Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

566 kadrów

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Seria z drzewem". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: W.A.B.
6,7 (92 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
20
7
35
6
23
5
11
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377478370
liczba stron
288
słowa kluczowe
komiks polski
kategoria
komiksy
język
polski
dodała
jagarkar

Pradziadek był carskim koniuszym, babcia położna słynęła z przewidywania przyszłości (znała także datę swojej śmierci), dziadek cudem przeżył zesłanie na roboty do Niemiec, a ojciec jako dziecko stracił słuch podczas wybuchu niewypału, żeby po latach zostać zawodowym muzykiem i wyemigrować do Szwecji... Dennis Wojda znany był dotychczas polskim fanom komiksu głównie jako scenarzysta kultowych...

Pradziadek był carskim koniuszym, babcia położna słynęła z przewidywania przyszłości (znała także datę swojej śmierci), dziadek cudem przeżył zesłanie na roboty do Niemiec, a ojciec jako dziecko stracił słuch podczas wybuchu niewypału, żeby po latach zostać zawodowym muzykiem i wyemigrować do Szwecji...
Dennis Wojda znany był dotychczas polskim fanom komiksu głównie jako scenarzysta kultowych zeszytów o miasteczku Mikropolis. Od marca 2010 roku codziennie publikował na swoim blogu kolejne kadry swojego autorskiego dzieła. Powstała w ten sposób poruszająca powieść graficzna, w której precyzyjnie skomponowanych obrazach ożywają stare rodzinne zdjęcia, a dawno nieopowiadane historie i ich bohaterowie zyskują po wielu latach nowe, graficzne życie.
566 kadrów w niezwykle sugestywny sposób przypomina, jak wiele ludzkich starań, poświęcenia, determinacji, ale też czystego przypadku złożyło się pewnego dnia na narodziny każdego z nas.

566 kadrów swobodnie płynie przez czas, przestrzeń i ludzki los, ale w żadnej chwili nie traci napięcia ani kontaktu z czytelnikiem. Książka, która w naturalny sposób przeciwstawia się prawom natury.
Max Andersson, szwedzki artysta komiksowy oraz reżyser filmowy

Wspominając, nieraz po latach, ludzie mieszają wydarzenia, zapominają, zmyślają. To, co zostaje w pamięci i na co kładzie nacisk narracja Wojdy, to obrazy, zapachy, uczucia bólu, głodu, szczęścia lub smutku. Autor dokonuje trudnego zadania - rekonstruuje lub przekonywająco stwarza najdelikatniejszą warstwę ludzkiej pamięci.
Łukasz Mieszkowski, rysownik i scenarzysta komiksowy

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2013

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (154)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2829
Monika | 2016-12-28
Przeczytana: 22 grudnia 2016

Fajny pomysł, ale realizacja już gorsza. Dużo chaosu, zbędne przeskoki z postaci na postać i w czasie zmąciły przekaz.

książek: 976
PolishPopkulturę | 2016-06-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 czerwca 2016

Piękny, mądry, ludzki, cholernie wzruszający komiks. Na ogół nie przepadam za taką chaotyczną narracją, ale tutaj w sumie wychodzi to na plus, bo po skończonej lekturze aż ma się ochotę przeczytać całość jeszcze raz, i jeszcze, żeby poukładać sobie w głowie wszystkie fakty. Szkoda, że całość zamyka się w 566 kadrach, a nie na przykład 1132, albo jeszcze lepiej - 5660, bo jak dla mnie autor mógłby snuć swoją opowieść jeszcze długo, długo, długo. Swoją drogą, to naprawdę niesamowite, ile zbiegów okoliczności musi się złożyć na to, żeby na świat mogły przyjść kolejne pokolenia... / tl;dr: polecam całym serduchem, tym bardziej, że komiks można dziś dostać za grosze.

Więcej o komiksach piszę na fb.com/polishpopkulture

książek: 610
madziaq | 2015-07-15
Przeczytana: 14 lipca 2015

To nie jest powieść. To jest komiks.
To jest historia opowiedziana kadrami.
Historia, która doprowadziła do narodzin Autora.
Właściwie to historie, bo opowieść sięga prapradziadków, więc historii było kilka.

Kurde. Książkę dostałam od kolegi w pracy. Przeczytałam ją jednego wieczora. Bo tu nie ma co czytać. Ją się chłonie.
Szalenie ciekawa forma.

Polecam jako COŚ innego. Również do czytania z dzieckiem.

książek: 250
vexlubo | 2016-12-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 grudnia 2016

komiks -z założenia chłone oczami
ten jednak pochłonął mnie trescią
super.
za krótki.

kilka dni odczekam , przeczytam jeszcze raz
i wtedy może będe zwracać uwagę na grafikę

książek: 483
Przemek Skoczyński | 2016-10-24
Na półkach: Przeczytane, Komiks
Przeczytana: 24 października 2016

Zwyczajnie opowiedziana historia, która przecież pełna jest całkiem niezwykłych zdarzeń wynikających z historycznych zawiłości. Bez rozdzierania szat i wielkich słów. Bardzo przyzwoita rzecz.

książek: 763
sfizohremja | 2015-04-11
Na półkach: Przeczytane, Komiks 2015
Przeczytana: 11 kwietnia 2015

Bardzo wzruszająca propozycja. Historia nie ma zbędnych szczegółów, nie ma niedopowiedzeń, jest niesamowicie 'przyziemna' i ludzka. Polecam.

książek: 553
szimus | 2015-12-11
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 01 grudnia 2015

Chaotycznie i o wszystkim. Jak to we wspomnieniach. I w tym chaosie mieści się całe życie.

książek: 555
Niedźwiedzica | 2015-07-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Wyjątkowy komiks

http://naderinteresujace.blogspot.com/

książek: 299
Pepper | 2016-05-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 maja 2016

dosyć zgrabna, ale czegoś w niej zabrakło

książek: 435
TheTrack | 2017-01-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 18 stycznia 2017

To był bardzo spontaniczny zakup. Bo musicie wiedzieć, że jako książkomaniaczka nie potrafię przejść obojętnie obok stoisk "tania książka" w hipermarketach. Bowiem można tam znaleźć jakieś "perłki". Potrafię stać przy takich stoiskach nawet pół godziny i oglądać książki, bo akurat "może znajdę coś ciekawego".

Tak właśnie było wczoraj. Przeglądam stoisko w jednym z dużych hipermaketów i już miałam odchodzić, bo nic nie przykuwało mojej uwagi. Wewnętrzny radar na fantastykę nie zapiszczał, ale w pewnym momencie dostrzegłam niebieski kolor. Podchodzę. Podnoszę książkę. Patrzę. Oceniam. Biorę!

Nie bójcie się! Ten zakup dokładnie przemyślałam i nie podjęłam go w pięć sekund. Przeczytałam dokładnie opis, przekartkowałam książkę. Stałam jak głupia przy stoisku z książkami i myślałam zawzięcie: „Dominika, czy ta książka jest ci potrzebna? Czy jesteś nią zainteresowana? To tylko komiks… Tak jakby komiks. Ty nawet nie znasz tego autora! Ty nie wiesz kim on jest! Dominiczka, czy aby na...

zobacz kolejne z 144 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd