Redshirts

Wydawnictwo: Heyne Verlag
7 (1 ocen i 0 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
1
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Redshirts
data wydania
język
angielski
dodała
Kamena

 

źródło okładki: http://www.wired.com/underwire/2012/07/geeks-guide-john-scalzi/

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (429)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2948
wiejskifilozof | 2016-08-19
Na półkach: Przeczytane

Chciałem poczytać dobre s/f,wypożyczyłem z biblioteki i czytam sobie,czytam.Cóż na razie jest fajne,jakieś seksualne aluzje.Troszkę śmieszne,jakieś potwory z innych planet.Wow,na superek :-)
Ale potem,cóż się dzieje ? Jakiś dziwny koniec.
Rozmowy o serialu ? Cały wziąłem się pogubiłem w tym.
Jakoś tak na końcu średnio wyszło.

książek: 734

Na tylnej okładce jest napisane, że można się pośmiać czytając... ok.... Przeczytałam już połowę i gdzie ten śmiech.. może ja mam spaczone poczucie humoru? Fakt zabawne rozmowy i sytuacje są, ale żeby aż tak? Ludzie giną, ci co zostali są wystraszeni, bo kostucha upomina się o jeszcze. Nagle wszystko staje się jasne i już nie można przestać się śmiać, wzruszać i myśleć co by było gdyby. Czy to życie, które mamy mogło by być inne? Polecam dla każdego fana sf.

książek: 927
Magnis | 2016-04-29
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka

Bardzo fajna powieść sf przywodząca na myśl Star Trek, a do tego znajdziemy sporo humoru i absurdalne przygody. Nawet przerysowani bohaterowie zostali wzięci z jakieś parodii filmów fantastycznych i ich niezwykłe przygody przykuwają do książki. Autorowi udało się stworzyć ciekawą historię i zbudować wiarygodne postacie. Mi się bardzo dobrze czytało i bawiłem się świetnie podczas lektury. Polecam.

książek: 352
mika | 2017-07-27
Przeczytana: 27 lipca 2017

Kupiłam tę książkę przez przypadek. Jej okładka wydała mi się tandetna, ale kiedy zobaczyłam, że dostała nagrodę Hugo, pomyślałam, że w takim razie coś w niej musi być. I było.
Okazało się, że jest to całkiem dobra science fiction, z dozą humoru i bardzo dobrze zarysowanymi bohaterami. Podobała mi się koncepcja kreowania i wpływania na alternatywną linię czasową. Autor sprawił, że z przyjemnością śledziłam pokręcone losy załogi "Nieustraszonego" i nie żałuję wydanych pieniędzy :D

książek: 1535
Mel | 2015-12-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 grudnia 2015

W mojej ocenie słabo, gdyż takie pomysły jakie zaprezentował nam tu autor, nie trafiają do mojej wyobraźni. Spodziewałam się czegoś innego po opisie, a nawet po okładce ;)
Nic interesującego się nie dzieje właściwie. Oprócz tylko tego, kiedy to czytelnik gdzieś mniej więcej w połowie dowiaduje się, co tak naprawdę dzieje się na okręcie. I jedni mogą być zaciekawieni, a drudzy rozczarowani.

Sposób w jaki jest napisana też mnie nie zachwyca. Już od pierwszych stron miałam wrażenie, że to nic błyskotliwego, nic pochłaniającego uwagę. Ani krzty humoru, nieciekawa narracja.
Przeciętna. Już o niej zapomniałam.

książek: 606
Marek Adamkiewicz | 2014-09-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Powiem szczerze, po „Czerwone Koszule” sięgnąłem zupełnym przypadkiem. Nie miałbym o tej pozycji bladego pojęcia, gdyby nie wspomniał o niej znajomy. Nie zmienia tu niczego fakt, że książka została nagrodzona najważniejszym wyróżnieniem w niszy fantastycznej, czyli nagrodą Hugo - laureatów światowych wyróżnień sprawdzam nader rzadko. Było, nie było, „Czerwone Koszule” trafiły w moje ręce. I przyznać muszę, że okazały się bardzo… zaskakujące. Nie spodziewałem się tego, co zawierały między okładkami.

Czwórka młodych ludzi trafia na pokład flagowego statku Unii Galaktycznej. „Nieustraszony”, bo o nim mowa, penetruje najdalsze zakątki kosmosu, a jego załoga odkrywa nowe rasy, mierzy się z wyzwaniami na skalę kosmiczną, lub choćby planetarną, i prowadzi przy tym służbę pełną niebezpieczeństw, ryzykując życie podczas licznych misji zwiadowczych. Częstotliwość wypadków wydaje się być jednak aż zbyt wysoka. Kadetom taki stan rzeczy nie odpowiada, rozpoczynają więc własne śledztwo, mające...

książek: 187
WojteK | 2015-05-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 maja 2015

"Takie krótkie? Takie utytułowane? Za co?" Pomyślałem po zakończeniu czytania głównego wątku fabularnego. Ale halo! Zostały mi jeszcze epilogi!

