Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dotyk Julii

Tłumaczenie: Małgorzata Kafel
Cykl: Dotyk Julii (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
7,72 (8445 ocen i 1174 opinie) Zobacz oceny
10
1 661
9
1 399
8
1 840
7
1 687
6
986
5
410
4
224
3
142
2
56
1
40
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Shatter Me
data wydania
ISBN
9788375153194
liczba stron
336
język
polski
dodała
raven

„Nie możesz mnie dotknąć – szepczę. Kłamię – oto, czego mu nie mówię. Możesz mnie dotknąć – oto, czego nigdy nie powiem. Proszę, dotknij mnie – oto, co chcę powiedzieć”. Nikt nie wie, dlaczego dotyk Julii zabija. Bezwzględni przywódcy Komitetu Odnowy chcą wykorzystać moc dziewczyny, aby zawładnąć światem. Julia jednak po raz pierwszy w życiu się buntuje. Zaczyna walczyć, bo u jej boku staje...

„Nie możesz mnie dotknąć – szepczę. Kłamię – oto, czego mu nie mówię. Możesz mnie dotknąć – oto, czego nigdy nie powiem. Proszę, dotknij mnie – oto, co chcę powiedzieć”.

Nikt nie wie, dlaczego dotyk Julii zabija. Bezwzględni przywódcy Komitetu Odnowy chcą wykorzystać moc dziewczyny, aby zawładnąć światem. Julia jednak po raz pierwszy w życiu się buntuje. Zaczyna walczyć, bo u jej boku staje ktoś, kogo kocha. Bestsellerowa powieść, która podbiła serca czytelniczek na cały świecie.

„Uzależniająca, pełna napięcia i niezwykle zmysłowa. Chciałabym tak pisać. Po prostu nie możesz się oderwać od lektury”. Lauren Kate, autorka Upadłych

 

źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte

źródło okładki: https://www.facebook.com/MoondriveKsiazki

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 8088
Scarlett | 2013-07-30
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka, 2013
Przeczytana: 07 maja 2013

Zaczyna się ciekawie. Wylądowałam w szpitalu psychiatrycznym. Puste ściany, jedyną możliwością jest patrzenie w dal. Można wspominać swoje życie i wszystkie utracone szanse. Jednak to doprowadzić może do jeszcze większego szaleństwa. Lepiej nie myśleć. Julia żyje całkowicie odseparowana innych pacjentów. Od ponad dwustu dni do nikogo się nie odezwała. Znalazła się w tym strasznym miejscu, ponieważ dysponuje niezwykłym darem przekleństwem. Jej życie może się jednak odmienić za sprawą przystojnego Adama i jeszcze przystojniejszego Warnera, który poprzez umiejętności Julii pragnie osiągnąć swoje własne cele. A wszystko to w uroczym antyutopijnym krajobrazie.

W czasie czytania początkowych rozdziałów naprawdę mi się podobało. Myślałam, że ta książka jest oryginalna. Nie wynikało to do końca z fabuły, a raczej ciekawego zapisu graficznego. Niektóre słowa zostały przekreślone, dzięki czemu poznałam dogłębnie tok myślenia Julii, zanim zdążyła samą siebie ocenzurować. Z każdą kolejną stroną wrażenie oryginalności malało, a wzrastała irytacja. To nie antyutopia – to romans.

Główna bohaterka nawet mi się na początku podobała. Wydawało mi się, że autorka próbuje stworzyć ciekawy portret psychologiczny dziecka odtrąconego nie tylko przez środowisko, ale też przez rodziców. Kogoś, kto pomimo złego traktowania, zachował w sobie dobroć i człowieczeństwo. I poniekąd tak było – na początku. Julia prędko staje się rozedrganym kłębkiem zakochanych hormonów, który myśli tylko o dotyku ukochanego mężczyzny. Do tego jej idealność i nieskazitelność moralna, w pewnym momencie, zaczyna być irytująca. Właściwie jedynym bohaterem, który mnie zainteresował to psychopatyczny Warner. To rozdziałów z jego udziałem wyczekiwałam, ale wszystko, co dobre szybko się kończy. Nawet jego niezdrowa obsesja posiadania Julii była ciekawsza, aniżeli mdłe uczucie głównych bohaterów. No cóż, jest przystojny, opiekuńczy i w sumie to niewiadomo jaki. Młodzi zakochują się w sobie bez zamiany ze sobą choćby kilku słów. Ot chwila i już wybucha wielka miłość, która trwa przez lata. No i co z tego skoro w ogóle się nie znają? Przecież to miłość! Miłość nie wymaga rozmowy.

Co mogę powiedzieć o wykreowanym świecie przedstawionym? Naprawdę niewiele. Coś tam Mafi nawet napomknie o tym, że dzieje się źle, że Komitet Odnowy krzywdzi, że niebezpiecznie, ale żebym jakoś dogłębniej ten świat poznała to zdecydowanie nie. Opis miejsca przedstawionego w powieści został zamieniony na dogłębną analizę relacji damsko-męskich.

Język to chyba najgorszy aspekt książki. Można by pomyśleć, że mi się spodoba – jest poetycko i metafor bez liku, ale sztuczne i to widać. Z przykrością stwierdzam, że autorka nie potrafi posługiwać się taką mową. Elementy, z których stworzona jest przenośnia wydają się być zupełnie przypadkowe. Przykładem może być „Lato niczym garnek duszonego mięsa…”. A jeśli nawet są dobrane poprawnie to czuć w nich pretensjonalność. Mafi nafaszerowała tekst licznymi epitetami. Zapewne miało to na celu sprawienie, by język książki był plastyczny i sugestywny. Jednak większość pisarzy tego nie stosuje. To taki laicki zabieg. Umberto Eco, dla przykładu, po napisaniu jakiegoś tekstu, pierwsze co robi, to usuwa przymiotniki. Niektóre dialogi w „Dotyku Julii” były niepotrzebne, nie mówiły o niczym konkretnym. Zaistniały tylko po to, by bohaterowie powieści mogli wyrazić wzajemne uwielbienie. Do tego zapisy numerów cyframi – a nie, jak powinno być, słownie. Drobiazg, ale doprowadzał mnie do szaleństwa.

Kto wie, może ta książka powinna otrzymać kilka punktów więcej? Nie przeczę. Ale oceniam ją pod wpływem emocji. A z mojej strony wygląda to tak, że czytanie tej książki było mordęgą. Nieumiejętna poetyzacja języka tylko drażni, z obrzydzeniem wpatrywałam się w wielostronicowe (naturalnie wypełnione po brzegi idiotycznymi metaforami) opisy sukienki, pokoju, kształtu małżowiny usznej ukochanego (sic!). Romans wysunął się na pierwszy plan, spychając wszystko inne w cień. Dawno nie wynudziłam się tak przy czytaniu książki. Każda kolejna strona była dla mnie katuszą.
Polecam osobom, które lubują się w miłości od pierwszego wejrzenia, słodkich jak miód wyznaniach miłosnych z lichym dodatkiem antyutopii.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Shriek: Posłowie

Oniryczna i nostalgiczna. Książka, która jest posłowiem do dzieła powstałego w świecie Ambergris. Janice Shriek opowiada historię swoją i swojego brat...

zgłoś błąd zgłoś błąd