Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziewczyny z powstania

Seria: Prawdziwe historie
Wydawnictwo: Znak Horyzont
8,37 (2903 ocen i 433 opinie) Zobacz oceny
10
647
9
701
8
861
7
524
6
133
5
22
4
10
3
4
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324030095
liczba stron
320
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Anne_Joy

1 sierpnia 1944 roku w Warszawie było pół miliona kobiet. Wiele z nich poszło do Powstania jako sanitariuszki, łączniczki, część chwyciła za broń. Wszystkie walczyły o przetrwanie. Panienka z dobrego domu w myślach powtarzała: „Boże, spraw, abym wytrzymała tortury”. Matka, która urodziła tuż przed godziną „W”, kołysała dziecko w rytm wybuchających bomb. I ośmioletnia Helenka, prowadzona na...

1 sierpnia 1944 roku w Warszawie było pół miliona kobiet. Wiele z nich poszło do Powstania jako sanitariuszki, łączniczki, część chwyciła za broń. Wszystkie walczyły o przetrwanie. Panienka z dobrego domu w myślach powtarzała: „Boże, spraw, abym wytrzymała tortury”. Matka, która urodziła tuż przed godziną „W”, kołysała dziecko w rytm wybuchających bomb. I ośmioletnia Helenka, prowadzona na pewną śmierć. „Mamo, ja nie chcę umierać” – szeptała.

Przez 63 dni heroicznej bitwy walczyły, bały się, śmiały, kochały, opłakiwały bliskich. Mężczyźni stwierdzili: „Ojczyzna jest pierwsza. Musicie sobie jakoś radzić”. Kobiety zostały same, w obliczu dramatycznych dylematów. Włożyć coś do garnka czy kupić bandaże dla rannych? Jak zginę: z głodu czy z rąk Niemców? Ale pytanie, czy warto walczyć, w ogóle nie przychodziło im do głowy. Bo odpowiedź była tylko jedna.

Usłyszmy głos dziewczyn z Powstania.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2014

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 138
Ewa | 2016-07-12
Przeczytana: 11 lipca 2016

"Wojna wyciągnęła z ludzi wszystko, co najgorsze. Ludzkie życie nie miało żadnej wartości." - tak mówi Jadwiga, jedna z bohaterek książki Anny Herbich.

Jedenaście kobiet, jedenaście zwykłych, ludzkich relacji, podanych prostym i zrozumiałym językiem czyli dobry, smakowity kawałek historii podany w bardzo przystępnej formie.

Każda z bohaterek opowiada krótko o sobie i swojej rodzinie, jak trafiła do powstania, co się działo z nią po pospolitym ruszeniu oraz jak ocenia ten zryw. Nie ma tu gloryfikacji - bohaterki mówią jak było: Dorę sparaliżował strach, kiedy trzymała pierwszy raz w życiu amputowaną ludzką kończynę; Teresa wspomina piekło po masakrze na Kilińskiego, w której zginął jej cioteczny brat; Zosia z żalem przyznaje, że raz dla ratowania swego życia, musiała zdjąć opaskę.
Jak te panie komentują powstanie? Różnie, dlatego tym bardziej polecam tę książkę i myślę, że jest to lektura obowiązkowa zwłaszcza przed 1 sierpnia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Deadpool: Wyzwanie Drakuli

Nie jest to może rozrywka najwyższych lotów, ale bardzo dobrze bawiłam się przy lekturze. A para Deadpool+Shiklah podbiła moje serce i bardzo im kibic...

zgłoś błąd zgłoś błąd