Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Biorąc oddech

Tłumaczenie: Robert Kędzierski
Cykl: Oddechy (tom 3)
Wydawnictwo: Feeria Young
8,45 (1748 ocen i 187 opinii) Zobacz oceny
10
530
9
448
8
370
7
216
6
103
5
45
4
20
3
12
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Out of Breath
data wydania
ISBN
9788372294685
liczba stron
488
język
polski

Po trudnych przeżyciach najpierw z dręczącą ją ciotką, a następnie z uzależnioną od alkoholu matką, Emma zupełnie odcięła się od tego, co było. Ale tylko pozornie. Ma nowe życie i nowych znajomych w Kalifornii, a mimo to każdego dnia ścigają ją te same wspomnienia. Broni się przed natrętnymi głosami z przeszłości, również za pomocą tego, czego tak się brzydzi – alkoholu. Tak rozpaczliwie...

Po trudnych przeżyciach najpierw z dręczącą ją ciotką, a następnie z uzależnioną od alkoholu matką, Emma zupełnie odcięła się od tego, co było. Ale tylko pozornie. Ma nowe życie i nowych znajomych w Kalifornii, a mimo to każdego dnia ścigają ją te same wspomnienia. Broni się przed natrętnymi głosami z przeszłości, również za pomocą tego, czego tak się brzydzi – alkoholu. Tak rozpaczliwie próbuje zapomnieć i ochronić bliskich przed sobą samą…

Co jeszcze ją czeka? Czy nauczy się kochać siebie? Czy wybierze miłość i nadzieję zamiast rozpaczy i mroku? Czy Evanowi uda się ją ocalić? A może zrobi to ktoś inny?

Oto trzeci tom serii Oddechy – ostatnie spotkanie z Emmą i Evanem, ostatnia szansa na to, by wsiąść do kolejki górskiej i wstrzymać oddech aż do ostatniej strony…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Feeria Young, 2015

źródło okładki: http://wydawnictwofeeria.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 698
Sophie Carmen | 2015-08-25
Przeczytana: 19 sierpnia 2015

Słyszysz pukanie do drzwi. Przerywasz czytanie podręcznika, wstajesz i otwierasz. Okazuje się, że przyszła twoja współlokatorka, aby pożyczyć buty. Kiwasz głową i znów zatracasz się w lekturze. Do twoich uszu dobiega dźwięk zachwytu. Momentalnie zrywasz się z krzesła. Twoja współlokatorka wyciągnęła złe pudło. Pudło pełne wspomnień o których pragniesz zapomnieć. Odpychasz ją. Delikatnie zamykasz pudełko, wsuwasz je pod łóżko i wyganiasz współmieszkankę, zatrzaskując za nią drzwi. Wszystko poszło na marne. Znów zamykasz się w sobie.
Po trudnych przeżyciach najpierw z dręczącą ją ciotką, a następnie z uzależnioną od alkoholu matką, Emma zupełnie odcięła się od tego, co było. Ale tylko pozornie. Ma nowe życie i nowych znajomych w Kalifornii, a mimo to każdego dnia ścigają ją te same wspomnienia. Broni się przed natrętnymi głosami z przeszłości, również za pomocą tego, czego tak bardzo się brzydzi – alkoholu. W taki sposób rozpaczliwie próbuje zapomnieć i ochronić bliskich przed sobą samą… Co jeszcze ją czeka? Czy nauczy się kochać siebie? Czy wybierze miłość i nadzieję zamiast rozpaczy i mroku? Czy Evanowi uda się ją ocalić? A może zrobi to ktoś inny?
Uwielbiam trylogię Oddechy odkąd skończyłam pierwszą część i polecam ją każdemu. Strasznie zżyłam się z historią Emmy, która złapała mnie za serce już na samym początku. Nie powiem, że w tej trylogii są łatwe tematy, bo tak nie jest, ale Biorąc oddech zdecydowanie jest najłagodniejszą częścią. Chociaż na początku nie ma mojego ukochanego Evana, okazało się, że Biorąc oddech jest bardzo dobrą powieścią. Jednak nie do końca się tego spodziewałam. Gdy przeczytałam zakończenie, przez dobre 10 minut szukałam jakiejś dodatkowej kartki, naprawdę.
Rebecca Donovan zaskoczyła wszystkich, tym razem ukazując Emmę walczącą… ze samą sobą. Nie ciotką, czy matką, ale z samą sobą i demonami przeszłości. Chociaż czasami wydawało mi się to strasznie męczące, cieszę się, że mogłam razem z główną bohaterką przez to przejść. Autorka wprowadza nas w ciemne zakamarki podświadomości Em, co lepsze, przedstawia także historię z perspektywy Evana, przez co czytelnik poznaje tę opowieść z zupełnie innej strony. Donovan jak zwykle idealnie wszystko opisuje, w dodatku tak emocjonalnie, że trudno wysiedzieć spokojnie.
W Biorąc oddech poznajemy dużo nowych postaci – szaloną Peyton, opiekuńczą Meg i przyjazną Serenę. Emma wreszcie zaczyna odpoczywać w towarzystwie Cole’a – który swoją drogą okropnie mnie denerwował. Mimo tego, że w powieści są nowe osoby, to powracają dobrze znane nam postacie jak Sara. Rebecca wprowadza nowe rzeczy stopniowo, chociaż niektóre są nam całkowicie zbędne. Co nie zmienia faktu, że w pewnym momencie się w tym wszystkim pogubiłam.
Biorąc oddech jest pod wieloma względami zupełnie inny niż Powód by oddychać i Oddychając z trudem. Jest najsłabszą z wszystkich części, ale dobrym zakończeniem trylogii. Prawdę mówiąc, z chęcią przeczytałabym 200-stronicową książkę opisującą życie Emmy i Evana na przykład, pięć lat później. Rebecca Donovan dzięki tej trylogii zdecydowanie zostaje jedną z moich ulubionych autorek, a Oddechy pozostaną na zawsze w moim sercu.

7/10

„W życiu doświadczyłam miłości i straty. Utrata rzuciła mi wyzwanie, czyniąc mnie silną, ale to miłość mi pomagała, gdy byłam słaba. Przetrwałam.”


http://boook-reviews.blogspot.com/2015/08/rebecca-donovan-biorac-oddech.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek

Książka ta jest doskonałym dowodem na to, że współczesna literatura ma naprawdę wiele do zaoferowania najmłodszym. Trzeba przyznać, że dziś przed auto...

zgłoś błąd zgłoś błąd