Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Wampir z MO

Wampir z MO

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Fabryka Słów
data wydania
ISBN
9788375748666
liczba stron
480
język
polski
typ
papier
dodała
alith
6,83 (689 ocen i 87 opinii)

Opis książki

Wszystko, co nasze oddam za kaszę… Jest plan, ale trzeba naruszyć prywatne zasoby srajtaśmy i podłożyć trupa w milicyjnym mundurze! Paskudny grudniowy poranek na Pradze. Wzmacniane stalą buciory, tarcze z grubego plastiku, pały, hełmy z przyłbicami. Amerykanie, jak zwykle, winni są obecności stonki ziemniaczanej i doprowadzenia żuczków do śmierci z zimna. Harcerz jako wilkołak? Ależ owszem, cze...

Wszystko, co nasze oddam za kaszę…

Jest plan, ale trzeba naruszyć prywatne zasoby srajtaśmy i podłożyć trupa w milicyjnym mundurze!

Paskudny grudniowy poranek na Pradze. Wzmacniane stalą buciory, tarcze z grubego plastiku, pały, hełmy z przyłbicami. Amerykanie, jak zwykle, winni są obecności stonki ziemniaczanej i doprowadzenia żuczków do śmierci z zimna. Harcerz jako wilkołak? Ależ owszem, czemu nie jemu też należy się?! Do zobaczenia w kostnicy!

 

źródło opisu: http://fabrykaslow.com.pl/

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl/

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Oficjalna recenzja
Anakolut książek: 536

Wampir z PRL

Andrzej Pilipiuk to pisarz, który żadnego pomysłu nie porzuci, dopóki nie wyciśnie z niego ostatniej kropelki literackiego potencjału. Wydany 2 lata temu „Wampir z M-3” zaskoczył fanów autora nietypowym, lekkim spojrzeniem na modne niedawno tematy wampirów i wilkołaków - szczęśliwie, zaskoczył raczej pozytywnie. Nic więc dziwnego, że Pilipiuk postanowił zaserwować swym czytelnikom kolejną porcję wampirzych opowieści z czasów PRL-u.

„Wampir z MO” jest zbiorem jedenastu opowiadań o bohaterach znanych już z pierwszej części. Kolejne teksty są ze sobą powiązane bardzo luźno, a najczęściej w ogóle, w przeciwieństwie do „Wampira z M-3”, gdzie mieliśmy typowy wątek główny. Spotkamy tutaj stare praskie wampiry - Marka i Igora, nastoletnią wampirzycę Gosię, niezłomnego w walce ze zjawiskami anormalnymi i kapitalizmem majora Nefrytowa i niezbyt bystrego brata Gosi, marzącego o służbowej kurtce i fiaciku.

Tytuł zbioru został zapożyczony od pierwszego z zawartych w nim tekstów. To klasyczna komedia pomyłek, z Markiem w roli tytułowego Wampira z MO. Kolejne opowiadania obfitują w sytuacje komiczne, niejednokrotnie obśmiewając komunistyczny ustrój, Urząd Bezpieczeństwa, niepewne warszawskie towarzystwo i stosunki sąsiedzkie, oraz znane motywy z filmów czy literatury. Co stanie się, gdy po sąsiedzku z Markiem i Igorem zamieszka dwóch ubeków? Co ciekawego można zwinąć na Pradze z ruskiej ciężarówki? I czego szuka w Warszawie francuska wampirza hrabina? Tego wszystkiego dowiecie się z lektury „Wampira z MO”. Należy też wspomnieć, że i tu nie obyło się bez brutalnego w swej prześmiewczości odniesienia do „Zmierzchu” S. Meyer - z odzyskiwaniem diamentowego pyłu ze skóry amerykańskiego wampira włącznie. Czujny czytelnik odnajdzie tu też kilka elementów znanych z innych utworów autora. To sympatyczny zabieg, który nadaje smaku lekturze.

Jak przystało na prozę Pilipiuka, książkę czyta się lekko, szybko i przyjemnie. Widać, że przez te dwa lata autor dopieścił kilka pomysłów, dopracował szczegóły i oddał w ręce czytelników materiał z wysokiej półki - może szkoda, że tym razem nie jest to powieść, ale z drugiej strony, podział na krótkie opowiadania ułatwia przyswajanie. Skoro autor lepiej czuje się w krótkiej formie, to nie ma co go przymuszać - a nawet mogę zaryzykować stwierdzenie, że „Wampir z MO” zdaje się odrobinę lepszy od części pierwszej. A to ważne.

Do Fabryki Słów również kieruję kilka zdań pochwały, bowiem tekst zdaje się dostatecznie „odrobaczony” i nie razi istotnymi błędami. Ku mojej uciesze, nie zmieniła się też forma graficzna, i teraz oba Wampiry bardzo sympatycznie wyglądają w swoim towarzystwie na półce. Ilustrację okładkową i wewnętrzne, przygotował Andrzej Łaski, książkę wydano w miękkiej oprawie ze skrzydełkami. Miło ją trzymać w garści, równie przyjemnie poczytać.

