Ebookpoint -45% obyczaj

Love, Rosie

Tłumaczenie: Joanna Grabarek
Wydawnictwo: Akurat
7,73 (9797 ocen i 1439 opinii) Zobacz oceny
10
1 601
9
1 601
8
2 461
7
2 099
6
1 259
5
452
4
164
3
104
2
44
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
When Rainbows End
data wydania
ISBN
9788377587461
liczba stron
512
język
polski
dodała
giovanna

UWAGA! Książka była wcześniej wydana pt.: "Na końcu tęczy". Po wzruszającym "PS Kocham Cię" następna powieść Cecelii Ahern została przeniesiona na srebrny ekran. W rolę Rosie wcieliła się Lily Collins, doskonale znana z filmów "Królewna Śnieżka", "Dary Anioła: Miasto kości" czy "Porwanie", Alexa zagrał Sam Claflin, odtwórca głównych ról w filmach "Uśpieni", "Królewna Śnieżka i Łowca",...

UWAGA! Książka była wcześniej wydana pt.: "Na końcu tęczy".

Po wzruszającym "PS Kocham Cię" następna powieść Cecelii Ahern została przeniesiona na srebrny ekran. W rolę Rosie wcieliła się Lily Collins, doskonale znana z filmów "Królewna Śnieżka", "Dary Anioła: Miasto kości" czy "Porwanie", Alexa zagrał Sam Claflin, odtwórca głównych ról w filmach "Uśpieni", "Królewna Śnieżka i Łowca", "Igrzyska śmierci".

Rosie i Alex od dzieciństwa są nierozłączni. Życie zadaje im jednak okrutny cios: rodzice Alexa przenoszą się z Irlandii do Ameryki i chłopiec oczywiście jedzie tam razem z nimi. Czy magiczny związek dwojga młodych ludzi przetrwa lata i tysiące kilometrów rozłąki? Czy wielka przyjaźń przerodziłaby się w coś silniejszego, gdyby okoliczności ułożyły się inaczej? Jeżeli los da im jeszcze jedną szansę, czy Rosie i Alex znajdą w sobie dość odwagi, żeby spróbować się o tym przekonać?

Czy warto czekać na prawdziwą miłość? Czy każdy z nas ma swoją "drugą połówkę"? Może dowiemy się tego po lekturze tej ciepłej i wzruszającej powieści.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Akurat, 2014

źródło okładki: http://www.wydawnictwoakurat.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 704
Sophie Carmen | 2014-12-29
Przeczytana: 22 grudnia 2014

Każdy z nas ma przyjaciela z dzieciństwa. Czasami przedłużamy tą znajomość, innym razem urywany ją. Zdarza się, że nagle okazuje się, że przyjaciel to „ten jedyny”. A gdyby tak zawrzeć umowę na wieczną przyjaźń? „Dopóki śmierć nas nie rozłączy.” Czy to jest możliwe? Oczywiście. A jeśli twój najlepszy przyjaciel jest przeciwnej płci można się z nim normalnie przyjaźń? Niekoniecznie.

Rosie i Alex od dzieciństwa są nierozłączni. Życie zadaje im jednak okrutny cios: rodzice Alexa przenoszą się z Irlandii do Ameryki i chłopiec oczywiście jedzie tam razem z nimi. Czy magiczny związek dwojga młodych ludzi przetrwa lata i tysiące kilometrów rozłąki? Czy wielka przyjaźń przerodziłaby się w coś silniejszego, gdyby okoliczności ułożyły się inaczej? Jeżeli los da im jeszcze jedną szansę, czy Rosie i Alex znajdą w sobie dość odwagi, żeby spróbować się o tym przekonać?

Książka Love, Rosie (dawniej Na końcu tęczy) została mi polecona już w wakacje. Wtedy nie byłam do niej specjalnie przekonana, być może dlatego, że kuzynka cały czas pisała mi jaka to jest cudowna. Może dlatego, że nie lubię kiedy ktoś tak bardzo poleca mi jakąś książkę i później okazuje się gniotem – a tak dzieje się aż nazbyt często. Później wyszła ekranizacja (którą też mi wszyscy polecają) więc uznałam, że trzeba w końcu przeczytać powieść, bo film prędzej czy później i tak obejrzę, więc książkę też mogę przeczytać. W najgorszym wypadku stracę kilka dni ze swojego życia. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, jak bardzo się mylę.

Po przeczytaniu kilkunastu początkowych stron, zastanawiałam się co ja właściwie czytam. Nie żeby mi się nie podobało, wręcz przeciwnie. Czytałam książki z takim motywem, ale zazwyczaj to była trzy-cztery przypadki. A o czym właściwie mowa? Love, Rosie jest powieścią specyficzną, ponieważ jest pisana samymi e-mailami, listami i wiadomościami. Nawet nie wiem czy mogę to nazwać powieścią. Opowiada historię, życie, ale jednak nie przypomina zwyczajnej książki. To przedstawia ją jako niepowtarzalną i wyjątkową. I do tego najważniejsze – to jest powieść bardzo prawdziwa, chwytająca za serce. Chociaż ani łezka nie spłynęła mi po policzku, w pewnych momentach, aż zapierało mi dech w piersiach i musiałam się nad tym poważnie zastanowić.

Cecelia Ahern używa bardzo przyjemnego i plastycznego języka. Łatwo wszystko zrozumieć. Wielkie brawa dla Joanny Grabarek (tłumaczki) za to, że jej się udało. Założę się, że przetłumaczenie tego nie było prostym zadaniem. Młodzieżowe słówka, pożądane błędy… Brawa, naprawdę! Wracając do autorki – Love, Rosie czyta się błyskawicznie, i to dzięki stylowi pisania. Z pewnością sięgnę po inne dzieła Ceceli. Jeśli tak samo pisze, to zrobię to z wielką chęcią.

Nie wiem co napisać o bohaterach, gdyż nie poznajemy ich wprost tak jak jest to w przypadku zwykłej powieści. No ale mogę spróbować. Rosie jest osobą zdecydowanie za rzadko poukładaną, zwariowaną czasami infantylną, ale i odpowiedzialną i przyjacielską. Alex natomiast bardzo często lubi się obrażać i strzelać tak zwanego „focha”, co nie zmienia faktu, że jest przyjacielski i opiekuńczy.
Ogólnie historia skupia się na tym, co się dzieje z Rosie i Alexem, niż na nich samych, co nie zmienia faktu, że… nie wiem co napisać.

Jestem totalnie zauroczona powieścią Love, Rosie i będę ją polecać każdemu kogo spotkam. Dopiero co wróciłeś do domu, jesteś bardzo zmęczony i jedyną rzeczą którą chcesz zrobić to wypić ciepłą herbatę i zakopać się w pościeli? Zacznij czytać tą powieść to na pewno odechce ci się spać. A może nawet w ogóle nie zaśniesz. Szukasz prawdziwej powieści o życiu która rozbije twoje serce na kilka kawałków? Koniecznie sięgnij po Love, Rosie.

9/10

„Może i jesteś już nastolatką, ale nadal jesteś brzydka.”

http://boook-reviews.blogspot.com/2014/12/cecelia-ahern-love-rosie.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gliny z innej gliny

Podchodziłam do tej książki sceptycznie, gdyż nie za bardzo przepadałam za tego typu gatunkiem, ale to się zmieniło po rozpoczęciu czytaniu tego oto o...

zgłoś błąd zgłoś błąd