Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wieża

Wydawnictwo: Novae Res
6,81 (26 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
2
8
5
7
6
6
4
5
1
4
3
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379425068
liczba stron
266
słowa kluczowe
literatura polska, opowiadania
kategoria
horror
język
polski
dodał
NovaeRes

OBIECUJĄCY DEBIUT NA MIARĘ NEILA GAIMANA! Wybór pięciu niezwykle wciągających tekstów literatury niepokoju, która zdecydowanie wykracza poza ramy gatunku. Wyłącznie dla ambitnego czytelnika. W zbiorze Wieża znajdziemy tajemniczą budowlę istniejącą na granicy rzeczywistości i szaleństwa, która nagle wyrosła w ogrodzie młodego małżeństwa; współczesnego nekromantę, zdającego sobie sprawę, że...

OBIECUJĄCY DEBIUT NA MIARĘ NEILA GAIMANA!

Wybór pięciu niezwykle wciągających tekstów literatury niepokoju, która zdecydowanie wykracza poza ramy gatunku. Wyłącznie dla ambitnego czytelnika.

W zbiorze Wieża znajdziemy tajemniczą budowlę istniejącą na granicy rzeczywistości i szaleństwa, która nagle wyrosła w ogrodzie młodego małżeństwa; współczesnego nekromantę, zdającego sobie sprawę, że ślady pozostawione w Internecie nie podlegają naturalnym prawom rozkładu; demona likantropii, nawiedzającego stolicę Śląska; proces rodem z powieści Franza Kafki prowadzony przez przerażające istoty, a nawet ducha Romana Polańskiego.

Obowiązkowa lektura dla każdego, kto ceni sobie fabułę wciągająca od pierwszego zdania, plastyczny styl, zaskakujące pomysły, słowem – dobrą literaturę.

Groza zbyt współczesna, niemieszcząca się w ramach gatunku.

 

źródło opisu: http://novaeres.pl/

źródło okładki: http://novaeres.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 530
Gąska | 2015-01-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 stycznia 2015

Ahsan Ridha Hassan pochodzi z Bielska-Białej. Jest absolwentem prawa na Uniwersytecie Śląskim. W życiu codziennym zajmuje się przedsiębiorstwem. Jest również założycielem strony wydaje.pl. Od dawna pasjonuje się literaturą. Jest laureatem kilku nagród, między innymi za opowiadanie pod tytułem „iMan”. Czerpie inspiracje z twórczości Kafki, Gombrowicza, a także Kundery oraz Gaimana. Porusza się głównie w tematyce grozy. Obecnie mieszka w Krakowie. Jego dzieło pod tytułem: „Wieża” składa się z pięciu opowiadań. Postanowiłam poświęcić chwilę każdemu.

Pierwsze z nich przedstawia historię młodego małżeństwa, które dopiero co wprowadziło się do nowego domu. Michał jest niespełnionym pisarzem, który marzy o wydaniu książki. Angażuje się w swój cel tak bardzo, że zaczyna wiedzieć różne rzeczy, które pozornie nie istnieją w rzeczywistości.
Początkowo była to dla mnie taka ot opowiastka o codziennym życiu, niesprawiedliwym teściu, próbach literackich, pracy. Teksty w stylu: „Adam miał spuszczone spodnie. Był w trakcie zostawiania swojego materiału genetycznego w ustach Moniki (pisane o żonie i jej byłym partnerze) lub „facet to facet, musi poruchać”, są jak na mój gust niesmaczne i sięgają poziomu taniego erotyka. Widać, że książkę pisał mężczyzna. Od kiedy kwiaty podlewa się codziennie, a żwir w kuwecie zmienia się co trzy dni? Takie informacje padają w opowiadaniu. Nie pisząc już o innych mało logicznych zachowaniach. Bohaterowi pod nieobecność żony szkoda każdej minuty niespędzonej na pisaniu. Nie mogę sobie odpuścić myśli o tym, że powinien zamontować przy biurku klozet zamiast krzesła. Spodobała mi się część napisana z perspektywy zaniedbanego kota. Uśmiechnęłam się kilka razy i pomyślałam, że mój futrzak zachowałby się prawdopodobnie tak samo. W tekst wplecione zostały fragmenty pamiętnika składające się z przemyśleń Michała. Muszę przyznać, że niektóre nurtujące go aspekty skłoniły mnie do refleksji. Wizja wieży ma głębszą wartość, a samo zakończenie mnie zaskoczyło i długo nie mogłam przestać o nim myśleć.

Pożerany 4.0. opowiada historię szesnastoletniego Matiego vel. Oskara, który wiedzie poukładane do perfekcji życie – ma swój plan dnia, nawet w lodówce czekają na niego przydziały żywieniowe. Pewnego piątkowego wieczoru wymyka się z domu do miejsca, w którym spotykają się licealiści. Tam znajomi przedstawiają mu plan polegający na wtargnięciu do starego browaru i grabieży. W międzyczasie chłopak poznaje przez Internet Sarę. Wszystko byłoby dobrze gdyby nie przerażające wzgórze..
Przyznam, że podczas czytania tego opowiadania miałam mieszane uczucia. Nudziłam się, ale byłam ciekawa zakończenia. Tekst przypominał książkę dla młodzieży opowiadającą o ich codziennych problemach: miłości, Internecie, szkole, rodzicach. Stanowczo za dużo mdlących od słodkości dialogów. Zakończenie jak dla mnie było lekko przewidywalne, zwłaszcza patrząc na opis znajdujący się z tyłu książki.

Trzecia opowieść: „Robaczywy księżyc” przedstawia losy Oliwera – pracownika firmy coworkingowej. Mężczyzna zapisuje się do klubu, w którym jego członkowie robią zakłady i pokonują swoje słabości. W przypadku niewywiązania się z przydzielonego zadania muszą wykonać srogie kary. Bohater nie ma pojęcia jak niebezpieczna jest grupa, której stał się uczestnikiem.
To opowiadanie podobało mi się najmniej, być może dlatego, że nie lubię takiej tematyki. Już sam tytuł podpowiedział mi o czym będzie kolejne pięćdziesiąt pięć stron. Akcja tak naprawdę nie zdążyła się zacząć zanim się skończyła. Uważam też, że nie do końca zostały wyjaśnione pewne kwestie. Zakończenie jak zwykle było ciekawe, ale jak dla mnie tylko i wyłącznie to było interesujące.

Dwie ostatnie opowieści są najkrótsze i jak dla mnie najlepsze. Doppelganger mówi o spotkaniu dwojga znajomych. Marka i Romka. Marek ma żonę, syna. Ciężko pracuje by związać koniec z końcem. Romek po latach zmienił się nie do poznania, cieszy się bogactwem. W przeddzień wigilii świąt Bożego Narodzenia spotykają się w pubie i dyskutują o życiu. Okazuje się, że Romek bardzo przypomina Polańskiego. Nie tylko pod względem wyglądu, ale również historii. Pytanie tylko czy znany reżyser stał się dla mężczyzny tylko fascynacją czy już obsesją?
W ostatnim opowiadaniu została przytoczona historia Andrzeja – rysownika satyrycznego, który pewnego dnia budzi się w łóżku młodej dziewczyny. Dzień ten jest bardzo dziwny ponieważ wszyscy uważają go za kogoś innego niż jest w rzeczywistości. Podobno ma się wstawić na rozprawę w roli sędziego. Niepodziewanie dowiadujemy się kto tak naprawdę będzie kogo sądził.
Czytając opowiadanie pod osłoną nocy, gdy mój pokój oświetlała jedynie mała lampka przechodziły mnie dreszcze. Od samego początku czułam, że „za rogiem” czai się coś niedobrego i z czujnością oczekiwałam dalszego biegu zdarzeń. Lubię gdy książka potrafi mnie zaciekawić i w pewien sposób przestraszyć. Tak było tym razem. Doskonale uknuta intryga. Mistrzowsko uknuty plan.

Mimo mieszanych uczuć jestem pod wrażeniem całości. Początkowo nie wydała mi się to zbyt ambitna książka. Powiedziałabym nawet, że jest to ot komediodramat lub książka młodzieżowa. Z czasem jednak zmieniłam zdanie. Nie lubię opowiadań, ale dzięki grozie, ambitnym zakończeniom i psychologicznemu charakterowi zaciekawiłam się. Jestem jednak zdziwiona oceną czytelników ponieważ choć spodobał mi się charakter książki oraz ciekawe zakończenia każdej historii, znalazłam również pewne niedosięgnięcia i momenty w których po prostu się wynudziłam . Miałam nadzieję na to, że historie w jakiś sposób będą powiązane ze sobą i że książkę uwieńczy niesamowite zakończenie. Co prawda moje oczekiwania się nie spełniły ale mimo wszystko te na pozór zwyczajne obyczajowe opowieści mają podwójne dno. Polecam cierpliwym, ambitnym osobom, które lubią zastanawiać się i zgłębiać ludzki umysł.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ofiara 44

Świetna książka!!! Jestem w szoku,że piszę te słowa ja..osoba nieczytająca i nieprzepadająca za mrocznymi thrillerami, książkami o seryjnych mordercac...

zgłoś błąd zgłoś błąd