Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pan Mercedes

Tłumaczenie: Danuta Górska
Cykl: Bill Hodges (tom 1)
Wydawnictwo: Albatros
7,28 (4343 ocen i 680 opinii) Zobacz oceny
10
243
9
458
8
1 167
7
1 397
6
751
5
210
4
63
3
33
2
11
1
10
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mr. Mercedes
data wydania
ISBN
9788378859369
liczba stron
576
język
polski
dodała
Alex

W tym maksymalnie trzymającym w napięciu wyścigu o wysoką stawkę, trzech najniezwyklejszych i najbardziej ujmujących bohaterów jakich stworzył Stephen King próbuje zatrzymać samotnego zabójcę przed wysadzeniem w powietrze tysięcy ludzi. Mroźnym świtem, w przygnębiającym mieście na Środkowym Zachodzie setki zdesperowanych bezrobotnych ludzi stoi w kolejce w oczekiwaniu na targi pracy. Bez...

W tym maksymalnie trzymającym w napięciu wyścigu o wysoką stawkę, trzech najniezwyklejszych i najbardziej ujmujących bohaterów jakich stworzył Stephen King próbuje zatrzymać samotnego zabójcę przed wysadzeniem w powietrze tysięcy ludzi.

Mroźnym świtem, w przygnębiającym mieście na Środkowym Zachodzie setki zdesperowanych bezrobotnych ludzi stoi w kolejce w oczekiwaniu na targi pracy. Bez ostrzeżenia, samotny kierowca skradzionego Mercedesa przebija się przez tłum rozjeżdżając niewinnych, następnie cofa się i uderza ponownie. Osiem osób zostaje zabitych, piętnaście rannych. Zabójca ucieka.

Kilka miesięcy później w innej części miasta, emerytowanego gliniarza o nazwisku Bill Hodges nadal prześladuje nierozwiązana zbrodnia. Gdy otrzymuje on list od kogoś nazywającego siebie "premią", w którym nadawca grozi jeszcze bardziej diabolicznymi atakami, Hodges wybudza się ze swojego przygnębiającego, pustego życia na emeryturze, zdecydowany powstrzymać kolejną tragedię.

Brady Hartfield mieszka w domu rodzinnym z matką alkoholiczką. Pokochał smak śmierci spod kół Mercedesa i zapragnął poczuć to raz jeszcze. Jedynie Bill Hodges, wraz z parą niespodziewanychh sprzymierzeńców, może zatrzymać mordercę przed kolejnym atakiem. Nie mają czasu do stracenia, ponieważ kolejnym zadaniem Brady'ego, jeżeli mu podoła, będzie zabicie bądź też okaleczenie tysięcy ludzi.

'Pan Mercedes' to pojedynek pomiędzy dobrem a złem napisany przez mistrza suspensu, którego wniknięcie w umysł niepoczytalnego zabójcy wywoła u was dreszcz, którego nigdy nie zapomnicie.

 

źródło opisu: http://stephenking.pl/ksiazki_mercedes_01.html

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,1508,2784,pan-mercedes.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 654
vAnitas | 2014-12-03
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 03 grudnia 2014

Uwaga, ogólne spojlery. (No i troszkę żalu wylanego na Pana Stephena także.)

Z Kingiem to jest u mnie tak, że niby gościa lubię, ale jednak nie. Kiedyś czytałam jego książki jedna po drugiej, teraz podchodzę do niego nieco sceptycznie. Dlaczego? Po pierwsze, denerwuje mnie jego niechęć do Polaków, którą pokazywał już w wielu powieściach. Po drugie - wszędzie jest go pełno. King, King, King, King. Staruszek chce czytać Kinga, zbuntowana nastolatka poszukuje Kinga, para zakochanych też ma Kinga na półce. No i wszyscy chcą więcej. Jego książki wychodzą z drukarni niczym ciepłe bułeczki, a czy coś pisane tak szybko, może być naprawdę dobre?

