Między teraz a wiecznością

Seria: Poza czasem
Wydawnictwo: Egmont Polska
6,62 (603 ocen i 102 opinie) Zobacz oceny
10
54
9
55
8
92
7
128
6
107
5
88
4
33
3
25
2
13
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Everlasting
data wydania
ISBN
3841422144
liczba stron
464
język
polski
dodała
Marta

A jeśli mieszkańcy zaświatów chcą ci coś powiedzieć…? Szesnastoletnia Julia najchętniej zapomniałaby o swoim dotychczasowym życiu. Dlatego w nowej szkole udaje beztroską dziewczynę z zamożnej rodziny i znajduje sobie przyjaciół, którzy nie zadają zbyt wielu pytań. Wkrótce zdobywa też chłopaka – przystojnego, popularnego Feliksa. Niestety Julia nie może przestać myśleć o Nikim, którego poznała...

A jeśli mieszkańcy zaświatów chcą ci coś powiedzieć…? Szesnastoletnia Julia najchętniej zapomniałaby o swoim dotychczasowym życiu. Dlatego w nowej szkole udaje beztroską dziewczynę z zamożnej rodziny i znajduje sobie przyjaciół, którzy nie zadają zbyt wielu pytań. Wkrótce zdobywa też chłopaka – przystojnego, popularnego Feliksa. Niestety Julia nie może przestać myśleć o Nikim, którego poznała pierwszego dnia w szkole. Chłopak skrywa jakąś mroczna tajemnicę, wszyscy schodzą mu z drogi i nie odpowiadają na pytania o niego. Pewnego dnia Niki zagaduje Julię. Ma dla niej wiadomość od jej dziadka. Tyle że dziadek Julii nie żyje… Cudowna, wywołująca gęsią skórkę historia miłości.

 

źródło opisu: www.egmont.pl

źródło okładki: www.egmont.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3506
młoda_pisarka | 2014-07-19
Przeczytana: 19 lipca 2014

ZAWIESZENI W CZASIE - MIĘDZY NASZYM, A ICH ŚWIATEM...

Przyznam bez bicia, że z początku miałam opory przed tą książką. Po przeczytaniu kilkudziesięciu stron wciąż nie mogłam się wkręcić w akcję, a główna bohaterka i jej sercowe problemy lekko mnie irytowały.

Na szczęście to szybko się zmieniło i już po setnej stronie nie mogłam się oderwać od pędzącej z zawrotną prędkością akcji. Co więcej łatwo przystępny język, a także mała ilość nudnych fragmentów sprawia, że mimo mozolnego początku książkę można uznać za więcej niż dobrą.

Julia to szesnastoletnia dziewczyna, której życie opiera się na kłamstwie. Cała jej przeszłość, a teraz i teraźniejszość, którą ta zaczyna budować w nowej szkole, opiera się na kolejnych kłamstwach. Nawet jej chłopak Feliks nic o niej nie wie.

Główna bohaterka zaczyna otwierać się dopiero przed Nikim, tajemniczym chłopaku, od którego wszyscy wolą trzymać się z daleka. Świr podobno potrafi rozmawiać z duchami.

Podobnie jak wszyscy uczniowie Julia nie może uwierzyć w głupotę chłopaka, który sam otwarcie się do tego przyznaje. Coś zaczyna się zmieniać, kiedy pewnego dnia Niki zaczyna z Julią rozmowę i oznajmia, że dziadek ją kocha i że ma od niego wiadomość.

Tyle, że dziadek Julii zmarł.

Dziewczyna pełna niepokoju i panicznego strachu pomału zaczyna zagłębiać się w świat magii, demonów i rozmów z martwymi, powoli również przestaje kłamać. Dodatkowo niestety musi zmagać się ze swoim przyrodnim bratem - Justinem, który poluje na jej spadek po ich wspólnym ojcu. Podczas tych rodzinnych problemów Julia może jednak liczyć na Feliksa i Nikiego, na swojego chłopaka i przyjaciela. Ale... właściwie, który jest którym? Skoro Julia od pierwszego dnia szkoły zakochała się w tajemniczym Nikim?

Książka warta polecenia, ale w jej lekturze przydałby się dystans, o ile nie wciągnie się w akcję nie ma mowy, aby książka się spodobała.

Osobiście polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Opinie czytelników


O książce:
Ania z Zielonego Wzgórza

Ania to ja, Ja to Ania. Rozmarzona, chcąca dobrze, może tylko jeden wyjątek, ja nie byłam sierotą, ale za to także nazywałam ulubioną Alejkę wysadzan...

zgłoś błąd zgłoś błąd