Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przejechał cyrk

Tłumaczenie: Katarzyna Skawina
Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
6,17 (264 ocen i 53 opinie) Zobacz oceny
10
7
9
9
8
19
7
81
6
69
5
49
4
15
3
12
2
2
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Un cirque passe
data wydania
ISBN
9788364822063
liczba stron
136
język
polski
dodała
Ag2S

Nie wiadomo, z jakiego powodu młody bohater powieści zostaje wezwany na przesłuchanie. Wydarzenie to jednak splata jego losy z losami pewnej dziewczyny. Im dłużej ją zna, tym mniej o niej wie. Dzieli z nią codzienność, upływającą przeważnie na wędrówkach po Paryżu, coraz bardziej obcym i mglistym, i spotkaniach z nieznajomymi, skrywającymi coraz więcej tajemnic. I miasto, i jego mieszkańcy...

Nie wiadomo, z jakiego powodu młody bohater powieści zostaje wezwany na przesłuchanie. Wydarzenie to jednak splata jego losy z losami pewnej dziewczyny. Im dłużej ją zna, tym mniej o niej wie. Dzieli z nią codzienność, upływającą przeważnie na wędrówkach po Paryżu, coraz bardziej obcym i mglistym, i spotkaniach z nieznajomymi, skrywającymi coraz więcej tajemnic. I miasto, i jego mieszkańcy wciąż wydobywają z pamięci bohatera przeszłość. Szczegóły topografii zamiast oświetlać wspomnienia, wywołują uczucie pustki i zerwanych więzi. Wszystkie wysiłki, by ustalić, kim jest dziewczyna, w której się zakochał, aby odgadnąć, kim są mężczyźni, z którymi zaczynają go łączyć niejasne sprawy, zdają się nie prowadzić donikąd.

 

źródło opisu: Państwowy Instytut Wydawniczy, 2014

źródło okładki: http://www.piw.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 559
Darka | 2014-12-11
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 11 grudnia 2014

Od razu się przyznam, że nie słyszałam o Patricku Modiano dopóki nie zdobył tegorocznej Nagrody Nobla. Postanowiłam nadrobić zaległości i przeczytać coś francuskiego pisarza.
"Przejechał cyrk" wybrałam na chybił - trafił. Po prostu jako pierwsza wpadła mi akurat ta książka w rękę. I muszę przyznać, że aby wyrobić sobie zdanie o tym pisarzu, będę potrzebowała jeszcze jednego z nim spotkania.
Książeczka jest krótka, bo liczy zaledwie 132 strony.Jak dla mnie nie jest to opowieść wybitna, powiedziałabym raczej, że taka, jakich wiele. Mógłby ją napisać każdy inny pisarz, dlatego też po tej lekturze nie potrafię stwierdzić czy noblista ma swój własny styl (jak choćby Murakami).

Akcja powieści rozgrywa się w stolicy kraju nad Sekwaną. Głównego bohatera poznajemy w momencie przesłuchiwania go przez policję. Nie wiadomo jednak w jakiej sprawie jest przesłuchiwany, podobnie jak poznana przez niego po przesłuchaniu dziewczyna.
Przypadkowe spotkanie dwojga ludzi przed gmachem policji staje się początkiem niecodziennej znajomości. Chociaż "znajomość" to nie jest odpowiednie słowo, bardziej chyba fascynacji....
Osiemnastoletni bohater nie wiedząc nic o dziewczynie zabiera ją do siebie do domu, nawiązują romans, planują razem wyjechać do Rzymu.
Dużo czasu spędzają spacerując uliczkami Paryża, przesiadując w kafejkach czy restauracjach.
Za sprawą Gisele nasz bohater poznaje ludzi nie mniej tajemniczych niż ona sama. Nie do końca jest zadowolony z tych znajomości, sam nie potrafi do końca odpowiedzieć sobie, co mu się nie podoba w poznanych mężczyznach. Coś jednak musi być na rzeczy skoro oferują im sporą sumę pieniędzy za zagadnięcie jegomościa w bryczesach, a potem wyjeżdżają z miasta i ślad po nich ginie.
Wracając do Gisele - przypomina mi ona trochę Marylin Monroe - żyjąc pośród ludzi, w pięknym mieście, z mężczyzną u boku pozostaje jednak ciągle w swoim własnym wewnętrznym świecie, do którego nikt nie ma wstępu. Jest dużą zagubioną dziewczynką...
Zakończenie tej historii zaskoczyło mnie; nie do końca jednak zadowoliło... Na końcu absolutnie nic się nie wyjaśnia, każdy czytelnik może zakończyć tą opowieść tak, jak sobie tego życzy.

Przypuszczam, że minie trochę czasu, zanim sięgnę po kolejną książkę tego autora, zrobię to jednak na pewno. Lektura "Przejechał cyrk" niczego mi nie wyjaśniła, nie wyrobiłam sobie zdania o autorze, a za coś chyba tego Nobla dostał...

www.subiektywinie.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Uczta dla wron, część 1: Cienie śmierci

Po tajemniczej śmierci Joffreya Barethona królem Westeros zostaje jego młodszy brat, Tommen. Jednak jest on jeszcze dzieckiem, dlatego faktyczną wła...

zgłoś błąd zgłoś błąd