Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mejle na miotle

Wydawnictwo: Akapit Press
6,35 (49 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
1
8
7
7
10
6
9
5
12
4
4
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362955855
liczba stron
167
język
polski
dodała
joly_fh

Amanda to licealistka, kochająca flamenco oraz imprezy. Brak zainteresowania nauką, przypłaca poprawką z historii, której szczerze nie cierpi. Z pomocą przychodzi Kornelia, jej najbliższa przyjaciółka, uzdolniona literacko humanistka. Czy ta przedziwna pomoc okaże się skuteczna? Czy Amanda zdoła spotkać się z prawdziwą czarownicą? Kim jest autor mejli, wysyłanych z tajemniczego adresu? Przez...

Amanda to licealistka, kochająca flamenco oraz imprezy. Brak zainteresowania nauką, przypłaca poprawką z historii, której szczerze nie cierpi.
Z pomocą przychodzi Kornelia, jej najbliższa przyjaciółka, uzdolniona literacko humanistka. Czy ta przedziwna pomoc okaże się skuteczna? Czy Amanda zdoła spotkać się z prawdziwą czarownicą? Kim jest autor mejli, wysyłanych z tajemniczego adresu? Przez powieść przewijają się barwne postaci – ciotka Amandy i jej szalone przyjaciółki, Sydonia von Borck, przystojny Ernest z Cafè Cherubino, królewna Jessika… No i oczywiście – Sambucus nigra, o którym każdy Czytelnik wyrobi sobie z pewnością własne zdanie...O Mejlach na miotle można powiedzieć jeszcze jedno – wypadły prosto z Kredensu pod Grunwaldem.

 

źródło opisu: Akapit Press, 2013

źródło okładki: http://www.akapit-press.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 829
Kiti | 2015-11-02
Na półkach: Przeczytane

Agnieszka Tyszka ma na swoim literackim koncie kilkadziesiąt publikacji dla dzieci i młodzieży. ,,Mejle na miotle" to kontynuacja ,,Kredensu pod Grunwaldem". Książkę można czytać jednak jako odrębną całość.

Nastoletnia Amanda od lat wiedziała, że w ich domu rządzi ojciec. Matka nie miała nic do powiedzenia, była mu całkowicie podporządkowana. Mężczyzna nawet wydzielał jej pieniądze na zakupy! Gdy okazało się, że Amanda ma poprawkę z historii szybko zorientowała się, że koniec z jej lekcjami tańca. Dodatkowo wakacje miała spędzić u siostry ojca, którą wyjątkowo niemile wspominała z lat dzieciństwa. Do tego miała napisać referat na jeden z wybranych tematów. Czy u ciotki było naprawdę tak źle? Co z tym wspólnego miały czarownice? Czy matka Amandy postanowiła zmienić swoje życie?

Książka ma tylko 160 stron, czytałam ją nieco ponad godzinę, a za jej lekturę zabierałam się kilka miesięcy. Jakoś zawsze było mi nie po drodze, czego bardzo żałuję, gdyż ,,Mejle na miotle" to naprawdę wciągająca i mądra lektura dla nastoletnich czytelników. Bardzo fajnym urozmaiceniem są liście w rogu na co drugiej kartce. Niby nic, a jednak cieszy oko.

Agnieszka Tyszka w książkach dla starszych czytelniczek nie boi się poruszać w sposób subtelny trudnych tematów, które mogą dotyczyć każdego z nas. Tym razem tematem przewodnim był ojciec, który za wszelką ceną chciał kontrolować i mieć władzę nad całą rodziną. Tylko czy to było możliwe? Jak długo Amanda z matką mogły znosić takie jego zachowanie?

W całość umiejętnie jest wpleciona młodzieńcza miłość, czarownice, tajemnicze mejle, pojawia się nawet klub blogerek. Wszystkie wątki są ze sobą bardzo zgrabnie powiązane. Przez chwilę nawet wieje grozą, gdy miejsce ma kradzież. Czy ktoś zostanie zatrzymany? Tego musicie dowiedzieć się sami.

,,Mejle na miotle" to bardzo ciekawa, wciągająca opowieść z elementami historii, które skłonią do poznania historii jednej ze zmarłych bohaterek. To opowieść o zmianie swojego życia, ale także o tym, że każdy z nas może się zmienić, a wspomnienia z lat dzieciństwa wcale nie muszą być takie prawdziwe.

Moja ocena: 5/6

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Three-Martini Lunch

Tak mi się spodobała ta książka, że postanowiłam dodać ją do bazy danych, a co tam. ;) Niestety dostępna po angielsku, ale napisana przystępnym języki...

zgłoś błąd zgłoś błąd