Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wiking Vulgar i wielkie igrzyska cz. 2

Autor:
Książka jest przypisana do serii/cyklu "WIKING VULGAR". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Vulgar the Viking and the Great Gulp Games
wydawnictwo
Zielona Sowa
data wydania
ISBN
9788378957454
liczba stron
96
język
polski
typ
papier
dodał
LubimyCzytać
7 (3 ocen i 1 opinia)

Opis książki

Co roku wieś Porycze rywalizuje z sąsiednim miasteczkiem Krztuchy w turnieju Wikingów. I co roku Poryczanie zostają zmiażdżeni. Vulgar postanawia zrobić wszystko, by tym razem było zupełnie inaczej i nie cofnie się przed niczym, by wrócić do domu ze złotem. Zabawna, zwariowana, po prostu wspaniała seria dla 6-9-latków. Vulgar jest małym Wikingiem, który tęskni za dawnymi czasami łupienia,...

Co roku wieś Porycze rywalizuje z sąsiednim miasteczkiem Krztuchy w turnieju Wikingów. I co roku Poryczanie zostają zmiażdżeni. Vulgar postanawia zrobić wszystko, by tym razem było zupełnie inaczej i nie cofnie się przed niczym, by wrócić do domu ze złotem.

Zabawna, zwariowana, po prostu wspaniała seria dla 6-9-latków. Vulgar jest małym Wikingiem, który tęskni za dawnymi czasami łupienia, grabienia i ogromnych bród. Życie w wiosce Porycze jest takie nudne: tylko robienie na drutach i wypasanie kóz, zieeeew… Vulgar uważa, że do niego należy wprowadzenie nieco zamętu w to usypiające miejsce i jak tylko kończy zabawę w żonglowanie kupą łosia, zabiera się za przywracanie prawdziwej tradycji Wikingów.

 

źródło opisu: www.zielonasowa.pl

źródło okładki: www.zielonasowa.pl

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Oficjalna recenzja
Bartek książek: 63

Zapasy z morsem

Tradycja – oto słowo, którego znaczenie Vulgar, adept wikingu, poznaje na własnej skórze. Rokrocznie jego rodzinna wieś Porycze, rywalizuje z sąsiadami z Krztuch podczas wielkich igrzysk, gdzie wytypowani zawodnicy staja ze sobą w szranki. A tak dokładnie to dwóch zawodników – po jednym z każdej wioski. Tak – jednym z nich jest Vulgar, który to na ochotnika zgłasza się do udziału w rywalizacji, by nie pozwolić na blamaż dobrego imienia Porycza (zawsze przegrywa!!!) i własnej rodziny (jego mama była mistrzynią w zapasach z morsem). A kim jest jego przeciwnik? Arcywrogiem…

W drugiej części przygód młodego wikinga (dość nietypowego), czytelnik będzie miał okazję dowiedzieć się, że udział w igrzyskach to nie bułka ze śledziem, tylko nad wyraz niebezpieczne zadanie. Wśród dyscyplin znajdziemy bowiem niesłychanie trudny wyścig w lodowatej wodzie czy wspomniane już zapasy z nieprzejawiającym zbytniej ochoty do współpracy morsem. Na dodatek trzeba rywalizować z kimś, kogo się szczerze nienawidzi i reprezentować rodzinną wieś – a to nie lada odpowiedzialność, szczególnie dla kogoś, kto ma tylko kilka lat.

Podobnie jak i w opowieści o łupieżczej wyprawie do pewnej piekarni (po owsiane ciasteczka), tak i tym razem mamy do czynienia z lekturą wesołą, pouczającą i wciągającą, okraszoną licznymi ilustracjami. I choć sama opowieść jest nieco mniej interesująca niźli w tomie pierwszym, to i tak czyta się ją z prawdziwą przyjemnością. I słucha zapewne też. Należy pamiętać tylko o...
Tradycja – oto słowo, którego znaczenie Vulgar, adept wikingu, poznaje na własnej skórze. Rokrocznie jego rodzinna wieś Porycze, rywalizuje z sąsiadami z Krztuch podczas wielkich igrzysk, gdzie wytypowani zawodnicy staja ze sobą w szranki. A tak dokładnie to dwóch zawodników – po jednym z każdej wioski. Tak – jednym z nich jest Vulgar, który to na ochotnika zgłasza się do udziału w rywalizacji, by nie pozwolić na blamaż dobrego imienia Porycza (zawsze przegrywa!!!) i własnej rodziny (jego mama była mistrzynią w zapasach z morsem). A kim jest jego przeciwnik? Arcywrogiem…

W drugiej części przygód młodego wikinga (dość nietypowego), czytelnik będzie miał okazję dowiedzieć się, że udział w igrzyskach to nie bułka ze śledziem, tylko nad wyraz niebezpieczne zadanie. Wśród dyscyplin znajdziemy bowiem niesłychanie trudny wyścig w lodowatej wodzie czy wspomniane już zapasy z nieprzejawiającym zbytniej ochoty do współpracy morsem. Na dodatek trzeba rywalizować z kimś, kogo się szczerze nienawidzi i reprezentować rodzinną wieś – a to nie lada odpowiedzialność, szczególnie dla kogoś, kto ma tylko kilka lat.

