Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Trzej towarzysze

Tłumaczenie: Zbigniew Grabowski
Seria: Mistrzowie Literatury
Wydawnictwo: Rebis
7,71 (602 ocen i 51 opinii) Zobacz oceny
10
70
9
114
8
152
7
170
6
56
5
28
4
2
3
8
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Drei Kameraden
data wydania
ISBN
9788378184485
liczba stron
456
słowa kluczowe
Zbigniew Grabowski
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Prawdziwa męska przyjaźń w obliczu bezsensu wojny i straconej młodości. „Trzej towarzysze” to powieść o pięknej i głębokiej prawdziwej męskiej przyjaźni, rozgrywająca się w latach dwudziestych w Niemczech. Lohkamp, Lenz i Kőster należą do straconego pokolenia Niemców – pokolenia tych, którzy w poczuciu bezsensu wojny wrócili z frontu i już nie umieli ułożyć sobie życia. Trwają bez celu, bez...

Prawdziwa męska przyjaźń w obliczu bezsensu wojny i straconej młodości.

„Trzej towarzysze” to powieść o pięknej i głębokiej prawdziwej męskiej przyjaźni, rozgrywająca się w latach dwudziestych w Niemczech. Lohkamp, Lenz i Kőster należą do straconego pokolenia Niemców – pokolenia tych, którzy w poczuciu bezsensu wojny wrócili z frontu i już nie umieli ułożyć sobie życia. Trwają bez celu, bez złudzeń co do przyszłości i nawet gdy jeden z nich się zakocha, wszystko zakończy się tak, jakby życie w istocie nie miało już sensu. Tymczasem znów czuć nadciągające zło – po niemieckich miastach już krążą nazistowskie bojówki...

 

źródło opisu: www.rebis.com.pl

źródło okładki: www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 358
miś | 2017-04-08
Na półkach: Przeczytane

Nie wiem, czy powinnam cokolwiek pisać.
Nie wiem nawet, czy wypada...
To trochę jakby chcieć ocenić miłość. Bezgraniczną, wielką miłość.
Otóż miłości nie można oceniać. Zwłaszcza tej bezgranicznej.

Ta historia to wielkie oddanie, wielkie męstwo, wielka odwaga połączona z wielkim szaleństwem. To życie... po prostu życie i po prostu śmierć.
Nie istnieje nic pomiędzy - może smutek, choć chyba bardziej rozpacz.

Przyjaźń, miłość, braterstwo... dużo alkoholu - bo trzeba naprawdę dużo alkoholu, żeby to wszystko znieść...

Pozostał we mnie ogromny żal, ale i tęsknota - za taką miłością, za taką przyjaźnią... Jak to możliwe, że w świecie tak zgniłym, tak złym i bezwzględnym - że w tym świecie możliwe jest najpiękniejsze... Wydaje się, że to cud. I jest to cud!

Teraz... gdy wszystko sprowadzono do internetu - tak dziwnie czyta się o prawdziwych ludziach. Tak wstrząsająco źle wygląda ta nędza duchowa w porównaniu z tym bogactwem biednych, odważnych towarzyszy broni! Tylko ten, co mało ma, jest w stanie wiele dać! Bo mało, nie znaczy nic, bo mało czasem znaczy wszystko...

8/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
I nie było już nikogo

Byłam nastawiona bardzo pozytywnie na książkę, niestety moje oczekiwania przerosły rzeczywistość. Nie uważam, że "I nie było już nikogo" nie...

zgłoś błąd zgłoś błąd