Do "Pana Mercedesa" podchodziłam niechętnie. Kolejny King wydany w tym roku. Kolejny psychopata i kolejny (eks)policjant. Trochę oklepane. Szczerze mówiąc, gdyby nie to, że pani z biblioteki zaproponowała mi tą książkę, pewnie sama z siebie bym po nią nie sięgnęła. W końcu wzięłam ją i pochłonęłam w trzy dni. Całkiem smaczna, ale na pewno nie lekkostrawna.

Zacznę może od minusów.
King Kingiem, ale niektóre utarte przez niego schematy stają się już nudne. Pan Mercedes to (teoretycznie) inteligentny psychopata. Oczywiście ma problemy na tle seksualnym, dziwne kontakty z matką, beznadziejną pracę, nieatrakcyjny wygląd i nawet nie skończył studiów. Generalnie oprócz dość dużej wiedzy na temat komputerów (i konstruowania bomb), nasz psychopata nie jest według mnie mądrym facetem. Ba, przez cała książkę miałam wrażenie, że to spaczony nastolatek, a nie prawie trzydziestoletni mężczyzna... Tak też bez owijania w bawełnę mogę stwierdzić, że Pan Mercedes w ogóle mi "nie podszedł".
Z drugiej strony mamy dobrego byłego gliniarza. Facet jest w porządku. Miły, starszy pan z nadwagą. Nasz książkowy "good cop". Niestety i tutaj pojawia się dobrze znany schemat. Facet odszedł na emeryturę, nabył parę kilogramów i niedługo zanudzi się na śmierć. Dosłownie. Na szczęście szaleniec wjeżdżający w grupkę bezrobotnych wysyła mu list i jak to w "Sherlocku BBC" mówią: THE GAME IS ON! Parę osób ginie, pojawia się przelotny romansik, gdzieś wybucha bomba, a pomiędzy zdaniami pojawiają się wszystkie obrzydliwe, seksualne (lub nie) wyzwiska. - Bo przecież który (inteligentny) psychol nie przeklina otaczającego go świata.
Minusy się łączą i tworzą dość długą krechę. Tak ta krecha oznacza tylko jedno: "Panie, toż to już było."

A co z plusami?
Ładna okładka. Serio mi się podoba.
No i jak na Kinga przystało - cholernie szybko się czyta. Oczywiście męczyły mnie już po pewnym czasie te dobrze znane przez czytelników Kinga wyzwiska i przekleństwa. Powiem nawet, że zaczęły mnie denerwować i wręcz brzydzić. Czy istnieje jakaś książka S.K. bez plugastw wypowiadanych przez (złego) bohatera? Wątpię, ale jeżeli gdzieś się nie pojawią, zwrócę uwagę. ;)

Wiem, że krytykowanie przez innych ulubionego pisarza, czy książki, która mogła się nam podobać, troszkę boli. Samą mnie boli ta recenzja, ponieważ, tak jak się spodziewałam - któraś książka z kolei, pisana niczym burza, nie może być bardzo dobra. Nawet, jeżeli przed maszyną pisarską siedzi Stephen King.
Zawiodłam się. Może nie tak bardzo, by zniechęcić się do Kinga całkowicie, jednak jakaś tam kolejna część "uwielbienia" umarła. Tęsknię za tymi starszymi, rewelacyjnymi powieściami. King potrafi, ale wydaje mi się, że coraz bardziej leci tylko na kasę. Było tak, jak napisałam powyżej. Książka była smaczna - szybko i dość dobrze się ją czytało. Jednak nie była łatwostrawna - do najlepszych dzieł tego pisarza na pewno nie można jej zaliczyć.

PS: Tak bardzo się cieszę, że pies przeżył. Wciąż nie mogę przeżyć zwierząt w piekarniku z "Czterech pór roku".
PS 2: Kurdę, ta okładka jest naprawdę ładna. :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zabij mnie, tato

Książka polskiego współczesnego pisarza, a ja daję 10 gwiazdeczek? Jeśli ktoś przeczyta recenzje innych czytelników i dowie się, że akcja zawija się w...

zgłoś błąd zgłoś błąd