Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wampir z MO

Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,96 (1547 ocen i 156 opinii) Zobacz oceny
10
82
9
106
8
317
7
492
6
363
5
126
4
38
3
13
2
7
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375748666
liczba stron
480
język
polski
dodała
alith

Wszystko, co nasze oddam za kaszę… Jest plan, ale trzeba naruszyć prywatne zasoby srajtaśmy i podłożyć trupa w milicyjnym mundurze! Paskudny grudniowy poranek na Pradze. Wzmacniane stalą buciory, tarcze z grubego plastiku, pały, hełmy z przyłbicami. Amerykanie, jak zwykle, winni są obecności stonki ziemniaczanej i doprowadzenia żuczków do śmierci z zimna. Harcerz jako wilkołak? Ależ owszem,...

Wszystko, co nasze oddam za kaszę…

Jest plan, ale trzeba naruszyć prywatne zasoby srajtaśmy i podłożyć trupa w milicyjnym mundurze!

Paskudny grudniowy poranek na Pradze. Wzmacniane stalą buciory, tarcze z grubego plastiku, pały, hełmy z przyłbicami. Amerykanie, jak zwykle, winni są obecności stonki ziemniaczanej i doprowadzenia żuczków do śmierci z zimna. Harcerz jako wilkołak? Ależ owszem, czemu nie jemu też należy się?! Do zobaczenia w kostnicy!

 

źródło opisu: http://fabrykaslow.com.pl/

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 236
mietek112 | 2016-01-12
Na półkach: Przeczytane, Z 2016 roku
Przeczytana: 12 stycznia 2016

To mój pierwszy kontakt z Pilipiukiem i chyba coś nie trafiłem. Niby fajnie, niby zabawnie, niby ciekawie... ale do połowy, a potem jakby pomysłu zabrakło. Nie porwało mnie. Chyba nie jest to mój klimat.
Nic to, daję Pilipiukowi jeszcze jedną szansę i sięgnę po coś innego.

Co było dobre? Pomysł. Pomysł i typy bohaterów umiejscowionych w niby-historii (czasy Solidarności) i niby-współczesności (nawiązania do filmów Ring i Sagi Zmierzch). To było zabawne, naprawdę.

Oczywiście polecam, bo kto oceni tę książkę lepiej, co nam dała, jakich wrażeń dostarczyła, niż każdy z nas czytelników z osobna.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Apteka marzeń

Ta książka powinna być lekturą obowiązkową dla wszystkich tak ku przestrodze i ku pokrzepieniu serc. Rak...słowo tabu,a przecież nie ma rodziny...

zgłoś błąd zgłoś błąd