Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jakbyś kamień jadła

Wydawnictwo: Czarne
7,86 (405 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
45
9
83
8
120
7
100
6
44
5
11
4
1
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375360431
liczba stron
136
słowa kluczowe
wojna, Bośnia,
kategoria
literatura faktu
język
polski

Po co mi ten śmiercionośny upał pełen much? Po co ten smak kamienia w ustach? Po co on tam jechał, ten Polak, i siedział dwa lata, i czemu oni wiecznie się w coś wtrącają, czemu pchają w to nos? Niby że co, że mają jakieś dziwne poczucie odpowiedzialności za wszystkich? Jurij Andruchowycz, "Diabeł tkwi w serze" Lapidarność, z jaką Tochman opowiada o potwornościach wojny i jej toksycznych...

Po co mi ten śmiercionośny upał pełen much? Po co ten smak kamienia w ustach? Po co on tam jechał, ten Polak, i siedział dwa lata, i czemu oni wiecznie się w coś wtrącają, czemu pchają w to nos? Niby że co, że mają jakieś dziwne poczucie odpowiedzialności za wszystkich?
Jurij Andruchowycz, "Diabeł tkwi w serze"
Lapidarność, z jaką Tochman opowiada o potwornościach wojny i jej toksycznych konsekwencjach, wywołuje potężny efekt właśnie dzięki oszczędności stylu: okrucieństwo mówi samo za siebie, nie potrzebuje opisu ani koloryzowania.
"The Times"
Tochman towarzyszy antropolożce Ewie Klonowski w jej wysiłku scalenia rozproszonych szczątków, w jej nadziei, że kolejny odkopany masowy grób pomoże połączyć kości zmarłych z pogrążoną w żałobie rodziną. Nie ferując wyroków, nie proponując komentarza autor pozwala, by głosy ocalonych same opowiedziały o tych wstrząsających poszukiwaniach. W rezultacie otrzymujemy żywy portret kraju nadal zmagającego się z konsekwencjami wojny. Jednak głęboki sens Jakbyś kamień jadła nie odnosi się wyłącznie do Bośni, a opowiada o uniwersalnym ludzkim pragnieniu, by móc pogrzebać i opłakać ciało.
"The Finacial Times"
Tochman omija utarte ścieżki, którymi zwykle podążają na Bałkanach dziennikarze. Daje to jego niewielkiej książce potężną moc. Warto przeczytać tę niezwykły reportaż, by zrozumieć, jak cieniutka jest politura cywilizacji i jak łatwo przyjaciele obracają się przeciwko przyjaciołom. Jakbyś kamień jadła trzeba by wysłać Boutrosowi-Boutrosowi Ghaliemu i Kofiemu Annanowi, Johnowi Majorowi i Douglasowi Hurdowi, Georgeaowi Bushowi i Billowi Clintonowi. Pewnie by jej nie przeczytali, ale nawet przekartkowanie książki Tochmana zmąciłoby spokój ich emerytury.
"Literary Review"

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0

"Jakbyś kamień jadła" Wojciecha Tochmana jest niesamowitym przykładem jak wiele ludzkiego cierpienia i ludzkich zbrodni może zmieścić się na stu trzydziestu sześciu zaledwie stronach reportażu.

To książka o kobietach: matkach, żonach, siostrach i córkach mężczyzn pomordowanych podczas wojny w Bośni. Książka o ich bólu, tęsknocie, o ciągłej nadziei na odnalezienie szczątków bliskich, o rozpaczliwej próbie poradzenia sobie w tragicznej powojennej rzeczywistości. To historia bolesnych powrotów do miejsc, w których żyło się szczęśliwie... dopóki nie nadeszła wojna.

W książce tej pojawiają się też mężczyźni. Muzułmanie: ekshumowani z kolejnych zbiorowych grobów oraz ci, którzy ocaleli - do dziś zmagający się z przeżytym koszmarem, kulący się pod razami niewidzialnych już oprawców.
Pojawiają się i Serbowie, ale ci unikają zdjęć i rozmów. Większość z nich ukrywa twarze w obawie, że zostaną rozpoznani przez ofiary i doprowadzeni przed Trybunał w Hadze.

Zdarzali się jednak wśród Serbów również ludzie tacy jak komendant, który pomógł zbiec trzem więzionym i gwałconym kobietom. Jedna z nich - Jasna, matka dwójki małych dzieci: dziewięciomiesięcznej Aili i czteroletniego Amara, z którymi została brutalnie rozdzielona i których po wojnie już nie dane jej było odnaleźć, mówi: "W każdym z nich (Serbów) widzę mordercę (...) Ale kiedy jestem u siebie, w Mostarze, kiedy na nich nie patrzę, myślę inaczej: wszyscy przecież nie zabijali, każda zbrodnia ma swoje imię i nazwisko."*

Większość z nas pamięta telewizyjne relacje z ogarniętej wojną Bośni, z bombardowanego Sarajewa - nie jest to odległa historia, którą znamy wyłącznie z podręczników czy opowiadań starszych ludzi. Byliśmy odległymi w przestrzeni, ale jednak świadkami tego, co rozegrało się choćby w Srebrenicy, gdzie Serbowie wymordowali około ośmiu tysięcy Muzułmanów (Bośniaków).
Dziś możemy tylko zadawać sobie pytanie, dlaczego w tak cywilizowanych wydawałoby się czasach nikt tej tragedii nie zapobiegł? Jak świat mógł dopuścić do tego ludobójstwa na ogromną skalę, bestialskich mordów o podłożu etnicznym? Jak mogliśmy dopuścić do tego co wydarzyło się w Bośni?

*W. Tochman, "Jakbyś kamień jadła", Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2008, s. 80.

[Recenzję zamieściłam wcześniej w serwisie podaj.net]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tajemnica Sosnowego Dworku

"Tajemnica Sosnowego Dworku" to historia paczki wspaniałych, niezawodnych przyjaciół, o jakich zapewne marzy każdy z nas. Jedną z ważn...

zgłoś błąd zgłoś błąd