Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jedno małe kłamstwo

Tłumaczenie: Agnieszka Dyrek
Cykl: Ten Tiny Breaths (tom 2)
Wydawnictwo: Filia
8,13 (2352 ocen i 245 opinii) Zobacz oceny
10
505
9
493
8
637
7
421
6
199
5
54
4
22
3
13
2
4
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
One Tiny Lie
data wydania
ISBN
9788379882328
liczba stron
430
słowa kluczowe
studia, młodość
język
polski
dodała
Klaudia

Livie zawsze była tą bardziej zrównoważoną z sióstr Cleary. Poradziła sobie z tragiczną śmiercią rodziców. Jednak pod zewnętrzną powłoką twardej i silnej młodej kobiety, kryje się mała dziewczynka, uczepiona ostatnich słów ojca: „Spraw, bym był dumny”. Obiecała, że się postara…Przez ostatnie siedem lat każda decyzja, słowo i czyn przybliża ją do wytyczonego celu. Livie trafia do Princeton z...

Livie zawsze była tą bardziej zrównoważoną z sióstr Cleary. Poradziła sobie z tragiczną śmiercią rodziców. Jednak pod zewnętrzną powłoką twardej i silnej młodej kobiety, kryje się mała dziewczynka, uczepiona ostatnich słów ojca: „Spraw, bym był dumny”. Obiecała, że się postara…Przez ostatnie siedem lat każda decyzja, słowo i czyn przybliża ją do wytyczonego celu.

Livie trafia do Princeton z życiową misją: uczęszczać na zajęcia, zdać na medycynę i poznać dobrego, porządnego faceta, za którego pewnego dnia wyjdzie za mąż. Nie planuje jednak: galeretkowych shotów, sympatycznej współlokatorki-imprezowiczki, której nie potrafi odmówić i Ashtona – przystojnego kapitana uczelnianej osady wioślarskiej. Jego zdecydowanie NIE planuje. Ashton jest aroganckim dupkiem, który rozpala zwykle uśpiony temperament Livie, ponadto uosabia wszystkie cechy, których dziewczyna pragnie u faceta uniknąć. Co gorsza, jest przyjacielem i współlokatorem Connora, który, jak się akurat składa, idealnie spełnia wymagania Livie. Dlaczego więc dziewczyna cały czas wraca myślami do Ashtona?
Czy obowiązkowa i przykładna dotąd Livie zostanie zmuszona, by zrezygnować z ostatniej obietnicy, jaką złożyła ojcu? A wraz z nią z jedynej drogi życiowej, którą zna?

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/jedno_male_klamstwo,145.html

źródło okładki: www.wydawnictwofilia.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 450
Arlet | 2015-10-11
Na półkach: Z biblioteki
Przeczytana: 11 października 2015

Uwaga! Możliwe, że opinia zawiera spojlery.

Cóż...chciałabym móc stwierdzić, że nie czytało mi się tej książki przyjemnie. Jednak nie mogę. Czytało mi się ją lekko, wprost przefrunęłam przez powieść K.A. Tucker. Jest to druga część cyklu, pierwszego nie miałam okazji poznać. Mimo to można bez problemu się odnaleźć w historii. Są odniesienia do wcześniejszych wypadków, ale wyjaśnione w odpowiedni sposób.
Bohaterką książki i jednocześnie narratorką jest osiemnastoletnia Livie, która po tragicznych wydarzeniach odbudowuje swoje życie. Pomaga jej w tym jej siostra, która swoją drogą też wiele doświadczyła, oraz znajomy lekarz psychiatra. Idealna Livie rozpoczyna swoją przygodę w Princeton, gdyż chce w przyszłości studiować medycynę. Wraz z początkiem roku dziewczyna odkrywa rzeczy, których nigdy wcześniej nie robiła. Chodzi na imprezy mocno zakrapiane alkoholem oraz poznaje dwóch chłopaków, którzy namieszają jej w życiu. Idealne wybory Livie okazują się nie takie perfekcyjne jak myślała. Los ma dla niej całkowicie inny plan...pierwsze miłosne uniesienia z chłopakiem z mroczną przeszłością, zdradę, której dopuszcza się ona sama, zawiedzione nadzieje. Livie odkrywa, że to co wydawało jej się ważne, musi zejść na dalszy plan, albo całkowicie odejść w zapomnienie.
Plusy książki? Na pewno chemia między bohaterami. Momenty aż kipią od seksu. Z jednej strony są delikatne, a z drugiej pełne żaru i namiętności. Zaletą też jest łatwość czytania, mimo iż książka nie jest z pewnością arcydziełem, to jej prostota nie razi w oczy.
Stworzenie postaci Ashtona też zaliczam do plusów. To najciekawszy charakter powieści.
Wady? Oczywiście są...Postać Livie razi infantylnością swojego zachowania. Osoba doktora Staynera? Wątpię, że istnieją tacy ludzie, ale widać, że autorka chciała, by lekarz działał bezinteresownie i był w stanie zrobić wszystko, nawet narazić swoją karierę, byleby jego podopieczni poukładali sobie życie. To po prostu anioł ;)
Denerwuje mnie też, że wszyscy popychają Livie do imprezowego życia, a jej dziewictwo jest dla wszystkich cennym skarbem. Gdy zaczyna naukę w Princeton od razu zjawiają się u jej stóp adoratorzy i lgną do niej, a ona do nich, mimo, iż wcześniej stroniła od mężczyzn i była podobno nieśmiała i aseksualna.
Jednak sumując plusy i minusy stwierdzam , że książkę warto przeczytać. Choćby tylko dla samego Ashtona. Powieść daje przyjemność z czytania i umila czas. Jest idealna na zimne wieczory z herbatką.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Marzenia Kaliny. Małe tęsknoty

Aneta Krasińska znana jest mi z tego, że w swoich powieściach nie podejmuje błahych tematów, lecz często są to ciężkie, życiowe problemy ludzi, z któr...

zgłoś błąd zgłoś błąd