Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Morderstwo w zaułku

Tłumaczenie: Jan Stanisław Zaus
Cykl: Herkules Poirot (tom 18) | Seria: Agatha Christie: Kolekcja Kryminałów
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,73 (947 ocen i 49 opinii) Zobacz oceny
10
29
9
48
8
119
7
347
6
286
5
95
4
14
3
8
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Murder in the Mews
data wydania
ISBN
9788327151896
liczba stron
288
język
polski
dodała
Patrycja

Inne wydania

Herkules Poirot jest bohaterem wszystkich czterech opowiadań tomu. Morderstwo w zaułku – mało wiarygodne samobójstwo, a może jednak morderstwo? Niewiarygodna kradzież – kto chciał skompromitować lorda, kradnąc dokumenty państwowe? Lustro nieboszczyka – kto zabił ekscentrycznego arystokratę? Trójkąt na Rodos – czemu służą wieloramienne trójkąty wielomałżeńskie? Wnioski są dwa. Pierwszy: nie...

Herkules Poirot jest bohaterem wszystkich czterech opowiadań tomu. Morderstwo w zaułku – mało wiarygodne samobójstwo, a może jednak morderstwo?

Niewiarygodna kradzież – kto chciał skompromitować lorda, kradnąc dokumenty państwowe? Lustro nieboszczyka – kto zabił ekscentrycznego arystokratę? Trójkąt na Rodos – czemu służą wieloramienne trójkąty wielomałżeńskie?

Wnioski są dwa. Pierwszy: nie ma faktów oczywistych. Drugi: każdy fakt może zyskać nową interpretację. A drwina z „małych szarych komórek” Herkulesa Poirot nikomu nie ujdzie na sucho.

 

źródło opisu: http://www.agathachristiekolekcja.pl/ksiazki/morde...(?)

źródło okładki: http://www.agathachristiekolekcja.pl/ksiazki/morde...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 884
K-czyta | 2016-03-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: marzec 2016

Mam nosa do rozwiązywania kryminalnych zagadek, a fakt, że bardzo zwracam uwagę na niby mało ważne szczegóły (co w codziennym życiu często bardziej przeszkadza niż pomaga) sprawia, że czasami czuję się niczym całkiem zdolny detektyw, odkrywający to, czego na pierwszy rzut oka nie widać. Nie mogę się jednak absolutnie mierzyć z Herkulesem Poirot, bo trybiki w umyśle tego wąsatego Belga to tak genialna maszyneria, że niezmiennie towarzyszy mi przy spotkaniach z nim podziw. Agatha Christie stworzyła bohatera, z którym nie od razu tak przyjemnie spędzało mi się czas, ale teraz wyczekuję aż zabierzemy się wspólnie za kolejną sprawę. Jednocześnie staram się dawkować te spotkania, by nie przyszło nam się zbyt szybko rozstać.

Do tej pory kilka razy zdarzało mi się przewidzieć kto jest sprawcą, a chyba najlepiej sobie radziłam, gdy miałam do czynienia z opowiadaniami stworzonymi przez Królową Kryminału („Dwanaście prac Herkulesa”, „Wczesne sprawy Poirota”, „Tajemnica gwiazdkowego puddingu”). Po części dlatego (oraz przez to, że trudniej mi się w krótszą historię w pełni zaangażować) jakoś mniej one do mnie trafiały. Kiedy okazało się, że „Morderstwo w zaułku” nie jest powieścią, przyznam, że mój entuzjazm nieco się zmniejszył. Podjęłam jednak wyzwanie i na szczęście zaskoczeń zdecydowanie nie brakowało, a chociaż nie potwierdza to mojego detektywistycznego nosa, to tym razem ani razu nie udało mi się odgadnąć kto jest winny.


Cztery opowiadania, a w nich śmierć, kradzież, zazdrość. Samobójczy (czy aby na pewno?) strzał pewnej wdowy, który wybrzmiał zbyt cicho za zamkniętymi drzwiami w noc pełną fajerwerków, by zwrócić czyjąś uwagę („Morderstwo w zaułku”); bardzo ważne (i cenne!) plany bombowca zabrane ze stołu. Złodziejem może być każdy z gości („Niewiarygodna kradzież”); ekscentryczny i niemal zakochany w sobie baronet, który zaprosił Poirot do swojej posiadłości, a następnie spóźnił się na kolację i znaleziony został martwy w swoim (zamkniętym od środka) gabinecie („Lustro nieboszczyka”); wakacje Poirot i płonna nadzieja, że będzie mógł odpocząć od spraw do rozwiązania. Gdy jednak pojawia się zazdrość nie ma mowy o spokoju („Trójkąt na Rodos”). Każda z tych historii to okazja, by wysilić szare komórki i spróbować nie dać się wyprowadzić w pole angielskiej pisarce.


Wąsaty Belg działa tak, jak zawsze – metodycznie, bez pośpiechu i badając każdy, nawet pozornie nic nieznaczący ślad. Standardowo też nie dzieli się zbyt chętnie w czasie śledztwa wnioskami, więc trzeba się uzbroić w cierpliwość, by zaprezentował wszystkie elementy układanki (a robi to często w swój ulubiony sposób – zbiera wszystkich w jedno miejsce i nie tylko przedstawia przebieg wydarzeń, ale prowokuje, by winny się odsłonił). Przyzwyczaiłam się do sposobu postępowania, który wykorzystuje Poirot, ale wcale się przy obserwowaniu jego poczynań nie nudzę – wręcz przeciwnie - próbuję dopasować się do kierunku jego myśli i dogonić w rozwiązywaniu zagadki. Tym razem zdecydowanie zostałam z tyłu, mimo że próbowałam rozpatrywać naprawdę różne scenariusze.

Każde z opowiadań w jakiś sposób spełniło moje oczekiwania, bo zakończenie mnie za każdym razem zaskakiwało, a na dodatek miałam okazję spędzić czas z jednym ze swoich ulubionych bohaterów literackich. Gdybym jednak miała spojrzeć na nie od strony fabularnej, to najciekawsze wydało mi się „Morderstwo w zaułku”, a najmniej przemówił do mnie „Trójkąt na Rodos”. Chociaż tym razem zdecydowanie bardziej jestem zadowolona lektury Christie w krótszej formie, to wiem, że stworzone przez nią w tym wydaniu historie nie zapadną mi w pamięć aż tak bardzo jak powieści (ciągle świetnie pamiętam na przykład „A.B.C”, „Morderstwo w Orient Expressie” czy „I nie było już nikogo”).

Przyjemnie było wysilić szare komórki i przypomnieć sobie, że Agatha Christie zawsze ma asa w rękawie. Niby wiedziałam, że każdy może być winny, ale przecież nie chodzi tylko o to, by strzelać na oślep, ale logicznie dojść do określonych wniosków, łącznie z motywami. Tym razem mi się nie udało i bardzo się z tego cieszę.

http://www.k-czyta.pl/2016/03/agatha-christie-morderstwo-w-zauku.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Hotel szczęśliwych ślubów

Książka w niektórych miejscach mi się dłużyła nie mogę powiedzieć żebym rozumiała dlaczego jest bestsellerem jednak fabuła i zarys postaci nie najgors...

zgłoś błąd zgłoś błąd