Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Balsamista t. 4

Cykl: Balsamista (tom 4)
Wydawnictwo: Hanami
7,73 (230 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
34
9
41
8
48
7
64
6
28
5
12
4
2
3
0
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Shigeshoushi
data wydania
ISBN
9788360740163
liczba stron
164
kategoria
komiksy
język
polski

Śmierć przychodzi nieoczekiwanie i zawsze wybiera nieodpowiedni moment. Zabiera to, co najcenniejsze, pozostawiając po sobie smutek oraz rozpacz. Niszczy cudowne plany na przyszłość, niweczy marzenia i odbiera radość życia. Są jednak tacy, którzy czekają na nią z niecierpliwością. Ludzie samotni, niekochani, chorzy, ci których codzienność przytłacza o wiele bardziej niż widmo końca. Dla nich...

Śmierć przychodzi nieoczekiwanie i zawsze wybiera nieodpowiedni moment. Zabiera to, co najcenniejsze, pozostawiając po sobie smutek oraz rozpacz. Niszczy cudowne plany na przyszłość, niweczy marzenia i odbiera radość życia.

Są jednak tacy, którzy czekają na nią z niecierpliwością. Ludzie samotni, niekochani, chorzy, ci których codzienność przytłacza o wiele bardziej niż widmo końca. Dla nich śmierć nie jest nieuchronną ostatecznością lecz wybawieniem.

W 2007 roku na podstawie komiksu Balsamista powstał serial telewizyjny, który wyemitowała telewizja TV Tōkyō.

 

źródło opisu: Hanami, 2008

źródło okładki: http://www.wydawnictwo.hanami.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (378)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 877
Villiana | 2015-07-12
Przeczytana: 12 lipca 2015

Dla mnie wszystko tutaj było po prostu świetne, zarówno sama historia Shinjuro, rozwój tego bohatera, jak i pozostałe opowieści traktujące o śmierci, w każdej z nich jest coś prawdziwego i wyjątkowego, coś co łapie mnie za serce i nie mogę myśleć o niczym innym. O wspaniałej grafice już nie wspomnę, patrzę w oczy bohaterów i widzę ich autentyczne emocje.

W pierwszym rozdziale mangi cofamy się w czasie, Shinjuro i Azuki wspominają moment, kiedy się poznali oraz dziadka Azuki, który pomógł balsamiście po jego powrocie do Japonii. Dowiadujemy się znów wielu ciekawych rzeczy, Shinjuro ciągle zyskuje w moich oczach, moje uczucia co do niego są już na zupełnie innym poziomie niż po lekturze tomu pierwszego. A relacja Shinjuro z Azuki po prostu piękna i początek tego tomu będzie należał z całą pewnością do moich ulubionych w tej serii, a ich stosunki do jednych z lepszych o jakich kiedykolwiek czytałam.

Poza rozwojem akcji pomiędzy Shinjuro i Azuki, oraz wspomnieniami z przeszłości...

książek: 1888
Książniczka | 2015-08-03
Na półkach: Przeczytane, Do popłakania

"Oboje utknęliśmy w klatce z wody spadającej z nieba."

Ta seria w jakiś dziwny sposób uzależnia, mimo że wywołuje emocje nie należące do specjalnie pozytywnych. Miałam sobie zrobić przerwę, ale ręka jakoś tak sama wyciągnęła się po następną część...

Oczywiście nie żałuję, mimo że mi teraz smutno i melancholijnie... Zauważyłam też nagle, że ten komiks jest nie tylko mądry, ale też zaskakująco poetyczny...

A Shinjuro? Pokazuje się od coraz lepszej strony - tak jak przeczuwałam od początku, dobroć i empatia to jego prawdziwe oblicze.

I jak tu trzymać się od tej serii z daleka?

książek: 214
Keti | 2013-11-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Manga

Dobry tom, podobały mi się historie w nim zawarte :) no i zdecydowanie moja ulubiona okładka..taka nastrojowa.

Historia Azuki, i jej pierwszego spotkania z Shijuro wypada zdecydowanie na plus, poczułam do niej większą sympatie. Wcześniej mimo że wprowadzała akcent humorystyczny była mi obojętna.
Wzruszająca i mądra historia.
Zaciekawiła mnie też opowieść o znanym muzyku i jego rodzinie. Najbardziej ściskało mnie w gardle, gdy czytałam o starszej pani robiącej róże.

Lubię to pomieszanie z poplątaniem różnych chwil w "Balsamiście", niektóre są smutne, a inne radosne. Deszczowy dzień i przypadkowy dotyk ukochanej osoby powinny skłonić do refleksji. Ten komiks często zwraca uwagę na przyziemne sprawy o których zapominamy, albo staramy się nie pamiętać.

książek: 168
Youmi | 2011-05-06
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 kwietnia 2011

,,Balsamista" jak zawsze zachwyca swoimi historiami.
Bardzo polecam wszystkim miłośnikom miłości rodzinnej.
Nie zapomnij, trzeba zawsze pamiętać!

książek: 322
melissa | 2010-11-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2008 rok

Dla mnie szczególnie ważny tom. Podczas czytania jednej z historii nie mogłam pohamować łez.

książek: 348
KahlanAmell | 2016-07-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 września 2016

Świetna manga, nakłania do refleksji.

książek: 301
Kamiookami | 2016-10-19
Na półkach: Manga, Przeczytane, Posiadam
książek: 853
Hanfik | 2016-09-16
Na półkach: 2016, Mangi, Przeczytane
książek: 480
książek: 971
zobacz kolejne z 368 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd