Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

O Boże, znowu goście! Komedia

Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza
4 (2 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
1
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378056652
liczba stron
120
język
polski
dodała
Dorota

Kiedy Krystyna i Władysław Pękalowie ze Skierniewic mieli już dwóch synów i czekali na córkę – w prima aprilis przychodzi im na świat… Marunio. To ja, dziś mamut, lat 64, zwany Maruchą. Od 44 lat bez żadnego sznurka związany z Rzeszowem. Publikowałem na powierzchni, w podziemiu, i znowu na powierzchni. Popełniłem 8 książek (wiersze, krótkie prozy, publicystyka, krytyka), a mógłbym wydać od...

Kiedy Krystyna i Władysław Pękalowie ze Skierniewic mieli już dwóch synów i czekali na córkę – w prima aprilis przychodzi im na świat… Marunio.
To ja, dziś mamut, lat 64, zwany Maruchą. Od 44 lat bez żadnego sznurka związany z Rzeszowem. Publikowałem na powierzchni, w podziemiu, i znowu na powierzchni. Popełniłem 8 książek (wiersze, krótkie prozy, publicystyka, krytyka), a mógłbym wydać od razu kilka następnych, ale na szczęście dla czytelników nie lubię denerwować ich zbyt często. A dlaczego napisałem tę komedię? Kiedy na spotkaniach autorskich czytam jej fragmenty, po wybuchach śmiechu nieodmiennie słychać: – Samo życie!… Trzeba dodać: – Niestety. Zapisałem więc tę naszą pospolitość, żeby nie dostać – według diagnozy Karola Irzykowskiego – „dostojnego bzika tragizmu”. Może Tobie, Czytelniku, też się to uda? Nauczyciel, kierownik literacki, właściciel sklepu z ciuchami na wagę, a przez 20 lat dziennikarz (sądzony tylko w 2 procesach prasowych) – to wykonywane zawody, obok profesji niezbyt grubego literata; z racji uprawiania tych zawodów nie czuję się zawiedziony.
Używam tytułu, na który – twierdzę bezczelnie – w pełni zasłużyłem, a brzmi on: director of four sons. Moje motto: W dobie sukcesów odnieść sukces to żaden sukces. Ale ponieść klęskę i się z niej podnieść, ooo, to jest sukces. Wysoki Sądzie Czytelników! W ostatnim słowie mej prośby o łagodny wyrok, wypraszam sobie zaglądanie mi między akapity strony internetowej „Terra Marucha”, a jej adres to:
https://sites.google.com/site/marekpekalashow/
Marek Pękala

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 246
lipka02 | 2013-09-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 września 2013

Mieszkanie w bloku.Święta Bożego Narodzenia.Wieczór i niespodziewany dzwonek do drzwi.Trzyosobowa rodzina nie spodziewa się nikogo o tak późnej porze.W pośpiechu zakłada odświętne ubrania i sprząta bałagan.Otwiera drzwi a tam...goście.I to jacy! Takich,których nie pamięta.Mówią że są rodziną i przyjechali z daleka na święta.Lekko zdziwieni domownicy zapraszają ich do środka.Nie chcą by zauważyli ich zdziwienia z powodu tak nagłego przybycia.Zaczyna się świętowanie.Jak to w polskich domach bywa suto i z dużą ilością alkoholu.Jak skończy się to wspólne świętowanie i kim są ci niezapowiedziani przybysze? Zapraszam do lektury.

"O Boże,znowu goście!" to lekka komedia pełna zabawnych dialogów.Rozmowy między bohaterami są śmieszne i szczere.Napędzają one akcję oraz prowadzą do zabawnych sytuacji.Autor komedii nie zaznajamia nas z miejscem akcji powieści,która trwa tylko przez kilka godzin w ciągu jednego wieczoru.Wiemy tylko,że goście przybyli z jakieś polskiej wioski,są w średnim wieku i mają już dorosłe dzieci.Gospodarze to rodzina miejska,mająca tylko jedno dziecko,mieszkająca w bloku.Brak wielu danych na temat głównych bohaterów jest plusem tej komedii ponieważ nie przedłuża krótkiej i rzeczowej fabuły.

W wielu dialogach pomiędzy bohaterami Marek Pękala wplata polityczne aluzje,oraz fakty z historii Polskiej.Osoba znająca te wydarzenia łatwo wyłapię wszystkie aluzję z politykami oraz znanymi osobami na czele.Czytając tą książkę ma się wrażenie,że akcja powieści toczy się obok nas.Jest blisko,jakby na wyciągnięcie ręki, a wszystkie wydarzenia w niej opisane są jakby dosłownie wyjęte z naszego codziennego życia.

Do tego cięte riposty i groteskowość przedstawionej sytuacji wprawia czytelnika w dobry humor i pozwala się odprężyć.
Do przeczytania tej komedii zachęca także tytuł oraz niewielka ilość stron.Bez straty czasu przeczytacie tą książkę w godzinę...no może półtorej.

http://swiatksiazkii.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Prymityw. Epopeja narodowa

Od wielu lat noszę okulary. Nic takiego, ot zwykły astygmatyzm połączony z niewielką wadą wzroku. Niby nic, a jednak przeszkadza. Na szczęście udało m...

zgłoś błąd zgłoś błąd