Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Takeshi. Cień Śmierci

Cykl: Takeshi (tom 1) | Seria: Fantastyczna Fabryka
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,01 (840 ocen i 121 opinii) Zobacz oceny
10
49
9
82
8
179
7
263
6
153
5
60
4
21
3
24
2
5
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375747270
liczba stron
460
język
polski
dodał
aspolski

Sztuka walki – najważniejsza ze sztuk? Nie ma ucieczki przed przeznaczeniem. Mroczny cień śmierci wyłania się z każdą chwilą, niespodziewanie. Samotna wędrówka gościńcem i krótki wypad do karczmy w sekundę może odwrócić porządek świata. I tylko jeden człowiek potrafi zachować spokój. Nawet w trakcie ostatecznej próby. Walki o życie ze wściekłą jak wulkan psychopatyczną Mariko. Porywające,...

Sztuka walki – najważniejsza ze sztuk?

Nie ma ucieczki przed przeznaczeniem. Mroczny cień śmierci wyłania się z każdą chwilą, niespodziewanie.

Samotna wędrówka gościńcem i krótki wypad do karczmy w sekundę może odwrócić porządek świata. I tylko jeden człowiek potrafi zachować spokój. Nawet w trakcie ostatecznej próby. Walki o życie ze wściekłą jak wulkan psychopatyczną Mariko.

Porywające, pełne intryg starcie klanów podkreślone szkarłatnym cięciem katany.

Kadr wycięty z Kill Bill’a .

 

źródło opisu: http://fabrykaslow.com.pl/zapowiedzi/takeshi-cien-smierci

źródło okładki: https://www.facebook.com/fabryka

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 337
Patrycja | 2014-12-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 grudnia 2014

Wystawiam tę opinię choć nie ukończyłam książki, a podana data ukończenia jest datą poddania się. Nie pamiętam, kiedy tak bardzo męczyłam się z przeczytaniem czegokolwiek.

Nie czytałam nigdy wcześniej nic Kossakowskiej. Ta pozycja wzbudzała we mnie szczególne nadzieję, ponieważ jestem japonistką i ten temat jest mi bardzo bliski.

Tak jak sama fabuła zapowiadała się dość ciekawie, tak język w jakim książka została napisana jest dla mnie nie do przebrnięcia. Metafory i opisy są jak dla mnie żałosne. To właśnie język jakim powieść została napisana sprawił, że nie ukończyłam książki, choć bardzo się staram. Wychodzę jednak z założenia, że powieść tworzy zarówno fabuła, jak i język.

A to kilka przykładów, które sprawiły, że zrezygnowałam z lektury:
"Odrzucił miecz, żeby obiema rękami podtrzymać śliskie, lepkie węże, które nagle zaczęły wypełzać z jego wnętrza. Upadł na kolana, wciąż zdziwiony, skąd ma w środku tyle gadów".
"Blask [imię miecza] już wdzierał się w głąb jego mrocznej piersi, niosąc tam blade, błękitne światło i uwalniając eksplozję szkarłatu".

Nie sądzę, że kiedykolwiek sięgnę po jakąkolwiek książkę Kossakowskiej,

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wołanie kukułki

Dobrze się czyta, wciąga pomimo zbyt dużej jak na mój gust liczby przesłuchań. Akcja toczy się dość powoli, morderca dopiero pod koniec powieści daje...

zgłoś błąd zgłoś błąd