Podobnie jak i w opowieści o łupieżczej wyprawie do pewnej piekarni (po owsiane ciasteczka), tak i tym razem mamy do czynienia z lekturą wesołą, pouczającą i wciągającą, okraszoną licznymi ilustracjami. I choć sama opowieść jest nieco mniej interesująca niźli w tomie pierwszym, to i tak czyta się ją z prawdziwą przyjemnością. I słucha zapewne też. Należy pamiętać tylko o jednym – bycie nawet młodym, nietuzinkowym wikingiem, to trudna sprawa, wymagająca niezwykłych zdolności. A tych w książce nie brak, a niektóre z nich mogą nieco zadziwić i zniesmaczyć. Takie są jednak realia. I nie warto z nimi dyskutować (przynajmniej podczas lektury). Igrzyska czas zacząć!

Bartek 'barneej' Szpojda 

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 247
oisaj | 2014-03-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Żeby dać sobie oddech sięgnąłem po drugiego Vulgara, pierwsza część podobała mi się i stwierdziłem, że druga będzie idealna jako reset przy pomocy literatury baaardzo młodzieżowej. Wypadł bardzo dobrze. Całkowicie niepedagogiczna historia tym razem kręci się wokół rywalizacji pomiędzy dwiema wioskami Wikingów. Porycz i Krztuchy (sąsiednia wioska) jak co roku wystawiają swoich zawodników w Igrzyskach. Zwycięska wioska otrzymuje na rok czachopuchar a zawodnik otaczany jest powszechnym poważaniem.Vulgar decyduje się stanąć w szranki, a Freja, lokalna księżniczka i Knut jego najlepszy przyjaciel zostają jego trenerami. Przeciwnikiem młodego Wikinga w morderczych próbach będzie podły Gunnar, a walka z morsem, wyścigi reniferów czy bieganie wśród kóz okażą się bardzo trudnymi wyzwaniami.

Książka przeznaczona jest co prawda dla dzieci, które właśnie osiągnęły wiek szkolny, ale przyznam, że dostarczyła mi sporo frajdy przez jedno deszczowe popoludnie. Jest nieźle napisana, całkowicie...

książek: 63
książek: 759
LubimyCzytać | 2014-02-25
Przeczytana: 25 lutego 2014
książek: 6204
gaviel | 2014-11-17
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 3019
Wilczasta | 2014-10-17
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 168
Nopalchan | 2014-07-27
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 1859
Kaśka | 2014-05-29
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 796
Patrycja | 2014-03-25
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 886
anormalia | 2014-03-18
Na półkach: Chcę przeczytać, Iwkowe
książek: 208
75styl | 2014-03-08

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Bestseller drugiej Rzeczpospolitej
Miłość we śnie
Tłumaczenie snów
erotycznych wedle nauki
Skorzystaj z przedwojennego
sennika i poznaj prawdę o sobie...
i o przedwojennej Polsce.

Zaznacz - jeśli we śnie:
  •   kupowałeś BLASZANE WYROBY
  •   pojawiła się CEBULA
  •   widziałeś DEPILOWANĄ kobietę
  •   widziałeś SOSNĘ
  •   widziałaś ŚWIECĘ
SPRAWDŹ CO OZNACZA SEN

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Robert Ludlum
    88. rocznica
    urodzin
    Prawda zawsze jest w oczach. I często w głosie, ale trzeba słuchać uważnie.
  • Edward Lee
    58. rocznica
    urodzin
    Nie musisz brać ślubu z drzewem, by zerwać jabłko.
  • Eve Ensler
    62. rocznica
    urodzin
  • Anthea Turner
    55. rocznica
    urodzin
  • Pär Lagerkvist
    124. rocznica
    urodzin
    Wszystko na świecie, wszystko, co się dzieje i czym ludzie się zajmują, ma na swój sposób jakiś sens. Ale samo życie nie ma żadnego sensu i nie może go mieć. Bo wtedy nie mogłoby go być.
  • Raymond Carver
    77. rocznica
    urodzin
    Moje życie płynęło sobie, płynęło, a potem stanęło w miejscu. Nie tyle stanęło w miejscu, ile zatrzymało się z hukiem. Myślałam, jeśli dla niego nic nie jestem warta, to nie jestem nic warta dla siebie ani w ogóle dla nikogo. To było najgorsze z tego, co czułam. Myślałam, że pęknie mi serce. Co mówi... pokaż więcej
  • Edward Bulwer-Lytton
    212. rocznica
    urodzin
  • Stan Sakai
    62. rocznica
    urodzin
  • Tadeusz Kostecki
    110. rocznica
    urodzin
  • Claire Castillon
    40. rocznica
    urodzin
    Można mnie zabrać wszędzie, przystosowuję się do temperatur i ludzi, zawsze nadaję na tej samej fali, w tym samym rytmie. Prawdziwy kameleon.
  • Robert Brylewski
    54. rocznica
    urodzin
    Odkryłem uzależnienie ludzkości gorsze niż wszystkie narkotyki, uzależnienie od stawiania kropki na końcu zdania. Zaczynamy zdanie od "ja", a na końcu musimy postawić kropkę, żeby podkreślić, że tam zawiera się nasza niewzruszona racja. Jeśli nie zostawisz sobie furtki z napisem "nie wiem", trafiasz... pokaż więcej
  • Beatrice Sparks
    3. rocznica
    śmierci
    Dobrze, że krwawiące ludzkie serce to tylko metafora, bo inaczej nasza planeta ociekałaby czerwienią.
  • Władysław Łoziński
    102. rocznica
    śmierci
    Co za świat, co za świat! Groźny, dziki, zabójczy. Świat ucisku i przemocy. Świat bez władzy, bez rządu, bez ładu i bez miłosierdzia. Krew tańsza od wina, człowiek tańszy od konia. Świat, w którym łatwo zabić, trudno nie być zabitym. Kogo nie zabił Tatarzyn, tego zabił opryszek, kogo nie zabił oprys... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd