Auto Ferdynand

Wydawnictwo: Format
7,21 (14 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
4
7
2
6
1
5
1
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788361488415
liczba stron
12
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

Takiego Janoscha jeszcze nie znacie! Ten wybitny pisarz niemieckojęzyczny, ur. w Zabrzu, na Śląsku, znany jest w Polsce głównie jako autor opowieści o Misiu i Tygrysku. Wydawnictwo Format odkrywa dla polskiego czytelnika Janoscha z jego wczesnego okresu twórczości – poprzez zabawną serię książek dla najmłodszych, której bohaterem jest samochód o figlarnym imieniu Ferdynand. Oto auto z...

Takiego Janoscha jeszcze nie znacie! Ten wybitny pisarz niemieckojęzyczny, ur. w Zabrzu, na Śląsku, znany jest w Polsce głównie jako autor opowieści o Misiu i Tygrysku. Wydawnictwo Format odkrywa dla polskiego czytelnika Janoscha z jego wczesnego okresu twórczości – poprzez zabawną serię książek dla najmłodszych, której bohaterem jest samochód o figlarnym imieniu Ferdynand. Oto auto z ambicjami! Chce wjechać na stromą górę, ale trudno mu będzie poradzić sobie samemu! Dlatego na pomoc przybywają przyjaciele: taksówka, samochód pocztowy, strażacki wóz i potężny traktor. Po mistrzowsku zrymowana, genialnie zilustrowana przezabawna historia z zaskakującą (nie tylko dla małych miłośników motoryzacji) puentą.

 

źródło opisu: http://www.wformat.com/page.php?p=244

źródło okładki: http://www.wformat.com/page.php?p=244

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 182
Magdallena | 2014-06-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 czerwca 2014

Granice marzeń dziecka nie istnieją i to jest w dzieciństwie najcudowniejsze. Ten świat pełen jest wiary w wielką moc wyobraźni. Potrafi ożywiać zwykłe przedmioty, ubarwiać szarą rzeczywistość. To czas, w którym wszystko jest możliwe!

"Auto Ferdynand" z książki Janoscha, to ożywiony samochód, który niczym przedszkolak próbuje poradzić sobie z małym kłopotem. I dobrze wie, że wszystkie problemy da się rozwiązać jeśli tylko ma się przyjaciół.

Znacie to auto? To jest Ferdynand.
Na stromą górę właśnie się wspina.
Chciałby na ludzi spojrzeć z ze szczytu, żeby mu bili brawo z zachwytu.

To auto z ambicjami! Chce wjechać na stromą górę, ale samodzielnie nie radzi sobie z tak trudnym zadaniem. Na pomoc przybywają przyjaciele: taksówka, samochód pocztowy, wóz strażacki i wielki traktor. Ile przy tym wysiłku, warkotu, podjeżdżania, popychania, a przede wszystkim życzliwej pomocy. Wzajemna współpraca wywołuje uśmiech. Marzenie Ferdynanda spełnia się! A co zdarzyło się potem nie powiem...

Ta pełna ciepła opowieść rozczula swoją prostotą. Po mistrzowsku zrymowana płynie prosto z duszy autora do wszystkich małych miłośników motoryzacji. Marzycieli, którzy za chwilę wcielą się w postać Ferdynanda, brawurowo spełniając swoje fantazje. Nie ma tu miejsca na nudę! Bo już za chwilę pójdą w ruch kredki, farby, aby ze szczegółami opowiedzieć o kolejnej trasie żółtego bohatera opowieści.

Książeczka inspiruje. Barwne ilustracje cechuje szczególna ekspresja świata.Naiwny realizm miesza się tu z finezją tekstu, dając nieograniczone możliwości interpretacji dla dzieci i rodziców. Liczy się zabawa słowem, mimiką, gestem, obrazem.

Janosch przedstawia wartość przyjaźni, otwartości, pomagania sobie nawzajem. Po prostu życzliwości. Daje dziecku poczucie bezpieczeństwa i przekonanie, że z każdej, nawet najtrudniejszej sytuacji jest wyjście. A gdy ktoś znajdzie się w tarapatach warto mu pomóc.

Autor w naturalny sposób wczuwa się w wyobraźnię dziecka, w radości, niepokoje, marzenia. Jego bajki uwielbiane przez dzieci jak i dorosłych rozśmieszają, wzruszają. Połączenie słowa i obrazu sprawia że samemu chce się pobiec i pomóc Ferdynandowi.

http://magdallenamagazine.blogspot.com/2014/06/marzenie-ferdynanda.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Świat inkwizytorów. Płomień i krzyż t. III

Czym dalej idę w las z tą historią tym coraz bardziej mi się podoba. O ile w pierwszym tomie zdecydowanie kręciłam nosem, jakoś nie było mi po drodze...

zgłoś błąd zgłoś błąd