Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przemytnik doskonały. Jak transportować tony kokainy i żyć szczęśliwie

Tłumaczenie: Mateusz Salwa
Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
6,75 (228 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
15
8
42
7
65
6
76
5
16
4
7
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375365405
liczba stron
168
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
joly_fh

Jak zostać przemytnikiem doskonałym? Potrzebna jest ciężka praca i dobry system. Można zbić kokainę w kostki, rozpuścić ją w płynie, ukryć w blokach marmuru lub wewnątrz przewodów elektrycznych. I wystawić „muła”, który połknie kapsułkę czy ukryje towar w podwójnym dnie walizki (zgarnie go policja, ale to część systemu). Jeśli zrobisz to dobrze, będziesz bajecznie bogaty. Jeśli się pomylisz,...

Jak zostać przemytnikiem doskonałym? Potrzebna jest ciężka praca i dobry system. Można zbić kokainę w kostki, rozpuścić ją w płynie, ukryć w blokach marmuru lub wewnątrz przewodów elektrycznych. I wystawić „muła”, który połknie kapsułkę czy ukryje towar w podwójnym dnie walizki (zgarnie go policja, ale to część systemu). Jeśli zrobisz to dobrze, będziesz bajecznie bogaty. Jeśli się pomylisz, resztę życia spędzisz w więzieniu…

Kokaina to nie tylko hollywoodzkie klisze i telewizyjne newsy – to także bardzo zyskowny biznes, który finansuje wojny, daje ogromną władzę i kształtuje stosunki międzynarodowe. Gdyby zlikwidować handel narkotykami, gospodarka amerykańska poniosłaby straty rzędu 19–22%, zaś meksykańska zanotowałaby spadek 63%.

Luka Rastello pozwala nam spojrzeć na świat z perspektywy grubej ryby narkobiznesu. I choć to perspektywa przerażająca, nie jest pozbawiona (czarnego) humoru.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarne, 2013

źródło okładki: www.czarne.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 119
Piotr | 2013-10-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 września 2013

Przemytnik doskonały. czyli jak transportować tony kokainy i żyć szczęśliwie” Czyli podręcznik Makroekonomii

Jak mówi okładka reportaż o przemycie narkotyków. Niby wszystko wiadomo tak? i możemy odłożyć książkę na półkę. Na początku pomyślałem „kolejna książka o narkomanach jakich wiele. Pewnie będzie drastycznie” I pomyliłem się nie ma tam ani słowa o konsumentach towaru praktycznie nie istnieją Jeżeli są to przedstawieni są jak ogniowo w ekonomicznym łańcuszku i to ogniwo nie istotne, wprawdzie wpływa na rynek swoimi gustami ale nie jest na tyle istotny by o nim bliżej wspominać. Co nie znaczy że nie jest drastyczna Ważne jest to co się dzieje przed dotarciem do klienta a więc sposoby dystrybucji, transportu, zmian popytu podaży ale w skali makro. Tu nie ważna jest torebka z proszkiem. Ważne są tony i miliony dolarów. Słowem jest to podręcznik do makroekonomii i to praktyczny. Student odnajdzie tam wszystko czego naucza się na studiach ekonomicznych w prawdzie w wykrzywiony cyniczny sposób, ale nie zmienia to faktu że trzyma się to wszystko elementarnych zasad ekonomicznych. Niby oczywiste w końcu biznes ale co innego się tego domyślać a co innego przeczytać i to chyba jest najbardziej przerażające w tej książce że tak czarno na białym widać że to biznes. Co jeszcze ważniejsze autor twierdzi właśnie twierdzi a nie sugeruje że biznes. Według niego problem z biznesem narkotykowym polega na tym że tak naprawdę wszystkim się opłaca.... i trzeba przyznać że czyni to w sposób bardzo przekonujący. Nie jest entuzjastą wręcz przeciwnie próbuje w ten sposób wstrząsnąć czytelnikiem wyrwać go z mieszczańskiego samozadowolenia. Muszę przyznać że mu się to udało mistrzowsko. Oczywiście w książce nie brak humorystycznych momentów choćby otwierająca historia …..

Jak przystało na podręcznik podzielony on jest na lekcje i jak w klasycznym podręczniku jest wstęp z nakreśleniem tła historycznego a potem już drobiazgowy wykład

Na koniec recenzji uczciwie ostrzegam książka dla ludzi o mocnych nerwach. Choć nie ocieka ona krwią prawie a przynajmniej nie tak bardzo jak można by się spodziewać

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przebudzenie Lisicy

Z każdą przeczytaną kartką czuję jak mój świat zmienia się na lepsze. Polecam każdemu, kto czuje się zagubiony, wie że powtarza pewne schematy i nie w...

zgłoś błąd zgłoś błąd