Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wierni wrogowie

Tłumaczenie: Marina Makarevskaya
Cykl: Kroniki Belorskie (tom 5)
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
7,74 (476 ocen i 79 opinii) Zobacz oceny
10
59
9
80
8
144
7
118
6
43
5
19
4
7
3
5
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Верные враги
data wydania
ISBN
9788361386438
liczba stron
650
język
polski
dodał
aspolski

"Wierni wrogowie" to długo wyczekiwana powieść Olgi Gromyko, która z jednej strony usatysfakcjonuje miłośników bestsellerowej serii o przygodach wiedźmy Wolhy, jak również ukaże nieznane jeszcze polskim czytelnikom literackie oblicze autorki. "Wierni wrogowie" ponownie przeniosą czytelnika do świata Belorii, ale na wiele lat przed narodzinami Wolhy, pomiędzy wilkołaki, trolle, driady, elfy i...

"Wierni wrogowie" to długo wyczekiwana powieść Olgi Gromyko, która z jednej strony usatysfakcjonuje miłośników bestsellerowej serii o przygodach wiedźmy Wolhy, jak również ukaże nieznane jeszcze polskim czytelnikom literackie oblicze autorki.

"Wierni wrogowie" ponownie przeniosą czytelnika do świata Belorii, ale na wiele lat przed narodzinami Wolhy, pomiędzy wilkołaki, trolle, driady, elfy i smoki, w czasy heroicznych czynów, które dawno już przeszły do legend.

*

Nie zawsze jest tak, że ucieszą cię kłopoty wroga. A ucieczka przed problemami hen na kraniec ludzkich ziem bynajmniej nie gwarantuje świętego spokoju. Ba, obrażanie się na cały świat nie oznacza, że masz stać z boku i patrzeć, jak ktoś usiłuje go podbić tudzież godzić się na plany dotyczące bezpośrednio twojej cennej skóry.

Zdarza się, że grupa przypadkowych osób wbrew woli wciągnięta w wydarzenia, o których nie wiedzą prawie nic może zdziałać więcej niż cały konwent arcymagów, który w praktyce wcale nie jest aż tak wszechmocny i wszystkowiedzący. A może nawet występuje w nie do końca słusznej sprawie...

Czasami wir przygody w jednej chwili burzy z trudem zbudowaną codzienność i ciska cię na drugi kraniec świata bez żadnej gwarancji na powrót, a nawet zachowanie życia.

 

źródło opisu: papierowyksiezyc.pl

źródło okładki: papierowyksiezyc.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 337
Wybebeszamy_książki | 2015-08-01
Na półkach: Przeczytane

Jedną z książek pani Gromyko już recenzowałam, jednak jak się okazuje w powyższej pozycji autorka ukazuje całkiem nowe oblicze-swoje i świata, który stworzyła.
Wilkołak? Pomroka, której wystrzegają się wszystkie gatunki. Jej język jest ostry ja skalpel, a serce z kamienia (przynajmniej tak mówią). Czarodziej, tudzież mag, osobnik pozornie niebezpieczny, jednak odznaczający się zadziwiającą bezbronnością w chwilach krytycznych. Smok, potężne bydle, które mimo niezachęcającego wyglądu uwiedzie wszystkie panny w okolicy. Pomocnik maga, głupie, aczkolwiek przydatne indywiduum. Warto mieć jednego z zapasie, szybko się zużywają. Nie posiadają gwarancji skuteczności.
Półelfka, śmierć, śmierć i duża dawka słodyczy w małym, pojemnym opakowaniu. Dzieci nie zawsze muszą być bezbronne. Szczególnie w Belorii, gdzie walkę i chytrość wysysają z mlekiem matki.
Tak złożona drużyna może stawić czoło każdej przygodzie. Czy to zamieć śnieżna, czy też słońce, spokojnie!, zawsze uraczą was niewybrednymi dialogami i odpowiednią dawką przekleństw (w języku trolli i krasnoludów, rzecz jasna).
Autorka, którą świetnie znamy z powieści, w której główną bohaterką była pewna bardzo, ale to bardzo wredna wiedźma, oglądamy w całkiem nowym świetle. Brak jakiegokolwiek romansu zawiódł mnie niepomiernie, jednak wartka akcja i zabawne jej zwroty nie pozostawiły niezadowolonej.
Świetne kreacje bohaterów (bardzo często używam tego zwrotu, ale jest prawdą w wielu książkach), realistyczny świat, a także garść wątków z cyklu o wiedźmie, które zostały szerzej opisane i wyjaśnione. Mimo to nie dajcie się zwieść, nie jest to prequel głównego cyklu, a całkowicie nowa seria (przynajmniej taką mam nadzieję).
Kupcie. Wypożyczcie. Przeczytajcie. Zachwyćcie się.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czereśnie zawsze muszą być dwie

Czy jedna decyzja może zmienić całe życie? Zosia przekonała się, że tak. Podjęta pod wpływem chwili i presji ze strony rówieśników sprawiła, że przysz...

zgłoś błąd zgłoś błąd