Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sokół Pustyni

Wydawnictwo: LTW
6,2 (5 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
2
6
1
5
0
4
0
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375652826
liczba stron
160
kategoria
przygodowa
język
polski
dodał
Łukasz Kuć

Bezdroża Sahary przemierza tajemniczy jeździec. Pustynne wichry szarpią jego czarny burnus, a śmigły rumak – biały jak śnieg – pewnie stąpa po niewidocznych szlakach. Nie jest on jednak ani Tuaregiem, ani Berberem. Kimże więc jest? Skąd pochodzi? Nomadzi zwą go Sokołem Pustyni i imię to wypowiadają z wielkim szacunkiem. Znany jest m.in. jako obrońca kobiet porywanych dla okupu lub...

Bezdroża Sahary przemierza tajemniczy jeździec. Pustynne wichry szarpią jego czarny burnus, a śmigły rumak – biały jak śnieg – pewnie stąpa po niewidocznych szlakach. Nie jest on jednak ani Tuaregiem, ani Berberem. Kimże więc jest? Skąd pochodzi? Nomadzi zwą go Sokołem Pustyni i imię to wypowiadają z wielkim szacunkiem. Znany jest m.in. jako obrońca kobiet porywanych dla okupu lub sprzedawanych do haremów. Pewnego dnia spotka na swej drodze wyjątkową dziewczynę, Polkę, nieświadomą tego, jak wielkie czyha na nią niebezpieczeństwo wśród starożytnych ruin…
W tak malowniczej i egzotycznej scenerii toczy się akcja jednej ze słynniejszych przedwojennych powieści A.F. Ossendowskiego, zatytułowanej "Sokół Pustyni".

 

źródło opisu: Wydawnictwo LTW, 2013

źródło okładki: www.ltw.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1296
koliber | 2015-07-23
Przeczytana: 23 lipca 2015

Nigdy nie zamieszczałam w swych opiniach faktów z życia pisarzy omawianych książek. Tym razem robię wyjątek, gdyż autor „Sokoła Pustyni” to postać niezmiernie intrygująca , bardzo ciekawa pod względem życia osobistego i literackiego.
Antoni Ferdynand Ossendowski żył na przełomie wieków XIX i XX. Człowiek o wręcz niepospolitej energii, aktywności, pędzie do poznawania świata i zarazem fenomenalnym zmyśle obserwacyjnym, czego odbicie znalazło się w jego licznych dziełach. Był drugim po Sienkiewiczu pisarzem mającym największą liczbę przekładów książek na języki obce, a powieść „Lenin” stała się światowym bestsellerem. Pozycja ta wydana w latach trzydziestych ubiegłego wieku, demaskująca rewolucyjnego przywódcę zatrzęsła murami Kremla do tego stopnia, że nie mogąc dorwać Ossendowskiego za życia, skazano go po śmierci (1945 rok) na zapomnienie. Słynny myśliciel-futurolog, dziennikarz, wykładowca wielu uczelni wyższych, namiętny myśliwy oraz zagorzały podróżnik-globtroter, najpierw działacz rewolucyjna a następnie zdecydowany przeciwnik bolszewików stał się w rodzinnym kraju „pisarzem wyklętym”. W świecie, jeszcze za życia, porównywano go do Londona, Kiplinga, Conrada, czy Hemingwaya. Współcześnie, ci, którzy zapoznali się z jego biografią, dodają, iż Ossendowski to skrzyżowanie Indiana Jonesa z Jamesem Bondem:)

No dobrze, dość o panu Ferdynandzie. Teraz kolej na jedną z jego powieści, tę od której zaczynam przygodę z Ossendowskim. Kategoria książki: lekka, łatwa i przyjemna. I właśnie w zakresie tego gatunku wystawiam jej ocenę.

„Sokół Pustyni” to przykład rewelacyjnej przygodówki, w której fabuła składa się z takich wątków jak handel żywym towarem, archeologiczne odkrycia, fenickie legendy, czy działania mudżahedinów. Narracja prowadzona jest pięknym, niemal poetyckim językiem, co najbardziej widoczne jest w opisach pustynnych plenerów. Od czasu do czasu nietypowa składnia języka, czy archaiczne wyrażenie przypomina czytelnikowi, że ma do czynienia z przedwojenną literaturą. Nie jest to jednak żadna przeszkoda w pochłanianiu historii o tajemniczym bohaterze, jak duch snującym się po piaskach Sahary, człowieku przed którym drżą największe pustynne mendy, a o którym nawet „wielcy i święci ludzie, mili Allahowi i Prorokowi Jego” mówią z szacunkiem.
Wisienką na powieściowym torcie jest przedostatni rozdział ze wspaniałą sceną pojedynku na słowa między giaurem a mudżahedinem i to za nią daję ósmą gwiazdkę.
Zakończenie może nieco zawieść wytrawnych czytelników. Jest zbyt „och”! i „ach!”. Ale całość naprawdę zasługuje na pochwały. Świetnie sportretowana egzotyka Bliskiego Wschodu, wartka akcja i bardzo dobry mix wyżej wspomnianych wątków zapewniają doskonałą czytelniczą rozrywkę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ślad po złamanych skrzydłach

Przy łóżku pogrążonego w śpiączce Brenta gromadzą się cztery kobiety: jego żona i trzy córki. Lekarz jest pod wrażeniem, że mężczyzna posiada tak koch...

zgłoś błąd zgłoś błąd