Kawiarenka pod Różą

Wydawnictwo: Filia
5,77 (495 ocen i 102 opinie) Zobacz oceny
10
44
9
13
8
42
7
69
6
119
5
77
4
52
3
37
2
19
1
23
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379882182
liczba stron
302
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski

Amelia wiedziała tylko, że ta maleńka cukierenka jest jej przeznaczeniem.
Miała nadzieję, że wśród róż, czekolady, i babeczek z karmelem
odnajdzie wreszcie ukojenie. Oprócz tego nie wiedziała nic.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1196)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3635
Aksamitt | 2015-04-24

Prawda jaki ładny, słodki tytuł? I można było się spodziewać słodkiej, odprężającej treści, ale nikt mi nie wmówi, że biorąc tą książkę do ręki spodziewałby się .. maksymalnej ilosci przepisów kucharskich! Chyba więcej sie nie dało? bo gdyby było więcej to ta niby-opowieść zagubiona pomiędzy babeczkami, ciasteczkami, puddingami straciła by całkiem rację bytu.
Co ta książka ma wspólnego z literaturą? To też do końca nie jest książka kucharska. Sens książek z przepisami i tworzeniem opowieści do nich jest wtedy, gdy treści poza przepisami dotyczą również tychże w postaci wspomnień, ciekawych anegdot, a jak to niegdyś pijano napoje albo jakie desery podawano w Staropolsce itp. Miło by było przy takiej okazji przeczytać rys historyczny czy pochodzenie danej potrawy. Ale tutaj autorka jakby z braku laku na fabułę(natchnienia widać brak) zapełnia przestrzeń jak leci czymś co moze osłodzić nam tą perwersję.

Przykro mi, ale dla mnie to nie jest literatura. Koleżanka dostała w prezencie,...

książek: 602
CuriousSoul | 2016-11-04
Przeczytana: 04 listopada 2016

Skromny wstęp do "Amelii".

Książka do przeczytania w jeden wieczór.
Ewentualnie do dalszej eksploracji kulinarnej. Myślę, że bardzo spodoba się osobom, lubiącym rozpieszczać swoje (i nie tylko swoje!) podniebienie. :D
Zawiera wstępny zarys historii, z którą bliżej możemy zapoznać się w "Amelii".
Jeśli komuś literacko nie przypadnie do gustu, zawsze może posłużyć jako cenna pozycja kulinarna. ;)

Smacznego czytania!

książek: 1867
BaSiUlA | 2014-10-27
Przeczytana: 27 października 2014

Jestem wredna,okropna i być może bezguście literackie,ale napiszę co myślę. Ta ksiązka to dla mnie totalna porażka. Przeczytałam niespełna 1,5 godziny. Ckliwe opowiadanie, w którym niewiele się dzieje poprzeplatane przepisami. Czy to powtórka z rozrywki z "Przepisu na szczęscie"? Brak pomysłów na kolejne ksiażki, czy też może kolejna książka kucharska?
Przykro mi,ale nie polecam. Jestem zniechęcona. Jedyne co piękne w tej książce to okładka.

książek: 3603
szaramysz | 2015-02-06
Na półkach: Przeczytane, Czytadełka
Przeczytana: 06 lutego 2015

Czytania niestety niewiele...ale przepisy genialne. Dziś wypróbowałam. Polecam !Przepisy oczywiście, bo reszta...jest jej za mało żeby cokolwiek o niej napisać.

książek: 1346
eduko7 | 2015-07-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 28 czerwca 2015

Noooo, cóż... Niewątpliwie udało się Pani Katarzynie Michalak zaskoczyć mnie pomysłem na układ książki, rozsmakować (przepisy na słodkości) i zaciekawić jak potoczą się dalsze losy "Amelii" czy nie-"Amelii" oraz mieszkańców Zabajki. Liczę na szybko i "więcej powieści w samej powieści".

książek: 424
Katarzyna Busłowska | 2017-03-08
Przeczytana: 08 marca 2017

Próbowałam polubić tę książkę. Zawsze próbuję i zwykle mi się udaje, ale „Kawiarenka pod różą” jest tak naiwna, że aż zęby bolą. Pełno jest w niej takich fabularnych rozwiązań, których absolutnie nie kupuję. Po tygodniu od wyburzenia ze śpiączki nikt chyba nie wypuszcza samopas na ulicę dziewczyny z amnezją. W dodatku po tym jak została znaleziona ledwie żywa w rowie. Wydaje mi się też, że w tym szpitalu poinformowaliby ją, gdyby była w ciąży. Skoro trafiła tam w bardzo złym stanie, to pewnie jakieś badania jej robili. Nie jestem też specem od administracji, ale moim zdaniem nie można pojawić się w urzędzie stanu cywilnego z zaświadczeniem od lekarza i wymyślić sobie zupełnie nowej tożsamości. Zanim do tego dojdzie, policja powinna szukać rodziny i znajomych delikwenta dłużej niż tydzień. A dziesięć tysięcy złotych po zakupie laptopa, wyposażenia kuchni, pościeli, artykułów do sprzątania i remontu oraz urządzeniu wystawnego przyjęcia nie starczyłoby na porządny ekspres do kawy, nie...

