Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Malowane dziewczęta Degasa

Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN
6,79 (39 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
5
7
20
6
10
5
0
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Painted girls
data wydania
ISBN
9788377056981
liczba stron
320
słowa kluczowe
literatura historyczna
język
polski
dodała
Ag2S

Porywająca historia o przeznaczeniu, zszarganej ambicji i siostrzanej miłości. Eteryczna baletnica, którą przedstawia sławna rzeźba Degas zatytułowana Mała czternastoletnia tancerka, ożywa w tej powieści. 1878 rok, Paryż. Gdy umiera ojciec, siostry van Goethem stają w obliczu odmienionej rzeczywistości. Bez jego dochodów eksmisja z wynajmowanego przez nie pokoju wydaje się nieunikniona. Marie...

Porywająca historia o przeznaczeniu, zszarganej ambicji i siostrzanej miłości. Eteryczna baletnica, którą przedstawia sławna rzeźba Degas zatytułowana Mała czternastoletnia tancerka, ożywa w tej powieści.
1878 rok, Paryż. Gdy umiera ojciec, siostry van Goethem stają w obliczu odmienionej rzeczywistości. Bez jego dochodów eksmisja z wynajmowanego przez nie pokoju wydaje się nieunikniona. Marie zostaje wysłana do Opery Paryskiej, gdzie otrzymuje niewielkie wynagrodzenie w wysokości siedemdziesięciu franków miesięcznie w zamian za uczestniczenie w zajęciach, dzięki którym może zyskać możliwość dołączenia do słynnego zespołu baletowego. Wkrótce zaczyna także pozować dla Edgara Degas, który uwiecznia jej postać. Z kolei jej starsza siostra Antoinette próbuje sił na deskach teatru. Niestety, kiedy demoralizuje się pod wpływem niebezpiecznego Émile'a Abadiego, musi dokonać wyboru między uczciwą pracą a znacznie bardziej dochodowymi możliwościami dostępnymi dla młodej kobiety w paryskim półświatku.
Malowane dziewczęta Degasa to opowieść osadzona w realiach głębokich zmian artystycznych, kulturowych i obyczajowych. Przedstawia losy dwóch niezwykłych sióstr wyjątkowo narażonych na mroczniejsze pragnienia "cywilizowanego społeczeństwa".

 

źródło opisu: Dom Wydawniczy PWN, 2014

źródło okładki: http://www.dwpwn.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1651
Isadora | 2015-01-07
Przeczytana: 07 stycznia 2015

"Z bestialską zuchwałością wysuwa twarz do przodu. Dlaczego jej czoło przysłonięte grzywką, podobnie jak jej buzia, nosi już ślady na wskroś ohydnej natury? Może Degas wie o przyszłości tancerki coś, z czego my nie zdajemy sobie sprawy. Ze szkoły baletowej wybrał młódkę nad wiek zdemoralizowaną i pokazał, jak przywiędła przed czasem."

Każdy miłośnik sztuki doskonale wie, jak bardzo fascynująca potrafi być historia jakiegoś dzieła - czy to literackiego, czy też malarskiego - a poznanie jego kontekstu historyczno-obyczajowo-kulturowego wręcz niezbędne do właściwego zrozumienia i odkrycia autorskiego zamysłu twórcy. Cathy Marie Buchanan zaintrygowała słynna rzeźba Edgara Degasa "Mała czternastoletnia tancerka", a raczej fakt, że artysta wystawił ją wraz z pastelami przedstawiającymi skazanych przestępców, portretami zatytułowanymi "Fizjonomia kryminalistów" na szóstej wystawie niezależnych artystów w 1881 roku. Czy Degas, podobnie jak twórca naturalizmu i wyznawca determinizmu, Emil Zola, podzielał przekonanie, że pewne rysy twarzy wskazują na głęboko zakorzenione skłonności do zbrodniczego życia i próbował wykorzystać to w swojej pracy? Jak takie postrzeganie mogło wpłynąć na życie wrażliwej, dorastającej dziewczyny, jaką była modelka Degasa, Marie van Goethem?

Antoinette, Charlotte i Marie van Goethem to siostry mieszkające w ubogiej dzielnicy Paryża. Ich ojciec nie żyje, matka – praczka – topi smutki w absyncie, utrzymanie domu spada więc na barki dziewcząt. Najstarsza, Antoinette, pracuje jako statystka w teatrze, dwie młodsze trafiają do szkoły baletowej. Ich zarobki ledwo pozwalają na to, by wiązać koniec z końcem; w dodatku Antoinette poznaje pewnego chłopaka, Emila, i aby pomóc mu wydostać się z poważnych tarapatów, zmuszona jest zarabiać na życie w zupełnie inny sposób… Charlotte i Marie ciężko pracują na sukces, który pozwoliłby im zyskać uznanie, sponsorów i wyrwać się z biedy. Ponadto Marie dorabia sobie jako modelka Edgara Degasa – artysta uwieczni ją w cyklu obrazów i unieśmiertelni w rzeźbie, jednak nie w sposób, w jaki dziewczynka chciałaby być zapamiętana…

Cathy Marie Buchanan znakomicie udało się odmalować i uchwycić cienie okresu zwanego entuzjastycznie Belle Epoque. Bohaterkami swej powieści – podobnie jak ówcześni naturaliści – uczyniła dziewczęta z najniższej warstwy społecznej i w sposób boleśnie realistyczny ukazała ich przygnębiającą codzienność. Siostry każdego dnia zmagają się z wiszącą im nad głową groźbą eksmisji, matką – alkoholiczką, nędzą, głodem i pracą ponad siły; zdane tylko na siebie, rozpaczliwie próbują utrzymać się na powierzchni. Przedwcześnie dojrzała Antoinette, zastępująca siostrom matkę, pracuje jako statystka w teatrze, następnie jako praczka, ale harówka nie zapewnia im zaspokojenia nawet podstawowych potrzeb. Rozpieszczona i ambitna Charlotte i nadwrażliwa Marie dostają się do szkoły baletowej i znoszą mordercze treningi wierząc, że odniosą sukces, który zapewni im godziwe życie i spełnienie marzeń. Niestety, nawet środowisko tancerek okazuje się demoralizujące; bardzo szybko okazuje się, że największe szanse na zrobienie kariery mają nie dziewczęta najbardziej utalentowane, ale posiadające swoich sponsorów. W tym czasie Antoinette wikła się w romans, a pośrednio i aferę kryminalną oraz poznaje stary jak świat sposób na szybkie i łatwe zdobycie pieniędzy, Marie zaś – skłócona z siostrą, przerażona odkryciem prawdziwych intencji Degasa ujawnionych w jej rzeźbie – zaprzestaje walki i spada z powrotem do rynsztoka.

Buchanan, tworząc fabułę powieści, oparła się na faktach z wczesnych lat życia sióstr van Goethem, smutne jest to, że ich koleje losu nie były czymś nadzwyczajnym w XIX-wiecznej rzeczywistości. Ciężka praca za marne wynagrodzenie nie gwarantowała godziwego życia, talenty marnowały się w zderzeniu się z twardą codziennością; wyrwanie się z nędzy drogą inną niż prostytucja było dla kobiet z nizin społecznych praktycznie niemożliwe. O dalszych losach dziewcząt niewiele wiadomo – Antoinette trafiła do więzienia za kradzież, Marie została zwolniona z opery; udało się jedynie Charlotte, która zyskała pewną renomę jako tancerka i nauczycielka tańca, tak więc ich dalsza historia opowiedziana w „Malowanych dziewczętach Degasa” jest wyłącznie fikcją literacką, próbą zaprzeczenia idei determinizmu, który w dekadenckich realiach Belle Epoque był nie tylko koncepcją modną, ale – niestety – mającą rację bytu. Boleśnie przekonuje się o tym Marie, ufnie wierząca w lepsze jutro i jaśniejszą przyszłość swoją własną i swojej rodziny – do czasu, gdy spostrzega na wystawie przedstawiającą ją rzeźbę autorstwa Degasa w otoczeniu portretów przestępców, będącą ilustracją tejże idei, i dane jest jej poznać recenzje krytyków zachwyconych naturalizmem dzieła artysty, który zdołał uchwycić zewnętrzną brzydotę będącą odzwierciedleniem równie szpetnego, robaczywego wnętrza modelki wywodzącej się z rynsztoka. Czy uświadomienie sobie tego, w jaki sposób postrzega ją otoczenie i jak w istocie nikłe szanse ma na wyrwanie się do lepszego świata, mogło wpłynąć na losy Marie? Z pewnością pozbawiło ją złudzeń, załamało, ale autorka pokazuje, że niekoniecznie musiało to na zawsze określić jej życie. Czy dokonała tego w sposób wiarygodny – na to pytanie musi czytelnik odpowiedzieć sobie sam.

„Malowane dziewczęta Degasa” to boleśnie realistyczny portret XIX-wiecznego społeczeństwa, gdzie determinizm rzeczywiście miał rację bytu, a pochodzenie i środowisko miało decydujący wpływ na życie jednostki. Buchanan – na przykładzie swoich bohaterek – ukazuje ciężki los ówczesnych kobiet zmuszonych wybierać między harówką i nędzą a niemniej poniżającym stylem życia uwzględniającym spełnianie mrocznych pragnień „cywilizowanego” społeczeństwa. To gorzka, poruszającą autentyczna opowieść o siostrzanej miłości, straconych złudzeniach, przeznaczeniu – i mrocznym obliczu sztuki. Już zawsze, spoglądając na rzeźbę „Małej czternastoletniej tancerki” będziecie widzieć nie jej brzydotę, ale rozbite w pył marzenia i nadzieje dorastającej dziewczynki i okrucieństwo świata, który je zniszczył.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czwarta małpa

Czytanie kryminału zawsze wiąże się z ryzykiem rozczarowania. Każdy czytelnik ma trochę inne oczekiwania dotyczące liczby morderstw, przedstawienia ic...

zgłoś błąd zgłoś błąd