Ciemność płonie

Seria: Imaginatio [SQN]
Wydawnictwo: Sine Qua Non
7,05 (1239 ocen i 149 opinii) Zobacz oceny
10
73
9
133
8
248
7
393
6
218
5
114
4
28
3
24
2
5
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379243624
liczba stron
320
kategoria
horror
język
polski
dodał
Pavel

Dworzec to jedyne bezpieczne miejsce. Ciemność tu nie zagląda. Na razie... Przerażająca podróż po tonących w ciemności Katowicach. Katowice Główny to miejsce, przez które przewijają się dziennie tysiące ludzi. Większość pojawia się tam na moment, część została na znacznie dłużej. Bezdomni. Wybrani. Niegdyś mieli rodziny, pracę, wiedli mniej lub bardziej szczęśliwe życie. Dziś mają tylko...

Dworzec to jedyne bezpieczne miejsce.
Ciemność tu nie zagląda.
Na razie...

Przerażająca podróż po tonących w ciemności Katowicach.

Katowice Główny to miejsce, przez które przewijają się dziennie tysiące ludzi. Większość pojawia się tam na moment, część została na znacznie dłużej. Bezdomni. Wybrani. Niegdyś mieli rodziny, pracę, wiedli mniej lub bardziej szczęśliwe życie. Dziś mają tylko siebie i stare, śmierdzące dworcowe hale. Wybrała ich bowiem Ciemność. Zapłonęła i nigdy już nie zgasła.

Natalia – studentka kulturoznawstwa – w podzięce za pomoc oddaje starszemu mężczyźnie znalezioną w portfelu monetę. Nieświadomie bierze tym samym na siebie cudze przekleństwo. Już wkrótce i dla niej zapłonie Ciemność, zamieniając jej życie w horror. Ratunku może szukać tylko wśród podobnych sobie. Dworzec Katowice czeka…

Jakub Ćwiek przekonująco oddaje specyfikę dworcowego życia, skutecznie odwzorowuje nie tak dawną rzeczywistość, z mistrzowską precyzją dozuje napięcie i umiejętnie prowadzi barw­nych bohaterów przez pogrążone w mroku piekło.

 

źródło opisu: http://www.wsqn.pl/ksiazki/ciemnosc-plonie/

źródło okładki: http://www.wsqn.pl/ksiazki/ciemnosc-plonie/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 113
NieTylkoGry | 2017-02-24

Pamiętam stary dworzec kolejowy w Katowicach. Gdyby śnił mi się po nocach, to najpewniej stanowiłby scenerię dla najgorszych koszmarów – szary, bury i generalnie paskudny. Na domiar złego pełen leżących po kątach bezdomnych oraz ludzi otumanionych wszelkiej maści używkami. Wszystko to sprawiało, że nie sposób było poczuć się w tym miejscu bezpiecznie i komfortowo, wręcz przeciwnie – oczy dookoła głowy były niezbędne, jeśli chciało się zachować portfel i jego zawartość w nienaruszonym stanie. Budynek dworca uchodził za najlepszy w kraju przykład nurtu brutalistycznego w architekturze, wyróżniając się charakterystycznymi, betonowymi kielichami, o które podczas jego przebudowy toczył się zaciekły bój. Wielu nie potrafiło pogodzić się z myślą o zburzeniu czegoś tak niepowtarzalnego i unikalnego na skalę całej Europy. Teraz, czysty i schludny, w niczym nie przypomina tego miejsca sprzed tych kilku lat. Gdyby w czasach, gdy stary dworzec wciąż szpecił swoją obecnością oblicze Katowic, ktokolwiek powiedział mi, że można ten budynek postrzegać jako najbezpieczniejsze schronienie na świecie, to najpewniej zostałby przeze mnie odesłany na jakieś leczenie, bo bredzi. Na szczęście w książkach nie ma rzeczy niemożliwych.

Ciemność płonie jest na swój sposób bliska mojemu sercu – głównie przez fakt, że jej akcja dzieje się w miejscu dobrze mi znanym. Stację Katowice Główne pamiętam dokładnie – rozkład kas, sklepików i straganów. Wciąż potrafię odtworzyć w głowie plan całego budynku, a obrazy są na tyle żywe, że mam wrażenie, jakbym była tam wczoraj. Dalej pamiętam, w których miejscach na noc układali się bezdomni i gdzie lepiej było się nie zapuszczać. Właśnie, bo budynek dworca odwiedzali nie tylko podróżni przebywający tam tylko chwilę – stanowił również dom dla każdego, kto nie miał się gdzie podziać. Tutaj mieli możliwość wyspania się we względnym cieple i spokoju, wyżebrania kilku złotych i napicia się tego, na co nie pozwala żaden przytułek. W książce Ćwieka bezdomni nie byli sobie równi – owszem, wszyscy żyli w podobnych warunkach, jednak nie każdy z nich miał możliwość opuszczenia dworca, gdy tylko uda mu się wyjść na prostą i stanąć na własnych nogach. Nazywali siebie Wybranymi, a wybrała ich Ciemność spowijająca świat wraz z nadchodzącym mrokiem i przynosząca straszną śmierć. Jedynym miejscem, gdzie byli bezpieczni, był właśnie budynek stacji Katowice Główne, to za jego progiem nic im nie groziło. Z jednej strony schronienie, z drugiej – więzienie, do którego trzeba wrócić przed zachodem słońca, by Ciemność nie pochłonęła nas swoim płomieniem.

Do tego właśnie świata trafia Natka – studentka kulturoznawstwa; w podzięce za pomoc oddaje starszemu mężczyźnie znalezioną w portfelu monetę, nieświadomie biorąc na siebie jego klątwę. Jedynym schronieniem jest dworzec. Tym samym staje się Wybraną i musi dostosować się do nowego życia. Jego zasady nie są wcale takie jasne. Oto macki Ciemności zaczynają sięgać dalej niż dotychczas, przekraczając ustaloną wcześniej granicę i zmniejszając bezpieczne terytorium. Ciemność wyciąga konsekwencje z ich działań, wymierza im karę. Teraz już nikt nie jest pewien, jakie prawa rządzą; mogą się tylko domyślać, domniemywać i gdybać. Jedno jest pewne: jeśli wraz ze zmrokiem któreś z nich znajdzie się poza dworcem… umrze. Przyjaźnie i znajomości zostaną wystawione na próbę i sprawdzone w płomieniach Ciemności, każdy z bohaterów pozna swoją wartość i siłę poświęcenia. Poczują też gorzki posmak rozczarowania. Ciemność płonie wciąga od pierwszych stron, pomimo tego, że nie zaczyna się trzęsieniem ziemi, napięcie jednak stale rośnie – czuje się gęstniejący mrok, który nie wynika tylko z samej obecności zagrożenia. W obliczu niebezpieczeństwa w ludziach uruchamiają się przeróżne mechanizmy zachowań i to nie zawsze te pozytywne – znacznie częściej sięgają w te odmęty duszy, gdzie nigdy nie powstało dobro.

Pozostałą część recenzji możecie przeczytać na: https://nietylkogry.pl/post/recenzja-ksiazki-ciemnosc-plonie/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rycerze na rozdrożach

Niby komediowo, absurdalnie, a skłania do przemyśleń. Już chyba nawet trzydziestolatkowie zaczynają tęsknić za utraconą młodością, przegapionymi szans...

zgłoś błąd zgłoś błąd