Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cywilizacja odrodzenia

Tłumaczenie: Eligia Bąkowska
7,22 (32 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
2
8
7
7
9
6
9
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La Civilisation de la Renaissance
data wydania
ISBN
9788362858699
liczba stron
502
kategoria
historia
język
polski
dodała
Ag2S

To klasyczne już i najlepiej znane z dzieł nestora francuskich historyków Jeana Delumeau (ur. 1923) stara się pokazać, że wbrew rozpowszechnionym przekonaniom renesans nie był wcale „odrodzeniem”. Nic się tam nie „odradzało”, za to wiele rodziło. Renesans nie zrywał ze średniowieczem, lecz je kontynuował – jeśli nieco mniej religijny, to nie na zasadzie antyreligijnego „odrodzenia”, lecz...

To klasyczne już i najlepiej znane z dzieł nestora francuskich historyków Jeana Delumeau (ur. 1923) stara się pokazać, że wbrew rozpowszechnionym przekonaniom renesans nie był wcale „odrodzeniem”. Nic się tam nie „odradzało”, za to wiele rodziło. Renesans nie zrywał ze średniowieczem, lecz je kontynuował – jeśli nieco mniej religijny, to nie na zasadzie antyreligijnego „odrodzenia”, lecz nowych, bardziej liberalnych prądów. Delumeau nie ogranicza się do sztuki, najbardziej spektakularnego oblicza renesansu, lecz omawia całe spektrum tej kultury z cywilizacyjną, gospodarczą i przemysłową stroną włącznie. Pokazuje jedność twórczości w ówczesnym rozumieniu – czy to malarskiej, czy wynalazczej. Leonardo malował, a zarazem projektował maszyny (co było wtedy dość popularne, a on sam, wbrew mitowi, nie był najzdolniejszym z renesansowych inżynierów). Spoglądając w swej monumentalnej monografii z perspektywy historycznej, socjoekonomicznej i ideologicznej, autor przedstawia odrodzenie nie jako powrót do jakiegoś mitycznego „humanizmu” wypartego rzekomo przez średniowiecze, lecz jako przedproże naszej nowoczesności. Przedproże – przy całym geniuszu epoki – osiągane mozolnie: nauka stopiona z magią, religia eksperymentująca z „pogaństwem”, jednak wynalazki (druk), odkrycia geograficzne czy nawet reformacja sprawiają, że naszej współczesności łatwiej się rozpoznać w epoce odrodzenia niż w jakiejkolwiek innej przed nią.

 

źródło opisu: http://www.aletheia.com.pl/

źródło okładki: http://www.aletheia.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 199
Balcar | 2015-08-28
Na półkach: Przeczytane

Mam mieszane uczucia odnośnie tej pozycji, z jednej strony klasyka historiografii, a z drugiej strony to taka kompilacja o Renesansie, którą niekiedy czyta się trochę topornie. Dla mnie na przykład świetnie się czytało fragmenty o odkryciach geograficznych, natomiast rozdziały o bankowości czy wychowaniu dzieci zwyczajnie mnie męczyły i nużyły.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Życie i czasy Sknerusa McKwacza

PRZEŁAMUJĄC TABU „Życie i czasy Sknerusa MacKwacza” wreszcie doczekały się wydania, na jakie ten komiks zasługiwał. Wszystko z okazji siedemdzie...

zgłoś błąd zgłoś błąd