Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wszechświaty. Pamięć

Tłumaczenie: Grażyna Topolska
Cykl: Wszechświaty (tom 2)
Wydawnictwo: Dreams
6,55 (331 ocen i 63 opinie) Zobacz oceny
10
22
9
30
8
40
7
86
6
74
5
33
4
26
3
8
2
7
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Memoria. Multiversum
data wydania
ISBN
9788363579494
język
polski
dodała
Naddia

Rzeczywistość wokół nas to tylko jedna z nieskończonych stron kostki. Alex, Jenny i Marco na własnej skórze doświadczyli, co oznacza zatracenie się w nieskończonych drogach Wszechświatów. Jednak teraz nie wiedzą, jak wyjść z Pamięci – zamkniętego jak klatka wymiaru mentalnego, w którym znajduje się tylko to, o czym pamiętają. Od czasu końca ich cywilizacji minęły już wieki, a na Ziemi zaczęła...

Rzeczywistość wokół nas to tylko jedna z nieskończonych stron kostki.

Alex, Jenny i Marco na własnej skórze doświadczyli, co oznacza zatracenie się w nieskończonych drogach Wszechświatów.
Jednak teraz nie wiedzą, jak wyjść z Pamięci – zamkniętego jak klatka wymiaru mentalnego, w którym znajduje się tylko to, o czym pamiętają.
Od czasu końca ich cywilizacji minęły już wieki, a na Ziemi zaczęła się nowa Era. Jak mogą wykorzystać wspomnienia, aby uciec z Pamięci i siebie ocalić? Dotarcie do jakich tajemnic z przeszłości zagwarantuje im przebudzenie w przyszłości?

 

źródło opisu: Dreams, 2014

źródło okładki: http://dreamswydawnictwo.pl/zapowiedzi/wszechswiaty-pamiec,produkt118/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1094
Katriona | 2015-10-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 września 2015

Gdyby ocena książki polegała tylko na wystawieniu odpowiedniej noty za okładkę i opis w blurbie, utwory Leonardo Patrignaniego zyskiwałyby najwyższe oceny na dziesięciostopniowej skali. Recenzja danej pozycji nie skupia się jednakże wyłącznie na jej zewnętrznych walorach, najważniejsza jest zawartość, czyli to, co powieść kryje w sobie. I mimo, że w przypadku Wszechświatów. Pamięci obwoluta zachęca do sięgnięcia po książkę, kiedy już zaczniemy czytać, spotka nas spore rozczarowanie. O ile pierwszą część cyklu przed całkowitym zapomnieniem ratowała oryginalna koncepcja, o tyle drugi tom nie ratuje absolutnie nic.

Asteroidy zniszczyły wszystkie światy równoległe, tak przynajmniej myślą Alex, Jenny i Marco, którzy przebywają w Pamięci wraz z kilkoma innymi osobami. Czym dokładnie jest miejsce ich zawieszenia? Nie wiadomo. Jasne staje się jednak, że w pewnym momencie bohaterowie zaczynają zapominać, jak to jest czuć. Czy w ostatecznym rozrachunku doprowadzi to do ich wymazania z Pamięci? Czy będą w stanie powrócić do swoich ciał? Jeśli tak, co czeka ich w nowym świecie?

Pierwszy tom przyniósł kilka nieoczekiwanych zwrotów akcji i posiadał pewien potencjał. Niestety, autor go nie wykorzystał, wolał pójść inną ścieżką – pełną niedopowiedzeń, niewyjaśnionych wątków i nieskończonych pomysłów. Istniała niewielka nadzieja, że może nierozwiązane wątki znajdą finał w w kolejnym tomie. Nic bardziej mylnego. Chaos i brak pomysłów na łączenie elementów we Wszechświatach to nic w porównaniu do tego, co Leonardo Patrignani serwuje swoim czytelnikom w tomie drugim.

A wszystkiemu winien nagły przeskok – niespójny, przypadkowy, jakby autor nagle wpadł na całkowicie inny koncept, postanowił uraczyć czytelników nową historią ze starymi bohaterami. Dostajemy zatem kilkustronicową kontynuację wydarzeń przedstawionych w pierwszym tomie – czytelnik wreszcie zostaje przeniesiony do sławnej Pamięci. I kiedy pojawia się nadzieja na to, że pisarz w jakiś sposób, najlepiej spójny i ciekawy, poprowadzi wątek zawieszenia w próżni (za to możemy uznać Pamięć, przynajmniej na drodze dedukcji), zostajemy nagle rzuceni w wir zupełnie innych wydarzeń. Z Jenny i Benem, nową postacią, w rolach głównych.

Jak? Kiedy? Gdzie? Dlaczego? – te i wiele innych pytań kotłuje się w głowie czytelnika. Pomijając już nawet kwestię tego, że fabularnie cała powieść jest po prostu nudna. Wystarczy to jedno zdanie, by opisać przebieg wydarzeń rozgrywających się we Wszechświatach. Pamięci. Prosta i przewidywalna historia, nijacy bohaterowie i do tego wielkie fabularne dziury nie są w stanie uczynić lektury tej pozycji przyjemną.

Leonardo Patrignani pobłądził. Zaczął przelewać na papier naprawdę ciekawą opowieść, jednak w pewnym momencie zatracił początkowy impet i zamiast poczekać, jeszcze raz przemyśleć kroki, jakie chce podjąć, zabrnął za daleko. Tak daleko, że nawet czytelnik nie wie, co ma wyjść z tego gatunkowego i fabularnego miksu. Zwłaszcza, że ta cała poszatkowana historia jest niezwykle prosta i uboga – nie potrafi wciągnąć odbiorcy.

Jeżeli mieliście nadzieję na lepszą kontynuację, możecie przestać się łudzić. Wszechświaty. Pamięć okazały się gorsze od i tak złej pierwszej części cyklu. Zabrakło dosłownie wszystkiego – w tej części nijak szukać choć jednego elementu, wpływającego na lepszy odbiór pozycji. Okładka i opis w blurbie nie wystarczą.

http://portafortunas.pl/wszechswiaty-pamiec-leonardo-patrignani-recenzja/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zabić drozda

Lata trzydzieste XX wieku, tuż przed wybuchem II wojny światowej. W małym miasteczku na południu USA mieszka Atticus Finch, adwokat, który broni młod...

zgłoś błąd zgłoś błąd