książek: 600
Michalina | 2014-11-02

Od momentu przeczytania pierwszej powieści Katarzyny Michalak, nie mogłam oderwać się od jej talentu. Dosłownie "połykałam" książki w całości, a każda głęboko zapadała w mą pamięć. Pierwszą porażką była "Gra o Ferrin", jednak nie zraziłam się do pozostałych. Kiedy w księgarniach pojawiła się najnowsza powieść, okraszona przepisami, wiedziałam, że muszę ją przeczytać.

"Kawiarenka pod różą", bo o niej mowa, miała porwać mnie w niesamowitą historię, w coś zupełnie nowego. Do tego te cudowne przepisy na słodkości - coś pięknego. Jednak zawiodłam się. Od kilku powieść tej autorki mam wrażenie, że czytam w kółko o tym samym: samotna kobieta, wymarzony domek, kucharzenie, kwiaty, pies/kot/koń, książę z bajki, ... I każda bohaterka przeżywa w życiu coś strasznego. Ile można czytać o tym samym? Z góry wiadomo jak się skończy owa historia. Dlatego nie dokończyłam tej powieści. Może nadejdzie czas, kiedy nie będę miała czegoś lepszego i wrócę po "Kawiarenkę". Póki co mówię jej: do...

książek: 2623

Fajna książka kucharska, przeplatana wstawkami z życia głównej bohaterki Amelii. To pierwsze, co nasuwa mi się na myśl po przeczytaniu książki pani Michalak. Jest słodko, aż do zemdlenia ;) A myślałam, że tak się nie da. A tu zaskoczenie. Magia. Marzenia się spełniają. Wszystko jest ładnie, pięknie. Idylla. Mieszkańcy Zabajki wiodą niemal bajkowe życie. Amelia, o której dowiadujemy się niewiele, jest postacią tak pozytywną, dobrą i miłą, że aż trudno w to uwierzyć. Książka kończy się szybciej niż zaczyna. I to w momencie, gdy robi się ciekawa. Mało tutaj czytania, 3/4 bowiem to przepisy, które ominęłam, bo nie przepadam za słodkościami, ciastami, pieczeniem. Dlatego 4 to i tak wysoka ocena. Czekam na coś lepszego tej autorki. Nadal się łudzę i mam nadzieję, że mnie zaskoczy. A jak nie, to zrezygnuję z niej bez żalu.

książek: 38986
Muminka | 2015-01-28
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 28 stycznia 2015

"Przepis na szczęście", w tej samej konwencji zrugałam za to, że mamy do czynienia z hybrydą. Ani nie jest to powieść obyczajowa, fabularna, ani prawdziwa książka kucharska. tutaj mamy podobny miszmasz. Fabuła zajmuje 1/7 utworu, a reszta to przepisy na smakowite puddingi, kostki, babeczki, torty ale czy taką ma mieć przyszłość literatura piękna?
Poza tym ile razy można powielać ten sam schemat powieściowy? Zaczynało się obiecująco, skończyło - jak zwykle.

książek: 1260
Grażyna Este | 2016-06-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 października 2015

296 stron, w tym 198 stron zajmują przepisy kulinarne. Zawiodłam się okropnie. Na niecałych 100 stronach - Amelia przyjeżdża do kamienicy w Zabajce, którą otrzymuje na rok od nieznanego mężczyzny. Dziewczyna jest po urazie głowy, nic nie pamięta z przeszłości. Poznaje kilka pań, nastawionych do niej przyjaźnie. Sprząta nowy dom, piecze ciastka, wyrabia dowód, organizuje swoje urodziny i dostaje list od nieznajomego T. o jego przyjeździe. Gdy mężczyzna się pojawia, jest zdziwiony obecnością Amelii. No i koniec! Druga część książki "Amelia" ma wszystko wyjaśnić. Niestety, nie ryzykowałam kolejnym wydatkiem na ciąg dalszy. Przeczytałam "Amelię" na chomikuj.pl. I ...przepisów może już nie tyle, ale dość naiwna treść nie zachwyciła mnie.

zobacz kolejne z 1186 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd