Ju-651. Więzień łagrów Workuty

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Z Nieludzkiej Ziemi". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Norbertinum
7,78 (9 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
4
7
2
6
0
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788372224460
liczba stron
138
język
polski
dodała
allison

Pragnę przekazać do rąk Czytelników wspomnienia mego Taty. Dziś jest on już starszym człowiekiem. Mówi o sobie: „Jestem człowiekiem szczęśliwym, jestem człowiekiem”. Te słowa, tak proste w swym wyrazie, a tak pełne godności i ogromnej siły duchowej, ukazują całą jego ludzką wielkość, zadziwiają, wręcz imponują. Pisze to człowiek, który został skazany na karę śmierci. Wyrok ten dzięki dekretowi...

Pragnę przekazać do rąk Czytelników wspomnienia mego Taty. Dziś jest on już starszym człowiekiem. Mówi o sobie: „Jestem człowiekiem szczęśliwym, jestem człowiekiem”. Te słowa, tak proste w swym wyrazie, a tak pełne godności i ogromnej siły duchowej, ukazują całą jego ludzką wielkość, zadziwiają, wręcz imponują. Pisze to człowiek, który został skazany na karę śmierci. Wyrok ten dzięki dekretowi gen. Malinowa, który wszedł do rządu po śmierci Stalina, został zmieniony na 10 lat katorgi w dalekich rejonach Związku Sowieckiego. Ojciec spędził 9 lat i jeden miesiąc w sowieckim obozie karnym w Workucie, z którego raczej się nie wraca... Ponadto rok był już nie więźniem, ale zesłańcem na Syberii. To też niełatwy los... To wszystko nie załamało i nie złamało ducha w moim Tacie. „Zwyciężyłem!” – kończy swoje wspomnienia, nie bez radości i słusznej dumy, nie bez pewnego zadowolenia ze swego, tak przecież pełnego doświadczeń życia.

Mój Ojciec potrzebował pomocy, by uporządkować i spisać swoje wspomnienia z tamtych lat, z pobytu „na nieludzkiej ziemi”. Cóż bardziej naturalnego niż to, że tej pomocy podjęła się jego córka? Przez długi czas słuchałam jego „gawęd”. Starałam się odczuć atmosferę tamtych dni, zrozumieć przeżycia Taty i jego towarzyszy niedoli...

Powstała książka będąca opisem warunków życia i pracy łagierników, wśród których był mój Tata. Ale to nie tylko i nie tyle sucha, kronikarska relacja; jest to bardziej odbicie myśli, odczuć, czynów, przeżyć i całego człowieczego „mikroświata” mego Ojca.

 

źródło opisu: od wydawcy

źródło okładki: www.fabryka.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 412
pasjonatka | 2017-07-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: lipiec 2017

Jak dla mnie książka nie wzbudza żadnych emocji, suche fakty. Za mało autor pisze o sobie a za dużo szczegółów, które są zbędne.
Pod koniec książki autor niepotrzebnie też skarży się, że gdyby nie komuna to miałby teraz ze dwa tysiące emerytury...a który emeryt nie chciałby dostawać więcej i niesprawiedliwie po latach ciężkiej pracy ma marne grosze? ja rozumiem, że nie każdy był wywieziony i więziony ale akurat takie przemyślenia w tej książce są zbyteczne.
Bardzo współczuje przeżyć ale książka jak dla mnie nie jest ciekawie napisana. Czuje w niej jakąś złość bijącą od autora, co mogłoby być zrozumiałe ale w tym przypadku jest odpychające.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ostatnie poświęcenie

W końcu wydarzyło się to na co wszyscy czekali. Niestety po tym nastał koniec! Wciągnęłam się w tak niemożliwy sposób, że sięgam po ostatnią część Hom...

zgłoś błąd zgłoś błąd