No i właśnie, te epilogi. Gdyby nie one to powieść sama w sobie byłaby co najwyżej przeciętna, no, może dobra. Pomysł na główny punkt zaczepienia akcji nie jest sam w sobie odkrywczy do czego sam autor tak jakby przyznaje się w trakcie postępu akcji. Jednak epilogi nadają temu wątkowi drugie życie i głębię.
Smutasem nie jestem a zapowiadany humor na mnie nie podziałał. "Śmiechłem" w dwóch, trzech momentach ale tyle.

Bohaterowie może nie narysowani perfekcyjnie ale ich "charakter" jest też taki, a nie inny z powodów opisanych w książce, co trochę usprawiedliwia autora.

Jednak cholera, wszystkie moje "ale" do tej pozycji blakną przy świecie jaki autor wyczarował swym pisarskim pazurem. Wszystko napisane tak obrazowo i ciekawie, że mimo małej objętości dostałem produkt na jaki byłem nastawiony przy zakupie. Kompletny, warty wydanych...

książek: 157
CorvusCorax | 2016-12-12
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 12 października 2015

Przyznaję, że dawno nie poczułem tak dużego pozytywnego zaskoczenia powieścią z półki literatury fantastyczno-naukowej jak podczas lektury tego dzieła. Najciekawsze jest to, że traktuje ona ten gatunek przewrotnie i z dystansem, nie banalizując go przy tym i zachowując wysoki poziom wartości zarówno artystycznej jak też intelektualnej. Daje to w efekcie bardzo świeżą wizję twórczą, odkrywającą według mnie arcyciekawy kontekst tej już dość wyeksploatowanej i wyświechtanej formuły literackiej.
Punktem wyjścia dla fabuły jest typowa, stereotypowa, czy wręcz archaiczna space opera, która wraz ze swym upływem zaczyna ewoluować w nieoczekiwanych kierunkach, jak choćby w stronę dramatu, powieści detektywistycznej czy obyczajowej. Choć brzmi to wszystko dość niedorzecznie, fabuła cały czas trzyma się logicznej całości i utrzymana jest do tego w konwencji fantastyki naukowej.
Jeżeli chodzi o samą treść tego dzieła, zdawać by się mogło, że utrzymana jest w lekkiej i mocno rozrywkowej...

książek: 244
oisaj | 2014-09-21
Na półkach: Przeczytane

Wojnę starego człowieka Johna Scalziego uważam za najlepszą militarną fantastykę jaką czytałem w życiu. Kocham ją miłością wielką i nieodwzajemnioną. Czerwone koszule to zupełnie inna literatura, znakomita, zabawna, napisana z polotem i pomysłem, polecam je z ogromną przyjemnością.

Podporucznik Andrew Dahl trafia na „Nieustraszonego”, okręt flagowy floty kosmicznej. Niby to awans, ale nie wszystko jest tak jak być powinno. Okręt ma zdecydowanie wyższe od średniej wskaźniki śmiertelności, nowi członkowie załogi z zaskakującą regularnością giną w naprawdę idiotycznych sytuacjach. Andrew wraz z pozostałymi świeżo przybyłymi załogantami postanawia coś z tym zrobić, nie chce być kolejną „czerwoną koszulą”.

Małe wyjaśnienie dla niekoniecznie znających temat. W jednym z najpopularniejszych seriali SF w historii telewizji czyli w Star Treku jeśli tylko na ekranie pojawiał się człowiek w czerwonym uniformie nie będący stałym członkiem obsady można było spokojnie założyć, że zginie w...

książek: 645
Sławomir | 2014-09-05
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 04 września 2014

Przyznam szczerze, że nie tego się spodziewałem a gdy już się zorientowałem czego spodziewać się mogę zapytałem sam siebie czy na pewno mam ochotę czytać dalej. Cóż, mam skazę... - Lubię kończyć to co zacząłem więc czytałem dalej. Okazało się to dobrą decyzją. Szlag mnie nie trafił a książka mimo wszystko wciągnęła. Nieco zaskakująca i mimo oczywistej nie aspiracji do wielkiego dzieła natury filozoficznej kilka prawd o życiu, o nas, o świecie, mimo, że nie co banalnie, wyłuszcza.
Jest też to co lubię - humor. Nie jakiś tam humor, że boki zrywać ale taki który ożywia postacie i pozwala je polubić.
O warsztacie literackim to nie ma co wspominać. Autor potrafi pisać i nie ma tu dyskusji.
Generalnie polecam mimo, że dla mnie nadal numero uno to "Wojna starego człowieka":) Może z racji wieku:)

zobacz kolejne z 419 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd