Zagadka rodowodu człowieka. Narodziny człowieka w grze sił z przyrodą

Tłumaczenie: Józef Kaźmierczak
Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN
8,17 (12 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
5
7
3
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Das Rätsel der menschwerdung – Die Entstehlung des Menschen im Wechselspiel mit der natur
data wydania
ISBN
8301110457
liczba stron
306
słowa kluczowe
antropologia, ewolucja, Homo
język
polski
dodał
żabot

Kolebką ludzkości jest Afryka. Ojczyzna naszych praprzodków znajdowała się na żyznych sawannach Wyżyny Wschodnioafrykańskiej, tam gdzie kontynent ten rozdziera ogromne pęknięcie tektoniczne skorupy ziemskiej. Do narodzin rodzaju ludzkiego doszło na obfitujących w zwierzynę stepach przyrównikowych. Drzewo rodowe człowieka nie pojawiło się przed ponad dwoma milionami lat ot tak, po prostu, z...

Kolebką ludzkości jest Afryka. Ojczyzna naszych praprzodków znajdowała się na żyznych sawannach Wyżyny Wschodnioafrykańskiej, tam gdzie kontynent ten rozdziera ogromne pęknięcie tektoniczne skorupy ziemskiej. Do narodzin rodzaju ludzkiego doszło na obfitujących w zwierzynę stepach przyrównikowych.
Drzewo rodowe człowieka nie pojawiło się przed ponad dwoma milionami lat ot tak, po prostu, z niczego. Jego historia sięga jeszcze wielu milionów lat wstecz, i im lepiej udaje się nam ją poznać, tym wyraźniej widać nieodłączny związek naszego rodowodu z rozwojem innych istot żywych. Jesteśmy produktem naturalnej ewolucji, zarówno niezwykłym, jak i pod pewnym względem niedokończonym. Nasze biologiczne wyposażenie przysparza nam wielu kłopotów. Musimy się ubierać, ponieważ jesteśmy prawie nadzy. Mamy problemy z wadami postawy, gdyż, mimo że pierwotnie byliśmy czworonogami, chodzimy wyprostowani. Matki wydają nas na świat w wielkich bólach, bo nasz wysoko rozwinięty mózg zajmuje tyle miejsca, iż głowa noworodka z trudem przeciska się przez kanał porodowy. Musimy też bardzo zwracać uwagę na to, czym się odżywiamy, ponieważ, w odróżnieniu od zwierząt, ludzie nie mają wyraźnie określonego pokarmu naturalnego.
Uwzględniając te niedoskonałości można by łatwo uznać człowieka nie tyle za „ukoronowanie stworzenia” co raczej za „niewydarzony twór ewolucji”. Oba stwierdzenia są jednak w równym stopniu bezsensowne

 

źródło opisu: ze wstępu

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 4073
ryszpak | 2015-09-16
Przeczytana: 1996 rok

Przeczytałem bodajże na trzecim roku studiów. Jedna z pierwszych książek wydanych w Polsce w latach 90. przedstawiająca nowe - jak na tamte czasy - fakty i hipotezy początków rodzaju ludzkiego. Bardzo polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miała dzikie serce

Nie byłam pewna recenzji tomiku z poezją, dlatego, że to coś, co każdy odbiera inaczej i gusta są naprawdę różne. Bałam się też tej pozycji ze względu...

zgłoś błąd zgłoś błąd