Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Faceci z sieci

Wydawnictwo: Czarna Owca
5,68 (130 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
1
8
8
7
20
6
40
5
27
4
15
3
8
2
1
1
4
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375547450
liczba stron
328
język
polski
dodała
joly_fh

Dowcipna opowieść, a zarazem dokładny przepis na to, jak znaleźć ukochanego. Trzydziestoletnia Karolina postanawia rzucić wyzwanie losowi i… zakochać się w odpowiednim mężczyźnie przez Internet. Nie w pijaku, łajdaku, brzydalu czy fajtłapie. W kimś nieidealnym, ale odpowiednim. Do zadania podchodzi metodycznie, jak do najprawdziwszego biznes planu – w końcu chodzi o jej przyszłość! W sposób...

Dowcipna opowieść, a zarazem dokładny przepis na to, jak znaleźć ukochanego.

Trzydziestoletnia Karolina postanawia rzucić wyzwanie losowi i… zakochać się w odpowiednim mężczyźnie przez Internet. Nie w pijaku, łajdaku, brzydalu czy fajtłapie. W kimś nieidealnym, ale odpowiednim. Do zadania podchodzi metodycznie, jak do najprawdziwszego biznes planu – w końcu chodzi o jej przyszłość!

W sposób zabawny i ze zmysłem praktycznym opisuje swoje zaskakujące przygody z kolejnymi facetami poznanymi w sieci. Jak nie spaprać sobie życia z napotkanym facetem i nie związać się z życiowym nieudacznikiem? To dopiero wyzwanie!

Czy mężczyzna prawie idealny istnieje? Czy Szarlotka go odnajdzie? Czy można szukać miłości za pomocą rozumu i jasno sprecyzowanych kryteriów? Przeczytajcie, a dowiecie się sami! Książka w swym założeniu ma być nie tylko lekturą łatwą i przyjemną. Ma także pełnić rolę przewodnika dla osób, które szukają miłości i chcą ją znaleźć. To podręcznik po świecie Internetu i wirtualnych portali randkowych

 

źródło opisu: Czarna Owca, 2013

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2265

Czasami na rodzimym podwórku uda mi się upatrzyć jakąś książkę. Szczególnie słowo "zabawne" działa na mnie jak magnez, więc widząc je w opisie "F@cetów z sieci" Katarzyny Gubały zbyt długo się nie zastanawiałam. I cóż, najwyraźniej jestem ślepa lub mam kiepskie poczucie humoru, bo książka mnie nie ubawiła, co jednak nie umniejsza aż tak jej jakości.

Karolina jest samotną trzydziestolatką, która po kilku miłosnych porażkach postanawia, że najwyższy czas znaleźć swoją drugą połówkę „jabłka, pomarańczy czy też łóżka”. Ma dobrą pracę, własne mieszkanie i kota, ale brakuje jej kogoś z kim mogłaby pogadać, spędzić uroczy wieczór i do kogo mogłaby się przytulić. Loguje się więc na jednym z portali randkowych jako „Szarlotka” i zaczyna szukać „męża idealnego na resztę życia”. Jej apetyczny nick przyciąga różnych mężczyzn: tych przystojnych i tych niezbyt urodziwych, mądrych i nie grzeszących rozumem, wysportowanych i takich, których męczy dłuższy spacer, takich, którym bardzo się podoba i takich, którym najbardziej podobają się oni sami, tych uzależnionych od seksu i jednego, który nie ma o tym bladego pojęcia. Są wśród nich: maminsynek, nerwus, kłamca, niedoskonały podglądacz, życiowy koneser, typ milczący, wysportowany oraz szalony kłapouch.

Niektóre z tych znajomości wywoływały uśmiech na twarz, ale były też takie, które budziły zdziwienie, niesmak, a nawet odrazę. Bo jak tu się nie zdziwić, kiedy kolejny z potencjalnych ideałów na pierwszą randkę zaprasza Karolinę do sklepu z dywanami, gdzie zasłania jej oczy i każe opisywać odczucia? Jak nie poczuć niesmaku, gdy elegancik obraża się za zaproszenie go w plener na noc pod gwiazdami i jak nie poczuć odrazy do dorosłego przecież faceta, który jest kompletnym niedojdą i ciamajdą?

„Szarlotka” prowadzi z nimi najpierw długie rozmowy przez Internet, a gdy potencjalny kandydat jej się spodoba, umawia się z nim w realu. Ba, ona nie zawaha się nawet wyjechać z kilkoma z nich na dłuższą wycieczkę, a jednego zaprasza na piknik pod gwiazdami na kompletnym odludziu.

"Faceci z sieci, czyli w poszukiwaniu miłości" to pamiętnik i poradnik w jednym, który ma nam podpowiedzieć, jak znaleźć mężczyznę idealnego i, broń Boże, nie związać się z życiowym nieudacznikiem. Pełno w nim fragmentów rozmów przeprowadzanych w sieci z kolejnymi kandydatami do roli tego jednego-jedynego. Każda taka „znajomość” zostaje na koniec podsumowana i opatrzona stosownymi radami, na co należy zwrócić uwagę, a czego się wystrzegać. Ale sama bohaterka do tych rad nie zawsze się stosuje (patrz wyżej: wyjazd na dłuższą wycieczkę czy piknik pod gwiazdami na kompletnym odludziu. Radzi też, by na pierwszej randce nie wsiadać do samochodu obcego przecież mężczyzny, po czym właśnie to robi).

„Faceci w sieci” to nie tylko pamiętnik i poradnik, jak znaleźć sobie idealnego faceta na zawsze, jest to również świetny przykład na to, że warto szukać i warto być cierpliwym, by po długich, często żmudnych poszukiwaniach, trafić wreszcie na Pana Właściwego.

Karolina jest dość ciekawą postacią, choć mnie nie do końca do siebie przekonała. Było w niej coś drażniącego, trudno mi określić co, ale chwilami naprawdę mocno mnie wkurzała. Książka napisana jest w pierwszej osobie, co miało zapewne sprawić, żebym utożsamiła się z bohaterką, ale nie bardzo byłam w stanie się z nią utożsamić, a może raczej nie chciałam.

Czy jest to książka ciekawa, po którą warto sięgnąć? Hmm… chyba tak, …tak, na pewno tak, szczególnie dla kobiet, które, podobnie jak Karolina, chciałyby znaleźć w sieci mężczyznę na całe życie.

Czy jest zabawna? Nie, raczej nie. Mnie przynajmniej nie bawiła, a przyznam, że sięgając po nią, na to właśnie liczyłam.

Plusy to ciekawy temat będący bardzo na czasie, fajny tytuł i ładna okładka. Opisy wypraw na Węgry też zaliczyłabym na plus.

Minusów też jest kilka – jednym z nich jest niewątpliwie sama bohaterka, która nie wzbudziła we mnie sympatii. Chwilami miałam wrażenie, że jej postać to zlepek kilku różnych osób o zdecydowanie odmiennych charakterach. Drażniło mnie też to jej ciągłe gadanie o seksie. Zdecydowanie za dużo jest tam korespondencji mejlowej, która momentami robiła się po prostu nudna, więc ją zwyczajnie omijałam. No i końcówka, która ogromnie mnie rozczarowała - oczekuję zazwyczaj fajerwerków, czegoś, co nie da mi spać... A u figa z makiem.

Podsumowując, polecam "F@cetów z sieci" na wolny wieczór. Nie jest to nic ambitnego ani wyjątkowego, ot taka sobie lektura, która jednych zainteresuje, a innych znudzi. Nie znajdziecie w niej specjalnego humoru, ale historia jest na tyle ciekawa, by dać się skusić.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Piękna i Bestia

,,Piękna i Bestia" to ponadczasowa lektura, z którą warto się zapoznać. Ta wersja została unowocześniona i wzbogacona o szpital psychiatryczny, g...

zgłoś błąd zgłoś błąd