Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wędrowny sokół

Tłumaczenie: Hanna Pustuła-Lewicka
Seria: Poza serią
Wydawnictwo: Czarne
6,31 (70 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
4
8
6
7
22
6
19
5
10
4
6
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Wandering Falcon
data wydania
ISBN
9788375369076
liczba stron
152
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Chłopiec znany pod imieniem Tor Baz — Czarny Sokół — wędruje po zamieszkane przez plemiona Pasztunów obszary Pakistanu, Iranu i Afganistanu. Spotyka mężczyzn, którzy walczą pod różnymi sztandarami, i kobiety, które mogą stracić wszystko, jeśli złamią kodeks honorowy swojej społeczności. Skąd idzie i dokąd prowadzi go przeznaczenie?

Książka znalazła się w finale Man Asian Prize, 2011.

 

źródło opisu: Czarne, 2015

źródło okładki: czarne.com.pl

Brak materiałów.
książek: 2427
Michał | 2015-03-09
Przeczytana: 08 marca 2015

Chciałoby się powiedzieć, że to opowieść o miejscu i ludziach, których już nie ma. Szkopuł w tym, że oni chyba jednak wciąż są.

Lektura nie zajmuje dużo czasu. Autor skąpił rozwlekłych opisów, ograniczał się do prostych relacji. Dotyczy to zarówno miejsc, jak i ludzi. Treść książki przez to wydaje się surowa, ale jest z nią jak z życiem na pustyni. Z pozoru jałowe i niemal nieistniejące, jednak po dłuższym zapoznaniu odkrywa swoją obfitość i różnorodność.

Fabuła rozgrywa się na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Miejsce jej rozgrywania to irańsko-pakistańsko-afgańskie pogranicze, gdzieś z dala od głównych szlaków i poza wszelkimi ważniejszymi wydarzeniami. Niby czasem coś tam majaczy w oddali, ale tak naprawdę to tylko odpryski tego, co naprawdę istotne. Świat ten żyje swoim tempem i według swoich zasad. Zaskakuje ich różnorodnością, kryje wiele plemion o długich tradycjach - mniejsze, co zmieszczą się w jednej wiosce, i wielkie, których karawany w trakcie wędrówki oddalone są od siebie o dni podróży.

Mimo upływu lat ich świat zdaje się niezmienny. To niesamowite, że ci ludzie, pozbawieni wszelkich udogodnień cywilizacyjnych (choćby zwykły dostęp do bieżącej wody) są przy tym bardziej autentyczni niż ci, co raz w roku zmieniają samochód (o ile nie częściej). Dla ludzi tych pojęcie honoru i prawdy nie są pustymi frazesami, ale nie raz kwestią życia i śmierci.

W tym wszystkim jedynym świadkiem ich życia często jest wyłącznie krajobraz. On i jego surowość dopełniają charaktery tych ludzi, skazując ich na codzienną walkę ze sobą.

Lapidarność Autora, jego historia i doświadczenia wzmacniają autentyczność tych historii. To nie tylko książka o dalekim, górzystym pograniczu, to książka o harcie ducha i ludzkich relacjach pozbawionych fałszu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szału nie ma, jest rak. Z ks. Janem Kaczkowskim rozmawia Katarzyna Jabłońska

To dopiero moja druga przeczytana książka tego księdza( przez duże K-bo to niestety mniejszość, jeśli chodzi o współczesny kler) . Praktycznie ka...

zgłoś błąd zgłoś błąd