Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kiedy byłem dziełem sztuki

Tłumaczenie: Maria Braunstein
Wydawnictwo: Znak Literanova
6,85 (3966 ocen i 317 opinii) Zobacz oceny
10
260
9
462
8
604
7
1 143
6
707
5
471
4
113
3
135
2
34
1
37
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lorsque j'etais une oeuvre d'art
data wydania
ISBN
9788324026333
liczba stron
264
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Przypadkowe spotkanie ze słynnym artystą całkowicie zmienia życie bohatera książki. Z niepozornego, zakompleksionego człowieka przeistacza się w budzącą podziw żywą rzeźbę. Wymarzona popularność, sława i bogactwo nagle są na wyciagnięcie ręki. Jednak sukces musi zapłacić wysoką cenę. Zyskuje to, o czym zawsze marzył. Traci to, czego dotąd nie doceniał. Czy za cenę sławy warto wyrzec się...

Przypadkowe spotkanie ze słynnym artystą całkowicie zmienia życie bohatera książki. Z niepozornego, zakompleksionego człowieka przeistacza się w budzącą podziw żywą rzeźbę. Wymarzona popularność, sława i bogactwo nagle są na wyciagnięcie ręki. Jednak sukces musi zapłacić wysoką cenę.

Zyskuje to, o czym zawsze marzył. Traci to, czego dotąd nie doceniał.

Czy za cenę sławy warto wyrzec się wolności? Co decyduje o naszej wyjątkowości? Czy naprawdę to, co najważniejsze widzi się tylko sercem?

Eric-Emmanuel Schmitt, najbardziej poczytny współczesny francuski pisarz, autor książek takich jak „Oskar i pani Róża”, „Dziecko Noego” i „Pan Ibrahim i kwiaty Koranu”, poszukuje odpowiedzi na te pytania w intrygującej przypowieści, która podbiła serca polskich czytelników.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 307
Margaret | 2017-06-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 czerwca 2017

Książkę tę otrzymałam od jednego z moich ulubionych nauczycieli w ramach nagrody za wygraną konkursu czytelniczego. Słyszałam o niej już wcześniej i byłam optymistycznie nastawiona do tej lektury.

Nie mogę powiedzieć, że się zawiodłam. Nic takiego nie miało miejsca. Po prostu spodziewałam się czegoś zupełnie innego, co nie znaczy wcale, że rzeczywistość mnie rozczarowała.

"Kiedy byłem dziełem sztuki" (sam tytuł przykuwa już uwagę) opowiada o młodym człowieku, który w trakcie swojego dwudziestoletniego życia nazbierał spory bagaż smutku i rozgoryczenia. Pierwsza scena, z którą się spotykamy to kolejna, czwarta jż zresztą próba samobójcza zniechęconego do życia chłopaka. "Wszystkie moje samobójstwa były nieudane" - mówi na początku. To także, mimo jego nadziei, nie dochodzi do skutku. Powstrzymuje go od tego stary, ekcentryczny nieznajomy z kamieniami szlachetnymi wstawionymi w zęby (aż chcę się zaufać takiemu osobnikowi, nieprawdaż?) W każdym razie, od tego czasy nastrój książki stopniowo staje się co najmniej dziwny. Nie jest to jednak co najmniej pejoratywne określenie w tym wypadku. Do zaakceptowania owej odmienności tej lektury jest po prostu otwarty umysł i umiejętność dostrzeżenia szeroko pojętego "czegoś więcej".

Nie chcę zanadto przybliżać fabuły książki, ale nasz młody główny bohater, postanawia wyrzec się swojego człowieczeństwa w zamian za sławę, podziw, rzekome docenienie - wszystko to czego, jak mu się zdawało, brakowało mu za życia. Pytanie, które pozostawia mi teraz zadać to: Czy było warto? No cóż, zostawiam Państwa z brakiem odpowiedzi. Zachęcam do sięgnięcia po tą powieść, jakby nie patrzeć filozoficzną i odnalezienie swojej własnej odpowiedzi.

Co się dzieje kiedy człowiek przestaje być człowiekiem? Problem można głęboko odnieść do dzisiejszych czasów, ale to już temat na inną dyskusję. Moi drodzy, pamiętajcie - dziwne, nie dziwne, bajki, nie bajki, czasami po prostu trzeba spojrzeć dalej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lem. Życie nie z tej ziemi

Z Wojciechem Orlińskim spotkałem się raz, w zbiorze 12 utworów zatytułowanych „Głos Lema”, w którego recenzji pisałem: „....Wojciech...

zgłoś błąd zgłoś błąd