swoje Eliminacje zorganizowała księżniczka Eadlyn. Eadlyn nie oczekuje, że jej Eliminacje będą choć odrobinę przypominać bajkową historię romansu jej rodziców. Jednak gdy rozpoczyna się rywalizacja, dziewczyna odkrywa, iż znalezienie szczęśliwego zakończenia nie jest tak...

Dwadzieścia lat temu America Singer wzięła udział w Eliminacjach i zdobyła serce księcia Maxona. Teraz nadszedł czas, by swoje Eliminacje zorganizowała księżniczka Eadlyn. Eadlyn nie oczekuje, że jej Eliminacje będą choć odrobinę przypominać bajkową historię romansu jej rodziców. Jednak gdy rozpoczyna się rywalizacja, dziewczyna odkrywa, iż znalezienie szczęśliwego zakończenia nie jest tak niemożliwe, jak zawsze się spodziewała.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Jaguar, 2015

źródło okładki: http://wydawnictwo-jaguar.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 724
Aleksandra | 2016-01-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 grudnia 2015

Naprawdę nie miałam zamiaru czytać tej serii dalej. Kontynuacja ani mnie nie ciekawiła, ani nie uważałam jej za potrzebną. Mimo to przypomniała sobie o Następczyni, gdy byłam zmęczona i już naprawdę nic mi się nie chciało. Poprzednie tomy w jakiś niewyjaśniony sposób sprawiały, że zapominałam o całym świecie i uznałam, że to kuszące. Czy Następczyni mi na to pozwoliła?

Zacznijmy od tego, że wkraczałam do świata doskonale mi znanego, ale jednocześnie zupełnie innego. Z jednej strony była Selekcja i związane z nią problemy, wybory i cała tradycyjna otoczka, bardzo podobna do tej z poprzednich tomów. A jednak świat wyglądał zupełnie inaczej - klasy zniknęły, ludzie byli wolni, sytuacja międzynarodowa zupełnie inna... Za to pozostało niezadowolenie społeczne. Co więcej, niezadowolenie znacznie lepiej ukazane, znacznie sensowniejsze i opór społeczeństwa jakoś więcej sensu ma niż rebelianci w poprzednich częściach. Oczywiście, wszystko to jest traktowane po macoszemu, stanowi tylko tło motywujące zachowania bohaterów, czasem zmuszające główną bohaterkę do myślenia, nic ponadto. Ale nie rozsypuje się na pierwszy rzut oka, to już znaczny postęp.

W recenzjach Następczyni na blogach wielokrotnie czytałam, że Eadlyn jest okropną postacią - rozpieszczona, egoistyczna, zapatrzona w siebie... Nie mogę się z tym zgodzić. Naprawdę, taki wniosek może być tyko wynikiem powierzchownej lektury. Owszem, chwilami, zwłaszcza na początku taka się wydaje. Jej zachowanie na ostatnich stronach powieści też razi egoizmem, ale to chyba nie do końca tak. Wydaje mi się, że księżniczka po prostu sobie nie radzi, sytuacja ją przerosła. Próbuje odnaleźć dla siebie miejsce w życiu, które zostało zaplanowane na długo przed jej narodzeniem, a w takich okolicznościach nie jest to łatwe. Zbyt dużo na niej spoczywa i cały czas musi dodawać sobie odwagi, a przypominam, że to tylko nastolatka. Znacznie łatwiej mi się z nią utożsamić niż z Ami i myślę, że jest o wiele ciekawszą, bardziej skomplikowaną postacią.

Następczyni wydaje mi się o wiele lepiej dopracowana niż poprzednie tomy. Oczywiście, cała powieść jest dość naiwna i bardzo prosta, ale naprawdę czyta się ją z przyjemnością; tak jak poprzednie tomy oczarowuje. Sprawia, że człowiek nie myśli o tym, co dzieje się tu i teraz, a całą uwagę poświęca lekturze. I w trakcie czytania wad nie zauważa, dopiero po jakiś czas po zakończeniu. Dlatego o wadach mówić nie będę, nie mają znaczenia, jeśli sięgacie po tę książkę tak, jak ja, by odpocząć. Jeśli nie tego szukacie, to Następczyni nie czytajcie, zresztą, poprzednie tomy już z pewnością Was odstraszyły.

---
Opinia ukazała się również na coffee-kafes.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Argumentacja, perswazja, manipulacja

Marek Tokarz pisze: Komunikowanie się jest koniecznością[1]. Był to istotny czynnik, który umożliwił ludziom przetrwać. Nie da się bowiem przetrwać be...

zgłoś błąd zgłoś błąd