Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Anioł Stróż

Wydawnictwo: Albatros
7,5 (4171 ocen i 451 opinii) Zobacz oceny
10
608
9
565
8
851
7
1 131
6
592
5
255
4
78
3
70
2
7
1
14
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Guardian
data wydania
ISBN
9788378859192
liczba stron
464
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
elenkaa

Inne wydania

Julie zostaje wdową w wieku dwudziestu pięciu lat. Wraz z listem pożegnalnym od męża, w który Jim obiecuje jej, że bedzie jej aniołem stróżem, otrzymuje nieoczekiwany prezent - niemieckiego doga. Mijają cztery samotne lata. Julie stopniowo dojrzewa do nowej miłości. O względy dziewczyny zabiega przystojny i pewny siebie Richard, w którym Julie dostrzega pokrewną duszę - pomimo, że ukochany...

Julie zostaje wdową w wieku dwudziestu pięciu lat. Wraz z listem pożegnalnym od męża, w który Jim obiecuje jej, że bedzie jej aniołem stróżem, otrzymuje nieoczekiwany prezent - niemieckiego doga. Mijają cztery samotne lata. Julie stopniowo dojrzewa do nowej miłości. O względy dziewczyny zabiega przystojny i pewny siebie Richard, w którym Julie dostrzega pokrewną duszę - pomimo, że ukochany pies go nie akceptuje. Wielką przyjaźnią darzy natomiast Mike`a - najlepszego przyjaciela zmarłego męża. Gdy w zachowaniu jednego z mężczyzn Julie odkrywa coś niepokojącego i daje mu kosza jej zycie zamienia się w koszmar...

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,24,2917,aniol-stroz.html

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,24,2917,aniol-stroz.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 153
Basia Kardaś | 2016-06-09
Na półkach: Przeczytane

"Anioł Stróż" Nicolasa Sparksa to książka, która nie tylko jest dobrym romansem, ale także kryminałem, który trzyma w napięciu. Połączenie tych dwóch gatunków daje dobry efekt, wciąga, intryguje. Julie Barenson zostaje wdową w wieku dwudziestu pięciu lat. Wraz z listem pożegnalnym od męża, w którym Jim obiecuje jej, że będzie jej aniołem stróżem, otrzymuje nieoczekiwany prezent - niemieckiego doga. Mijają cztery samotne lata. Julie stopniowo dojrzewa do nowej miłości i zaczyna przyjmować zaproszenia na randki. O względy dziewczyny zabiega przystojny i pewny siebie Richard, zachowujący się jak prawdziwy dżentelmen, w którym Julie dostrzega pokrewną duszę - pomimo, że ukochany pies go nie akceptuje i odnosi się do niego z wrogością. Wielką przyjaźnią darzy natomiast nieśmiałego Mikea - najlepszego przyjaciela zmarłego męża, który skrycie kocha się w Julie. W zachowaniu jednego z mężczyzn Julie odkrywa coś niepokojącego i daje mu kosza. Opętany obsesyjną zazdrością wielbiciel, którego przeszłość skrywa mroczną tajemnicę, nie rezygnuje i zamienia jej życie w koszmar... Książka od początku owiana jest tajemnicą. Sparks w swojej powieści przedstawia nam jaki wpływ na nasz charakter ma dzieciństwo. Co się dzieje, gdy miłość zamienia się w obsesję i do czego zdolny jest człowiek, jak daleko potrafi się posunąć. Przepełniona jest emocjami, które trafiają prosto do serca. Książka zdecydowanie należy do tych, których nie sposób zapomnieć. Polecam tę powieść wszystkim tym, którzy wierzą w prawdziwą miłość, która zdarza się tylko raz i tym, którzy lubią życiowe, klimatyczne opowieści z niebanalnym zakończeniem. "Anioł Stróż'' ma w sobie coś, że nie da się przejść koło niego obojętnie, ani odłożyć, gdy się zacznie poznawać tę historię. Książkę polecam. Na prawdę warto!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ponad wszystko

Nie rozumiem fenomenu tej książki. Jak "Zanim się pojawiłeś" było możliwie prawdziwe i smutne , "Gwiazd naszych wina" było romanty...

zgłoś błąd zgłoś błąd