Ciemność płonie

Okładka książki Ciemność płonie Jakub Ćwiek
Okładka książki Ciemność płonie
Jakub Ćwiek Wydawnictwo: Sine Qua Non Seria: Imaginatio [SQN] horror
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
horror
Seria:
Imaginatio [SQN]
Wydawnictwo:
Sine Qua Non
Data wydania:
2015-03-18
Data 1. wyd. pol.:
2015-03-18
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379243624
Tagi:
Katowice dworzec bezdomni groza ciemność
Średnia ocen

7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Okładka książki Księga strachu Ewa Białołęcka, Jakub Ćwiek, Maciej Guzek, Witold Jabłoński, Aleksandra Janusz, Mariusz Kaszyński, Kazimierz Kyrcz jr, Dariusz Łowczynowski, Łukasz Orbitowski, Jacek Piekara, Krzysztof Piskorski, Łukasz Radecki, Iwona Surmik
Ocena 6,0
Księga strachu Ewa Białołęcka, Jak...
Okładka książki Demony Eugeniusz Dębski, Jarosław Grzędowicz, Maciej Jurewicz, Jacek Komuda, Maja Lidia Kossakowska, Jacek Piekara, Andrzej Pilipiuk, Paweł Siedlar, Eva Snihur, Rafał A. Ziemkiewicz
Ocena 6,2
Demony Eugeniusz Dębski, J...
Okładka książki Trupojad. Nie ma ocalenia Tim Borys, Robert Cichowlas, Tomasz Duszyński, Agata Getek, Krzysztof Gonerski, Daniel Greps, Jarosław Grzędowicz, Wiesław Karasiński, Radosław Kowalik, Jakub Małecki, Paweł Paliński, Paweł Pietrzak, Piotr Połubiński, Anna Szczęsna, Robert Wieczorek, Aleksandra Zielińska
Ocena 5,9
Trupojad. Nie ... Tim Borys, Robert C...

Oceny

Średnia ocen
7,1 / 10
785 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
2476
1114

Na półkach: ,

Nie zrobiłam wcześniej rozpoznania i myślałam, że to kryminał, a nie horror, ale jak zwykle, co zaczynam to czytam do końca. Świetny język powieści, dobrze opowiedziane losy bohaterów i problem bezdomności. Zakończenie mało wyjaśniające. Nie lubię horrorów.

Nie zrobiłam wcześniej rozpoznania i myślałam, że to kryminał, a nie horror, ale jak zwykle, co zaczynam to czytam do końca. Świetny język powieści, dobrze opowiedziane losy bohaterów i problem bezdomności. Zakończenie mało wyjaśniające. Nie lubię horrorów.

Pokaż mimo to

avatar
253
234

Na półkach:

Bardzo ciekawa i fajna opowieść. Pomysł wydawał mi się od razu bardzo ciekawy, a sam fakt że akcja dzieje się w Katowicach tylko jeszcze bardziej mnie przekonał do sięgnięcia po tą książkę. Początek trochę mi się ciągnął ale już po mniej więcej 40 stronach bawiłem się świetnie i pochłonąłem prawie całą w jeden wieczór. Książka spodobała mi się wręcz do tego stopnia, że na pewno sięgnę po inne dzieła Pana Ćwieka.

Bardzo ciekawa i fajna opowieść. Pomysł wydawał mi się od razu bardzo ciekawy, a sam fakt że akcja dzieje się w Katowicach tylko jeszcze bardziej mnie przekonał do sięgnięcia po tą książkę. Początek trochę mi się ciągnął ale już po mniej więcej 40 stronach bawiłem się świetnie i pochłonąłem prawie całą w jeden wieczór. Książka spodobała mi się wręcz do tego stopnia, że na...

więcej Pokaż mimo to

avatar
154
154

Na półkach:

To moje trzecie spotkanie z autorem, a drugie jeśli chodzi o opowieści dworcowe, bo niedawno czytałem Świętego z Centralnego. Która z tych powieści podobała mi się bardziej? Trudno wybrać. Jedna była kryminałem, druga jest horrorem, więc czymś z pogranicza fantastyki, a tej staram się czytać coraz więcej, bo lubię. To co w Ciemności mi się bardzo spodobało to brudniejszy realizm życia na dworcu, niż w Świętym, głębsze dotknięcie problemu bezdomności, czego Jakub Ćwiek dokonał praktycznie sam żyjąc wśród bezdomnych. Podobali mi się bohaterowie i pomysł na fabułę, no i oczywiście Ciemność. Mroczna siła, przed którą chroni tylko budynek i perony dworca w Katowicach. Siła, która wciąga i parzy. I wydobywa z człowieka to co najgorsze. To ewidentnie powieść grozy, ale muszę przyznać, że wielki strach mnie nie obleciał podczas lektury, którą kończyłem dziś po północy, co nie znaczy, że książka nie ma klimatu. Ma i to bardzo mocny, namacalny. Idealnie można by go odwzorować w kinowym obrazie i na myśl przychodzi mi kilku reżyserów, którzy by to zrobili i to z sukcesem. Nie zawiodłem się na stylu pisania Pana Jakuba, książkę czyta się szybko i lekko, mimo że opisuje jakby nie było ludzkie dramaty. To co zwraca jeszcze uwagę to w sumie otwarte zakończenie, gdzie nic nie jest do końca wyjaśnione, także to czemu to ten, a nie inny dworzec chronił przed Ciemnością, ani czym ona tak naprawdę była, jak i losy bohaterów. Może kiedyś doczekamy się kontynuacji książki, choć pewnie to wątpliwe, bo tego dworca już nie ma. Zastąpił go wytwór nowoczesnej architektury z centrum handlowym. Zupełnie jak w moim mieście. Podsumowując Ciemność płonie jest zupełnie różne, od dwóch innych książek autora, jakie czytałem, ale wychodzi jej to i pisarzowi na plus, bo znowu mnie zaskoczył, zadziwił i dał dużo satysfakcji. To bardzo dobra książka. Polecam!!!

To moje trzecie spotkanie z autorem, a drugie jeśli chodzi o opowieści dworcowe, bo niedawno czytałem Świętego z Centralnego. Która z tych powieści podobała mi się bardziej? Trudno wybrać. Jedna była kryminałem, druga jest horrorem, więc czymś z pogranicza fantastyki, a tej staram się czytać coraz więcej, bo lubię. To co w Ciemności mi się bardzo spodobało to brudniejszy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
457
50

Na półkach: ,

Coś jest w "dworcowych" książkach Jakuba Ćwieka...porywają, wciągają swoim realizmem, pozwalają zastanowić się ile tajemnic może kryć się w miejscu, które każdy z nas odwiedził wielokrotnie...

Ciemność płonie jest książka o niesamowitym klimacie. Brak ostatecznych odpowiedzi należy uznać za plus bo czytelnik może zinterpretować wszystko po swojemu. Ja na przykład mam nadzieję, że Literat dojechał do stacji swym pociągiem widmo.

Polecam każdemu, kto lubi dobrą książkę.

Coś jest w "dworcowych" książkach Jakuba Ćwieka...porywają, wciągają swoim realizmem, pozwalają zastanowić się ile tajemnic może kryć się w miejscu, które każdy z nas odwiedził wielokrotnie...

Ciemność płonie jest książka o niesamowitym klimacie. Brak ostatecznych odpowiedzi należy uznać za plus bo czytelnik może zinterpretować wszystko po swojemu. Ja na przykład mam...

więcej Pokaż mimo to

avatar
62
14

Na półkach:

Tak ogromnie żałuję, że nie postawię nogi na TYM Katowickim dworcu.

Odstręczające opisy okropieństw trawionych przez płonącą ciemność, to zdecydowany plus dla książki tego gatunku.
To, że na tak różne sposoby można interpretować mechanizm tej ciemności, cenię sobie najbardziej i ratuje mnie przed obrażeniem się na brak oczywistego zakończenia.

I tak mogłaby trwać jeszcze drugie tyle.

Tak ogromnie żałuję, że nie postawię nogi na TYM Katowickim dworcu.

Odstręczające opisy okropieństw trawionych przez płonącą ciemność, to zdecydowany plus dla książki tego gatunku.
To, że na tak różne sposoby można interpretować mechanizm tej ciemności, cenię sobie najbardziej i ratuje mnie przed obrażeniem się na brak oczywistego zakończenia.

I tak mogłaby trwać jeszcze...

więcej Pokaż mimo to

avatar
359
223

Na półkach: , ,

Ciemność płonie to książka, po którą sięgnęłam spontanicznie. Nie czytałam opisu, nie wiedziałam, że to horror, po prostu zaczęłam jej słuchać.

Historia zaczyna się od studentki, która stojąc na przystanku jest zaczepiana przez niechciane towarzystwo. W jej obronie staje starszy mężczyzna, któremu pomoc okazuje się dużo bardziej kosztowna niż dziewczyna mogłaby się spodziewać.
Autor bardzo dobrze odwzorowuje życie dworca. Pokazał obraz społeczności, na którą w biegu życia rzadko zwraca się uwagę i do ich codzienności dodał powód, dla którego nie mogą porzucić tego miejsca.

To właśnie warstwa społeczna i obraz, który udało się stworzyć były najmocniejszymi elementami tej książki. Czytając ją widziałam doskonale złamanych ludzi, walczących o resztki normalności, zajmujących swoje miejsca na dworcu niczym stojące tam od lat meble. Książka skłania do zastanowienia się nad problemem bezdomności. Z jednej strony autor pokazuje marginalizowanie bezdomnych, z drugiej uczłowiecza ich dając im bagaże doświadczeń i wspólnotę.

W tej historii stali bywalcy, są wyjątkowi, wybrani przez ciemność, która po zmroku ukazuje im koszmary, a jedynym miejscem, w którym są bezpieczni jest właśnie teren dworca Katowice Główny. Gdy Natalia, zmuszona jest dołączyć do tej społeczności, wydaje mi się, że za szybko to akceptuje.
Zabrakło mi w jej postaci jakiegoś momentu pogodzenia się z nową sytuacją. Jeśli chodzi o innych bohaterów to mamy tu ciekawe postacie, Policjanta Grzesia, który doskonale zna los wybranych i jako policjant i osoba, której się udało opuścić koszmar, pomaga innym z zewnątrz, Literata, który pełni rolę przywódcy grupy i przechowuje pamięć o jej członkach, Alberta, który jako były górnik doznał już innego rodzaju ciemności i który kryje się na dworcu przed rodziną, Izkę, która jest podstarzałą prostytutką, mocno doświadczoną życiem czy Tadeusza, którego historię ciekawie było odkryć.

Na początku postaci, szczególnie bezdomnych z dworca trochę mi się mieszały, później gdy powoli zaczęliśmy poznawać ich przeszłość, zaczęły stanowić dla mnie osobne jednostki. Może życzyłabym sobie by każda z nich dostała trochę więcej czasu, a ich historie i powody wylądowania na dworcu były bardziej poszerzone.

Dodatkowo, nie do końca mogłam zrozumieć, czemu ci ludzie w większości zrezygnowali z życia w społeczeństwie mimo, że zagrożeni byli wyłącznie nocą. U większości postaci Dworzec był w dużej mierze ich wyborem. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich, ale jednak.

Jeżeli chodzi o sam horror, to nie odczuwałam strachu czytając tą książkę. Pan Ćwiek dobrze opisał uczucia bohaterów, czy to co widzieli, ale dla mnie zabrakło napięcia. Nie jestem też pewna czy sam motyw wiary i kościoła był tu potrzebny, ale wydaje mi się, że nawiązywanie do powyższych często przewija się w twórczości autora. Plusy natomiast należą się za śląskie akcenty i wyczuwalny klimat dworca.

Sama książka ogólnie mi się podobała, pomysł na nią był dość oryginalny. Gdzieś tam może zabrakło szczegółów, pozwalających czytelnikowi na zgłębienie i zrozumienie tytułowej ciemności. Dużo autor pozostawia też w sferze domyśleń, więc jeśli otwarte zakończenia nie są czymś co lubicie to może wam się nie spodobać. Wydaje mi się także, że gdyby to była zwykła historia o mieszkańcach dworca bez fantastycznych elementów, książka mogłaby być dużo lepsza. Tak jak wcześniej wspomniałam to warstwa socjalno-społeczna ma tu pierwsze skrzypce.

Jeśli myślicie, że to może być coś w waszym klimacie, to warto dać szansę. uważam też, że dla mieszkańców Katowic książka może mieć dodatkowy walor. Mi nic nie urwało, taki średniaczek, ale słuchało się dobrze więc osobiście daję okejkę.

Ciemność płonie to książka, po którą sięgnęłam spontanicznie. Nie czytałam opisu, nie wiedziałam, że to horror, po prostu zaczęłam jej słuchać.

Historia zaczyna się od studentki, która stojąc na przystanku jest zaczepiana przez niechciane towarzystwo. W jej obronie staje starszy mężczyzna, któremu pomoc okazuje się dużo bardziej kosztowna niż dziewczyna mogłaby się...

więcej Pokaż mimo to

avatar
480
308

Na półkach: , , ,

Nie wiem...zapowiadało się znakomicie a poszło jakoś tak...do nikąd. Doceniam pracę autora, wniknięcie i to dosłownie w środowisko mieszkańców , mam wrażenie ze ta opowieść lepiej by się broniła jako powieść obyczajowa. Raczej zawód.

Nie wiem...zapowiadało się znakomicie a poszło jakoś tak...do nikąd. Doceniam pracę autora, wniknięcie i to dosłownie w środowisko mieszkańców , mam wrażenie ze ta opowieść lepiej by się broniła jako powieść obyczajowa. Raczej zawód.

Pokaż mimo to

avatar
769
377

Na półkach: ,

Ćwiek świetnym pisarzem jest, to nie ulega wg mnie wątpliwości. Na pewno autor zrobił solidny research, żeby wiarygodnie osądzić historię w środowisku lokatorów dworca, co jest interesujące. Książka jednak nie porywa tak jak "Drelich", nie bawi jak "Dreszcz" i nie zaskakuje jak "Szwindel". Niby wszystko się zgadza, sceny są rozpisane dobrze, język ma odpowiedni rytm, a akcja mocne tempo, ale czegoś jednak zabrakło. A może po prostu tym razem nie jest to historia w moim typie.Nie zrażam się jednak, bo Ćwiek jest jednym z niewielu pisarzy, którzy mają u mnie nielimitowany kredyt zaufania.

Ćwiek świetnym pisarzem jest, to nie ulega wg mnie wątpliwości. Na pewno autor zrobił solidny research, żeby wiarygodnie osądzić historię w środowisku lokatorów dworca, co jest interesujące. Książka jednak nie porywa tak jak "Drelich", nie bawi jak "Dreszcz" i nie zaskakuje jak "Szwindel". Niby wszystko się zgadza, sceny są rozpisane dobrze, język ma odpowiedni rytm, a...

więcej Pokaż mimo to

avatar
471
239

Na półkach:

To książka z pewnością nie dla osób, które lubią mieć wszystko w finale podane na tacy. To opowieść dla tych, którzy doceniają emocje i żywych bohaterów, mikrohistorie nie górnolotne, ale przyziemne i bliskie. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, jak autor podszedł do zgłębiania tematu ludzi bezdomnych. Dzięki temu horror jest jeszcze bardziej przerażający. Świetne postacie, kilka dreszczy, brudny realizm i bardzo filmowe opisy. Jak HBO lub Netflix tego kiedyś nie nakręcą to będzie niepowetowana strata dla kinematografii.

To książka z pewnością nie dla osób, które lubią mieć wszystko w finale podane na tacy. To opowieść dla tych, którzy doceniają emocje i żywych bohaterów, mikrohistorie nie górnolotne, ale przyziemne i bliskie. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, jak autor podszedł do zgłębiania tematu ludzi bezdomnych. Dzięki temu horror jest jeszcze bardziej przerażający. Świetne postacie,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
347
215

Na półkach:

Slabiutkie, poczatek bardzo dobry a potem tylko opisy palacych sie ludzi na rozne sposoby, a akcją przypadkowo skacze by końcowo nigdzie nie doskoczyć

Slabiutkie, poczatek bardzo dobry a potem tylko opisy palacych sie ludzi na rozne sposoby, a akcją przypadkowo skacze by końcowo nigdzie nie doskoczyć

Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    2 078
  • Chcę przeczytać
    1 218
  • Posiadam
    468
  • Ulubione
    87
  • Fantastyka
    45
  • Chcę w prezencie
    40
  • Teraz czytam
    25
  • Horror
    21
  • Jakub Ćwiek
    14
  • E-book
    12

Cytaty

Więcej
Jakub Ćwiek Ciemność płonie Zobacz więcej
Jakub Ćwiek Ciemność płonie Zobacz więcej
Jakub Ćwiek Ciemność płonie Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także