Maksymilian Kolbe - kapłan, dziennikarz, męczennik

Tłumaczenie: Jan Maria Kłoczowski
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
8 (11 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
4
8
2
7
2
6
2
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Maximilien Kolbe, prêtre, journaliste et martyr (1894-1941)
data wydania
ISBN
9788373924147
liczba stron
288
słowa kluczowe
Maksymilian Kolbe, Auschwitz
język
polski
dodała
joly_fh

Ojca Maksymiliana Marię Kolbego – wyniesionego na ołtarze Kościoła przez Jana Pawła II w 1982 roku – zwykliśmy postrzegać poprzez jego męczeńską śmierć w Auschwitz. Jednakże szeroko spopularyzowany wizerunek wychudzonego krótkowidza w obozowym pasiaku nie powinien nam przesłaniać – jak uważa autor tej książki – dokonań życia ojca Kolbego. A był to człowiek wyjątkowo energiczny i...

Ojca Maksymiliana Marię Kolbego – wyniesionego na ołtarze Kościoła przez Jana Pawła II w 1982 roku – zwykliśmy postrzegać poprzez jego męczeńską śmierć w Auschwitz.

Jednakże szeroko spopularyzowany wizerunek wychudzonego krótkowidza w obozowym pasiaku nie powinien nam przesłaniać – jak uważa autor tej książki – dokonań życia ojca Kolbego. A był to człowiek wyjątkowo energiczny i przedsiębiorczy. Nie wszyscy wiedzą, że stając przed wyborem drogi życiowej, rozważał dwie możliwości – zakon lub wojsko. W pewnym sensie udało mu się je połączyć, bo choć ostatecznie zdecydował się wstąpić do zakonu franciszkanów, całe swoje życie poświęcił walce – walce duchowej, której celem było pozyskanie nowych wyznawców chrześcijaństwa i pogłębienie kultu Matki Boskiej.

Pełen pasji franciszkanin stworzył zatem na wzór dawnego rycerstwa oddziały Milicji Niepokalanej. Cele organizacji realizował poprzez wydawany od 1922 roku miesięcznik „Rycerz Niepokalanej”, który miał także wersje obcojęzyczne (m.in. japońską) i z czasem osiągnął imponujący nakład sięgający miliona egzemplarzy. W 1927 roku ojciec Kolbe założył pod Warszawą klasztor Niepokalanów, który wzniesiono na ziemi podarowanej przez księcia Jana Druckiego-Lubeckiego. Tam kontynuował działalność wydawniczą, poszerzając listę tytułów o przeznaczonego dla dzieci „Rycerzyka Niepokalanej” i popularny „Mały Dziennik”. Podjął także próbę zorganizowania rozgłośni radiowej. Inną formą jego działalności było misjonarstwo – w latach 1931–1935 przebywał w Japonii, z sukcesem przeszczepiając na tamtejszy grunt doświadczenia zdobyte w Polsce. Wiara dawała mu niezwykłą siłę ducha. Mimo że chorował na gruźlicę, stawiał przed sobą (i przed swoimi współpracownikami) bardzo wysokie wymagania. Jego pełna rozmachu praca dziennikarska przysparzała mu nie tylko zwolenników.

Hierarchowie kościelni nie zawsze patrzyli na ojca Kolbego przychylnym okiem i zarzucali mu, że nadaje zbyt wysokie znaczenie kultowi Matki Boskiej. Wraz z wybuchem II wojny światowej działalność Niepokalanowa została przerwana, a ojciec Maksymilian Maria był dwukrotnie aresztowany. Poddano go przesłuchaniu na Pawiaku. Pod koniec maja 1941 roku trafił do obozu w Auschwitz, gdzie jako więzień numer 16670 zginął bohaterską i zarazem męczeńską śmiercią. W 1972 roku został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Virtuti Militari.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/2508/M...(?)

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/2508/M...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 484
Marek | 2019-08-29
Przeczytana: 29 sierpnia 2019

Ukazała się się kilka lat temu i przez ten czas była w pobliżu. Każdy tekst potrzebuje czasu, odpowiedniego czasu. Nie potrafię powiedzieć dlaczego teraz. Każdo-razowe spojrzenie na okładkę było jak zawołanie... o ojcu Kolbe trochę czytałem wcześniej u ks. Tischnera. Większość z nas chyba wie z jaką postacią ma do czynienia. Wie o śmierci, może coś wie o Niepokalanowie. Sięgając po biografię, po taką biografię wiedziałem gdzie mnie zaprowadzi. Chciałem szczegółów z życia. Dlaczego powstał Niepokalanów? Skąd u zakonnika pomysł aby udać się do Japonii? Autor uporządkował mi wiele faktów. Od dzieciństwa po męczeńską śmierć która była konsekwencją takiego życia. Czytając przypominałem sobie film Krzysztofa Zanussiego o o. Maksymilianie... sceny z Auschwitz, apel i widok celi śmierci. W czasie lektury gdzieś w pamięci miałem tekst Tischnera. Dużo obrazów i myśli własnych krążyło w czasie czytania. To ważna dla mnie książka, być może także dlatego że odczytana w takim czasie. Nie dobrym...

książek: 118
marplezet | 2018-09-05
Na półkach: Przeczytane

Biografia człowieka, który poważnie traktował Ewangelię. Mówił i pisał o tym, w co sam wierzył, a potem potwierdził tę wiarę, oddając życie za współwięźnia. Mądra książka, bo taki też jest jej bohater. Pisana rzetelnie i szczerze, bez lukrowania i idealizowania Świętego –dowiadujemy się, że o. Kolbe był porywczy, uparty i przez wielu współczesnych uznany by został za antysemitę. Krytyczne podejście do Żydów jednak nie przeszkadzało franciszkaninowi głosić im Chrystusa i ukrywać na terenie klasztoru podczas wojny.
Dużym plusem książki jest przedstawianie losów Swiętego w kontekście czasów, w jakich żył.

książek: 631
autofikcja | 2015-05-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2015

książka napisana z wielką erudycją
książka genialna
książka o świętym, który nie pozostawia wyboru
książka z pierwszej 30 top wszechczasów, ze względu na temat, osobę i... Maryję

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd