Dzieci Stasi. Dorastanie w państwie policyjnym

Wydawnictwo: Muza
7,52 (27 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
14
7
7
6
3
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Stasi-Kinder: Aufwachsen im Überwachungsstaat
data wydania
ISBN
9788377588000
liczba stron
304
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

STASI – wschodnioniemiecka policja polityczna, zatrudniała w swoich szeregach blisko 250 tysięcy funkcjonariuszy. Podobna liczba osób przeszła przez jej więzienia. Pod koniec NRD w 1989 roku na usługach STASI było blisko 180 tysięcy tajnych donosicieli - IM. Tylko niektórzy zgłosili się dobrowolnie, w większości również i oni byli jej ofiarami – zmuszeni do współpracy szantażem, naciskiem,...

STASI – wschodnioniemiecka policja polityczna, zatrudniała w swoich szeregach blisko 250 tysięcy funkcjonariuszy. Podobna liczba osób przeszła przez jej więzienia. Pod koniec NRD w 1989 roku na usługach STASI było blisko 180 tysięcy tajnych donosicieli - IM. Tylko niektórzy zgłosili się dobrowolnie, w większości również i oni byli jej ofiarami – zmuszeni do współpracy szantażem, naciskiem, groźbą aresztowania. Ale była jeszcze jedna kategoria ofiar tajnej policji – dzieci jej funkcjonariuszy. I o nich jest ta książka.
Jak byli wychowywani, co wiedzieli o pracy rodziców, jaka czekała ich przyszłość? Na ile stać się mieli przyszłą kadrą STASI? Jak radzili sobie między sobą i przede wszystkim poza własnym środowiskiem, które cechowały brak zaufania, strach, oportunizm, uległość, konformizm. Ale i przywileje, dość specyficzne zresztą, ponieważ związane z aparatem, który siał grozę i strach.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Muza, 2014

źródło okładki: http://muza.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 621
pawelpe | 2015-10-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Historia
Przeczytana: 2014 rok

Książka zrobiła na mnie wrażenie.
Realia wschodnioniemieckie były inne niż peerelowskie. U nas dzieci ważnych funkcjonariuszy miały chyba szerszy zakres wolności, niezależnie od tego czy podążały za rodzicami, czy się buntowały. Może unikanie represjonowania rodzin to wpływ wschodu, może cecha słowiańska, a może po prostu u nas było za mało ludzi bez żadnych związków z religią, emigracją, opozycją czy przedwojennym systemem.
Opisane w książce niektóre zachowania rodziców bardzo daleko odbiegały od rodzicielskich standardów w każdej epoce.
Chętnie bym przeczytał "Dzieci SB", gdyby kiedykolwiek powstała taka książka opisująca ich losy i emocje od środka, naturalnie nie w stylu "towarzyszki panienki".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
A Wish For Us

"-What’s your favorite? Your favorite color to see? -Violet blue." "A Wish For Us" była dla mnie swojego rodzaju testem, &q...

zgłoś błąd zgłoś błąd