Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Collide

Tłumaczenie: Anna Dorota Kamińska
Cykl: Collide (tom 1)
Wydawnictwo: Akurat
7,59 (1573 ocen i 232 opinie) Zobacz oceny
10
293
9
227
8
356
7
307
6
204
5
106
4
29
3
21
2
13
1
17
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Collide
data wydania
ISBN
9788328700062
liczba stron
368
język
polski
dodała
moleskine123

Jej umysł na próżno walczył z tym, o czym doskonale wiedziało jej ciało: pragnęła go, i to bardzo. Zaraz po ukończeniu college'u, Emily spotyka dotkliwy cios: niespodziewanie umiera jej matka. Emily przeprowadza się ze swoim chłopakiem do Nowego Jorku, by zacząć życie od nowa. Co prawda wewnętrzny głos zaleca jej ostrożność, ale Dillon w ciężkich chwilach był dla niej tak dobry i troskliwy,...

Jej umysł na próżno walczył z tym, o czym doskonale wiedziało jej ciało: pragnęła go, i to bardzo.

Zaraz po ukończeniu college'u, Emily spotyka dotkliwy cios: niespodziewanie umiera jej matka. Emily przeprowadza się ze swoim chłopakiem do Nowego Jorku, by zacząć życie od nowa. Co prawda wewnętrzny głos zaleca jej ostrożność, ale Dillon w ciężkich chwilach był dla niej tak dobry i troskliwy, że dziewczyna postanawia związać z nim swój los.
W Nowym Jorku poznaje Gavina – seksownego, czarującego playboya. Już podczas pierwszego, krótkiego spotkania udaje mu się rozpalić zmysły Emily. Dziewczyna jest rozdarta między lojalnością do dotychczasowego partnera, od którego nigdy nie zaznała niczego złego, a namiętnością do przystojnego zdobywcy serc. Sytuacja szybko się komplikuje, ponieważ z biegiem czasu Dillon zaczyna coraz częściej ujawniać swoją prawdziwą, mroczną naturę, a z kolei nadzwyczajna atrakcyjność i namiętność Gavina okazuje się jedynie maską, za którą kryje się bolesna przeszłość. Rozdarta wewnętrznie Emily musi szybko podjąć decyzję, którego z nich wybrać. Cokolwiek zrobi, jedno jest pewne: ból rozstania pozostanie z nią już na zawsze.

 

źródło opisu: Wydawnictwo AKURAT, 2015

źródło okładki: http://www.wydawnictwoakurat.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2002
Katee | 2016-02-10
Przeczytana: 10 lutego 2016

Chociaż erotyki to zdecydowanie nie mój gatunek literacki, to od czasu do czasu lubię sięgnąć po książkę tego typu z nadzieją, że odnajdę perełkę, która przekona mnie o walorach literackich typowego romansu. Niestety do tej pory miałam pecha i trafiałam na schematyczne opowiastki, które bardziej mnie irytowały niż dawały przyjemność z czytania.

"Collide" miał być książką, wyróżniającą się spośród innych, która łamie schematy i nie podąża utartymi ścieżkami. Początek zapowiadał się całkiem obiecująco, ale wraz z postępem akcji było już tylko gorzej. Chociaż sama fabuła zdołała mnie zainteresować i byłam ciekawa jak potoczą się losy bohaterów, to w pewnym momencie główna postać kobieca zaczęła mnie niezmiernie irytować i działać na nerwy do tego stopnia, że miałam ochotę odłożyć książkę na półkę niedoczytaną.

Mamy tutaj typowy trójkąt miłosny. Emily miła, ładna i słodka dziewczyna staje przed trudnym wyborem pomiędzy dwoma pociągającymi mężczyznami i chociaż dla czytelnika wybór jest prosty i oczywisty, to dla głównej bohaterki już taki niestety nie jest. Dziewczyna tkwi w toksycznym związku. Jej chłopak, Dillon, był dla niej wsparciem w ciężkich chwilach, jednak szybko pokazał swoją prawdziwą twarz potwora. Jest zaborczy, chorobliwie zazdrosny, despotyczny, brutalny, często ucieka się do przemocy psychicznej jak i fizycznej, a do tego jawnie zdradza swoją dziewczynę. Emily zdaje się tego nie widzieć, ciągle powtarza sobie, że kocha Dillona, że był dla niej dobry w ciężkich chwilach, wtedy kiedy najbardziej potrzebowała wsparcie i miłości. Zamiast brać nogi za pas i uciekać w momencie, gdy pojawiła się pierwsza niepokojąca sytuacja, to dziewczyna tkwi dalej u boku psychopaty, który traktuje ją jak swoją własność i robi z nią dokładnie to na co ma aktualnie ochotę. W życiu Emily niespodziewanie pojawia się Gavin, dobry znajomy jej chłopaka, między tą dwójką od razu zaczyna iskrzyć i chociaż Emily pożąda Gavina, to lojalność nie pozwala jej odejść od aktualnego partnera, który nieustannie ją krzywdzi.

"Collide" jest schematyczne, aż do bólu. Wszyscy bohaterowie (z wyjątkiem Emily) , mimo młodego wieku są bajecznie bogaci. Dziewczyna pracująca jako kelnerka miała wiele szczęścia, że udało jej się wkupić do towarzystwa milionerów. Gavin jest uosobieniem kobiecych ideałów, nie dość, że bogaty, to jeszcze niezwykle przystojny, z klasą, delikatny, czuły, troskliwy i skrzywdzony przez los (jakie to typowe). Pomimo tego, że może mieć każdą kobietę, to od pierwszego wejrzenia zakochuje się w przeciętnej Emily i dosłownie traci dla niej głowę. Dziewczyna kieruje się jednak dziwnymi zasadami i poczucie lojalności trzyma ją w toksycznym związku, w którym nie jest szczęśliwa (jej chłopak, również jest bogaty i niezwykle przystojny). Emily jest naiwna, głupia, zaślepiona i wierzy nie temu facetowi co potrzeba.
Trójkąt miłosny nie jest moim ulubionym motywem literackim, nigdy nie mogłam zrozumieć jak można zastanawiać się kogo wybrać na partnera życiowego. W przypadku Emily sytuacja jest tym bardziej prosta, Gavin ją pociąga, budzi w niej niekontrolowane emocje i dzikie żądze, gdy ją całuje miękną jej nogi, a potem (o ironio) dziewczyna wraca do swojego chłopaka tyrana i bije się z poczuciem winy, że go zdradza.

Kolejnym minusem jest język powieści, dość ubogi i nieciekawy. Drażniło mnie stałe określanie kobiecej intymnej części ciała w ciągle ten sam typowy i dość powszedni sposób, przez całą powieść ani razu nie przewinęło się inne określenie. Wiem, że język polski jest dość ubogi jeśli chodzi o tę sferę nazewnictwa, jednak sądzę, że tłumacz mógł się ciut bardziej wysilić, a nie ciągle iść na łatwiznę. Zresztą opisy intymnych zbliżeń też nie powalają.

Jeśli macie ochotę na typowy romans, lekki odmóżdżacz lub książkę na chwilę relaksu i nie obawiacie się irytującej głównej bohaterki to "Collide" jak najbardziej polecam. Jeśli poszukujecie czegoś oryginalnego, co dodatkowo sprowokuje do refleksji to omijajcie tę książkę szerokim łukiem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Doktor Żywago

W biografii Swietłany Alliłujewej "Córka Stalina" którą czytałam kilka tygodni temu wielokrotnie pada nazwisko Borysa Pasternaka - poety i p...

zgłoś błąd zgłoś błąd