Pochłaniacz

Cykl: Cztery żywioły Saszy Załuskiej (tom 1)
Wydawnictwo: Muza
6,81 (4851 ocen i 788 opinii) Zobacz oceny
10
217
9
340
8
938
7
1 492
6
1 102
5
433
4
163
3
108
2
30
1
28
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377586884
liczba stron
672
język
polski

Zima 1993. Tego samego dnia, w niejasnych okolicznościach, ginie nastoletnie rodzeństwo. Oba zgony policja kwalifikuje jako tragiczne, niezależne od siebie wypadki. Wielkanoc 2013. Po siedmiu latach pracy w Instytucie Psychologii Śledczej w Huddersfield na Wybrzeże powraca Sasza Załuska. Do profilerki zgłasza się Paweł „Buli” Bławicki, właściciel klubu muzycznego w Sopocie. Podejrzewa, że jego...

Zima 1993. Tego samego dnia, w niejasnych okolicznościach, ginie nastoletnie rodzeństwo. Oba zgony policja kwalifikuje jako tragiczne, niezależne od siebie wypadki.
Wielkanoc 2013. Po siedmiu latach pracy w Instytucie Psychologii Śledczej w Huddersfield na Wybrzeże powraca Sasza Załuska. Do profilerki zgłasza się Paweł „Buli” Bławicki, właściciel klubu muzycznego w Sopocie. Podejrzewa, że jego wspólnik - były piosenkarz i autor przeboju "Dziewczyna z północy" - chce go zabić. Załuska ma mu dostarczyć na to dowody. Profilerka niechętnie angażuje się w sprawę. Kiedy jednak dochodzi do strzelaniny, Załuska zmuszona jest podjąć wyzwanie. Szybko okazuje się, że zabójstwo w klubie łączy się ze zdarzeniami z 1993 roku, a zamordowany wiedział, kto jest winien śmierci rodzeństwa. Jednym z kluczy do rozwiązania zagadki może okazać się piosenka sprzed lat.

 

źródło opisu: http://muza.com.pl/

źródło okładki: http://muza.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 48
anka__83 | 2015-12-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 grudnia 2015

No i skusiłam się. W zasadzie skuszono mnie. Czym ? PR-em, wszechobecną i nachalną reklamą, oblężonymi półkami, niektórymi recenzjami. Skusił mnie mąż – prezentem w postaci książki, który był następstwem mojej ciekawości. Za długo rozmyślałam - kto to Bonda i co pisze, że wszyscy o tym mówią? Ach, kryminały, toż to trzeba przeczytać. I tak oto ,,Pochłaniacz” trafił do moich rąk.

Obszerna książka. Tak jak pewnie dla większości, była to moja pierwsza myśl. Choć obok ,,Szczygła” D. Tartt wydaje się całkiem znośna. Intrygujący opis na okładce ,,na miejscu zbrodni pozostał tylko zapach” zastanawia i zachęca, tak samo jak słowa kolegi po fachu autorki, jakoby Bonda miała być ,,królową polskiego kryminału”.

Nie mi oceniać czy jest. Za mało polskich kryminałów przeczytałam, by to stwierdzić. Ale na pewno w iście ,,królewski” sposób jest lansowana, bogato zdobiąc swoim nazwiskiem półki księgarni, salonów prasowych, a nawet marketów. Co wcale nie jest zarzutem. Świadczy jedynie o świetnym marketingu.

Wracając natomiast do treści ,,Pochłaniacza”. Fabuła książki sięga lat 1993 – 2013 i wiąże ze sobą wątki kryminalne w jedną całość. To co wydarzyło się w przeszłości, znajduje swoje odbicie w teraźniejszości. A cały sekret skrywa się w treści popularnej piosenki, której wykonawca pewnego dnia ginie w jednym z sopockich klubów rozrywkowych. Przynajmniej w taką wersję wierzy Sasza Załuska – profilerka, która po 7 latach pracy w Instytucie Psychologi Śledczej w Huddersfield wraca do Polski i angażuje się w stworzenie portretu psychologicznego zabójcy piosenkarza i jego postrzelonej koleżanki.

Jednak fabuła książki nie ogranicza się wyłącznie do morderstwa celebryty, gdyż wątków jest w książce przynajmniej kilka. A całość okryta jest płaszczem idealnie skrojonego kryminału. Profesjonalizm w każdym calu. I trudno się dziwić, skoro autorka składa podziękowania tak wielu ludziom, którzy doradzali jej przy tworzeniu powieści, wyjaśniali techniki kryminalistyczne oraz działania operacyjne policji. W końcu sukces ma wielu ojców. Cała książka aż kipi wiedzą, co akurat uważam za atut. Bo ten element kryminału uważam za bardzo ciekawy dla mnie, jako czytelnika, mogącego podejrzeć działania i taktykę kryminalistyczną,,od kuchni”.

I mimo że historia w ,,Pochłaniaczu” wciąga, to całość pozostaje jednak w granicach kanonu i bez odchyleń od normy. Należy mieć nadzieję, że kolejne części ,,Czterech żywiołów Saszy Załuskiej” posiadać będą nieco więcej ,,polotu”.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dom z liści

Bardzo nietypowa rzecz, właściwie jedyna w swoim rodzaju ... No ale przecież nieczęsto bohater książki mieszka „na końcu pięcioipółminutowego korytarz...

zgłoś błąd zgłoś błąd