Komisarz Bordelli: Morderca, którego nie było

Tłumaczenie: Jan Jackowicz
Cykl: Komisarz Bordelli (tom 1)
Wydawnictwo: Albatros
6,22 (63 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
7
7
19
6
19
5
10
4
4
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
IL COMMISSARIO BORDELLI
data wydania
ISBN
9788378855460
liczba stron
288
język
polski
dodała
Villemo

Pierwsza z cyklu włoskich powieści kryminalnych, których bohaterem jest inspektor Bordelli, osadzona w realiach Florencji lat 60. XX wieku. Florencja, lato 1963 roku. Inspektor Bordelli jest jednym z niewielu policjantów pełniących służbę w opustoszałym mieście. Dnie spędza na rutynowej pracy, nocami toczy nierówną walkę z upałem i komarami. Morderstwo bogatej damy z willi na wzgórzu przerywa...

Pierwsza z cyklu włoskich powieści kryminalnych, których bohaterem jest inspektor Bordelli, osadzona w realiach Florencji lat 60. XX wieku.
Florencja, lato 1963 roku. Inspektor Bordelli jest jednym z niewielu policjantów pełniących służbę w opustoszałym mieście. Dnie spędza na rutynowej pracy, nocami toczy nierówną walkę z upałem i komarami. Morderstwo bogatej damy z willi na wzgórzu przerywa wakacyjną nudę. Wspomagany przez swojego młodego protegowanego, ekscentrycznego brata ofiary i pewnego emerytowanego złodziejaszka, inspektor rozpoczyna śledztwo. Wydaje się, że wszyscy podejrzani mają solidne alibi, ale jest coś, co się nie zgadza…

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 75
Natalia | 2017-11-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 listopada 2017

Czytało się lekko i przyjemnie. Jak dla mnie lekki kryminał z wpleceniem zabawnych momentów.
53-letni komisarz Bordelli zajmuje się śledztwem w sprawie śmierci starszej zamożnej kobiety. Staruszka chorowała na astmę, jednak to nie ona była czystą przyczyną śmierci. Mieszkankę willi zabił pyłek yerba mate, który powodował u kobiety bardzo nasilony atak (nie był on jednak nie do przeżycia - przyjęcie podwójnej dawki leku odpowiednio szybko ratowało życie). Komisarz twierdzi, że kobietę zamordowano. Podejrzani o morderstwo kobiety są jej bratankowie/siostrzeńcy (umknął mi ten szczegół :(), którzy mieli powód aby pozbyć się ciotki - jej majtek. Nie wiedzieli oni jednak, że cioteczka nie zostawiła im kompletnie nic i zapisałą prawie wszystko siostrom zakonnym. Mają też dość mocne alibi (wypad nad morze i spędzenie czasu z sąsiadami), jednak są w nim małe niedociągnięcia.
Komisarz zaprasza na kolację ciekawą mieszankę - brata zmarłej, który zajmuje się myszkami, drobnego złodziejaszka, syna swojego kompana z wojny i byłego więźnia, który nauczył się świetnie gotować podczas odsiadki itp.
Kuzyn komisarza jest zapalonych chemikiem i wszystko sprowadza do chemii ;) Obaj są kawalerami, jednak Kuzyn komisarza poznaje kobietę i trochę "dziczeje".
Komisarzowi udaje się rozwiązać sprawę śmierci staruszki. Pyłek yerba mate znalazł się na Gedeonie (kotełku) ale został mu podrzucony przez jedną z 4 osób wcześniej podejrzanych.
Ogólnie polecam,
N.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dom sierot

Historia jednego lata, rozgrywająca się tuż po wojnie w tytułowym wiejskim domu dziecka. Bo nie jest to typowy sierociniec, przytułek dla ofiar losu....

zgłoś błąd zgłoś błąd