Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Smoki na zamku Ukruszon

Tłumaczenie: Maciej Szymański
Wydawnictwo: Rebis
6,57 (127 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
2
8
20
7
38
6
46
5
9
4
6
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dragons at Crumbling Castle
data wydania
ISBN
9788378186373
liczba stron
386
słowa kluczowe
Maciej Szymański, fantasy
język
polski
dodała
Ag2S

"Smoki na zamku Ukruszon" to zbiór wczesnych opowiadań Pratchetta. Kolosalne poczucie humoru oraz wachlarz postaci są, jak to zwykle u tego autora, imponujące . Jak sam mówi: „Wystąpią w nich smoki i czarodzieje, radcy i burmistrzowie, żądny przygód żółw i potwór z jeziora, a także rozliczne spiczaste kapelusze oraz mniej liczne magiczne zaklęcia (z których tylko garstka działa tak, jak...

"Smoki na zamku Ukruszon" to zbiór wczesnych opowiadań Pratchetta. Kolosalne poczucie humoru oraz wachlarz postaci są, jak to zwykle u tego autora, imponujące . Jak sam mówi: „Wystąpią w nich smoki i czarodzieje, radcy i burmistrzowie, żądny przygód żółw i potwór z jeziora, a także rozliczne spiczaste kapelusze oraz mniej liczne magiczne zaklęcia (z których tylko garstka działa tak, jak powinny)”.

Ten zbiór to prawdziwa gratka dla miłośników twórczości Pratchetta!

 

źródło opisu: Dom Wydawniczy Rebis, 2014

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2680
Bacha85 | 2015-12-08
Przeczytana: listopad 2015

Na wiele lat przed swoim debiutem młody Terry Pratchett zwykł opowiadać kolegom rozmaite historie, które dość szybko zaczął spisywać. Po latach pisarz powrócił do tych historii i zebrał je w tomie „Smoki na zamku Ukruszon”, jedynie odrobinę poprawiając ich nieco surowy język i charakter. .

W zbiorze znajdziemy czternaście, utrzymanych na dość wysokim poziomie, opowiadań dla dzieci. W każdym z nich natrafimy na typowy dla autora humor oraz niebanalne pomysły sprawiające, że teksty są wyjątkowe. Tytuły jednoznacznie wskazują o czym jest dana historia, jednak wiele z nich kończy się zaskakującą puentą, całkowicie negując to, czego można by się spodziewać podczas lektury.

Do opowiadań, które nie przypadły mi do gustu należą dwie „Klechdy o Ludzie Dywanu”, ponieważ były najmniej zaskakujące spośród wszystkich zebranych w tym zbiorze. Odniosłam wrażenie, jakby zabrakło w nich koncepcji tworzącej zamkniętą fabułę. W obu przedstawiono mieszkańców Dywanu, poszukujących nowego domu., jednak obydwa wydały mi się nieco oderwane od większej całości. Autor zresztą wrócił do pomysłu w debiutanckiej powieści „Dywan”, w której rozwinął ideę maleńkich mieszkańców ogromnego dywanu.

Tytułowe opowiadanie to jedno z tych, jakie spodobały mi się najbardziej, podobnie jak zamykający zbiór „Święty Mikołaj idzie do pracy”. W „Smokach na zamku Ukruszon” spotkamy się z ciekawym rozwinięciem motywu potwora terroryzującego miasto. Drugi tekst jest interesującą odpowiedzią na to, co może porabiać Święty Mikołaj w pozostałych dniach roku. Obydwa urzekają nieco przewrotnym charakterem oraz zaskakująco mądrym spojrzeniem na tendencje ludzkich zachowań.

Przedstawione historie są dość krótkie, jednak w każdej natrafimy na wyrazistych bohaterów. Kreacje postaci przełamują stereotypy - czy jest to ekscentryczny milioner, czy też okrutny smok, większość cechują zachowania jakich byśmy się po nich nie spodziewali. Mimo niewielkiej objętości we wszystkich tekstach natrafimy na ciekawie przedstawione światy, będące arenami opisywanych wydarzeń,. niekiedy jest to malutka brytyjska mieścina, innym razem zaś tropikalna dżungla czy górski szczyt. Każda ze scenerii jest wyrysowana w bardzo sugestywny sposób, co jest niezwykle cenne w książce przeznaczonej dla młodego czytelnika.

Książkę uatrakcyjniają również liczne, czarno-białe ilustracje. Narysowane w prosty sposób są dość czytelne, idealnie oddając lekki i zabawny klimat opowiadań. Pod względem graficznym na uwagę zasługuje również wyróżnienie niektórych słów(zwłaszcza wykrzyknień i onomatopei) zmianą wielkości bądź użyciem innej czcionki. Na przykład przy słowie „brzdęk” znaki są rozedrgane, zaś przy „wyciu” rozciągnięte.

Autor za pomocą prostych opowiastek, z ogromnym wyczuciem, prezentuje cały szereg ludzkich zachowań, obnażając ich słabości i luki w rozumowaniu. Gdy uświadomimy sobie, jak młody był Terry Pratchett, kiedy powstawały te teksty, możemy tym bardziej podziwiać, że już wtedy wykazywał się dobrym zrozumieniem ludzkiej natury i otaczającego go świata.

Książka napisana jest typowym dla autora językiem, czyli lekko i z humorem. Plastyczne opisy sprawiają, że bez problemu możemy wyobrazić sobie przedstawione wydarzenia i poczuć się ich częścią. Ilość dialogów jest dobrze wyważona, a poszczególne kwestie idealnie oddają emocje bohaterów. Natrafimy tu również na bardzo charakterystyczne dla Twórcy Świata Dysku przypisy uzupełniające fabułę opowieści o drobne, pozornie nic nie znaczące szczegóły, dzięki którym jego opowiadania nabierają bardzo wyjątkowego charakteru.

Dla fanów sir Terry'ego Pratchetta ten zbiór będzie niezwykle cenny dzięki pewnej surowości tekstów i świeżości pomysłów młodego autora. Daje idealne wyobrażenie jak kształtował się umysł wielkiego pisarza. Równie wiele przyjemności z lektury książki mogą uzyskać dzieci, odkrywające dopiero geniusz tego wybitnego twórcy, gdyż świetnie się sprawdza jako preludium do jego powieści.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Honor

Kiedyś bardzo lubiłam powieści Shafak, później przyszła większa znajomość literatury i podniosła się poprzeczka. Co zaczęłam czytać jej książki to zar...

zgłoś błąd zgłoś błąd