„Wampir z MO” to lekki i zabawny zbiór opowiadań o bytach niby fantastycznych, ale osadzonych w realiach tak bardzo nam bliskich i znanych. Przeczytajcie, jeśli nie patrzycie na świat zbyt poważnie. Będzie ciekawie, będzie i straszno. Ale przede wszystkim, będzie śmiesznie.

Paweł Kukliński

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 17698

Wampir z MO zabiera nas w podróż w czasie do lat 80 ubiegłego wieku, do całkiem innej – rządzonej przez komunistów – Polski. Okres, w którym trudno było żyć nie tylko ludziom, ale również wampirom, wilkołakom czy zombiakom. Ślusarz Marek wyrabiający normę w fabryce, oddany ideałom komunistycznym spawacz Igor i niedawno przemieniona wampirzyca Gosia wiodą spokojne, acz niepozbawione nudy życie (a raczej egzystencję, gdyż są wampirami). Każde z nich stara się wyciągnąć z niego jak najwięcej i przy okazji nie wychylać się za bardzo, nie zawsze im się to jednak udaje. Borykają się z problemami typowymi dla tamtych lat, wyzwaniami natury nadprzyrodzonej oraz wizytą gości z zagranicy.
Historie zawarte w poszczególnych opowiadaniach, mimo że niejednokrotnie proste, pełne są wartkiej akcji, zabawnych sytuacji i niebanalnych postaci. Na naszych bohaterów czekają nie lada wyzwania, sporo kłopotów i masa intrygujących spotkań. Dowiemy się, co stało się z rosyjską bombą atomową, spotkamy św. Mikoł...

książek: 463
Agnieszka | 2014-03-08
Przeczytana: 08 marca 2014

W świecie książki i filmu dominują postaci cudownie przystojnych wampirów, pięknych wampirzyc i ich miłosne, przyprawiające o mdłości, historie. Na szczęście w tym szaleństwie martwiaków trafił się taki Andrzej Pilipiuk, który z dużym przymrużeniem oka traktuje ten temat. Może nie są to opowiadania z polotem, ale na tyle zabawne, że miło przy nich spędzać czas po ciężkim dniu pracy. Polecam na odprężenie.

książek: 479
dasio72 | 2013-07-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 lipca 2013

Kolejna idealna na wakacje lektura, dobry przerywnik pomiędzy czymś poważniejszym i ambitniejszym, ale na pewno warto po nią sięgnąć, ponieważ zawiera kilka naprawdę niezłych opowiadań.

"Wampir z MO" jest swego rodzaju kontynuacją tomu "Wampir z m-3", różnica polega na tym że tam mieliśmy do czynieni z powieścią, tutaj natomiast mamy zbiór opowiadań, które łączą postacie głównych bohaterów. Troje wampirów-Marek, Igor i Gosia zamieszkujących na warszawskiej Pradze, próbujących odnależć się w szarej PRL-owskiej rzeczywistości. Akcja opowiadań rozgrywa się bowiem w połowie lat 80-tych XX wieku.
Pilipiuk wykpiwa absurdy ówczesnego życia, a także najważniejsze postaci tamtego okresu z Pierwszym Sekretarzem i rzecznikiem rządu na czele. Czerpie garściami ze współczesnej popkultury : saga "Zmierzch" w "Gościu z Ameryki", japońskie horrory w "Sąsiadach". Zainspirowany jest także Stefanem Grabińskim-prekursorem polskiej powieści grozy, i ten wyrażny wpływ widać w najlepszym według mnie opowiad...

książek: 1288
detektywmonk | 2014-03-30
Na półkach: Przeczytane

Czego się można spodziewać po Pilipiuku ? Ano książki lekkiej,łatwej i przyjemnej.A przy okazji super zabawnej.Chociaż dużo,tu zależy od subiektywnej oceny czytelnika.Ja sięgając po to książkę,chciałem się ponownie spotkać z wampirką Gosią i zobaczyć jak sobie dziewczyna radzi w wampirzym wcieleniu.
Książka,jest podzielona na kilka opowiadań.Opowiadania są ciekawe,zabawne i oddają poglądy Pilipiuka wobec czasów PRL.
Jestem zadowolony,że przeczytałem Wampira z MO i chciałbym czytać jeszcze o Gosi.Może,by pan Andrzej wpadł na pomysł i umieścił akcję nowej książki z Małgosią w czasach obecnych.

książek: 78
Bodzepor | 2014-03-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: marzec 2014

Słabsza od poprzedniej części, autorowi wyraźnie zabrakło już pomysłów, wiele motywów jest wciśniętych jakby na siłę jako zapchajdziura. Dałbym tej książce 5 na 10, ale za opowiadanie o zdziczałej fabryce (świetna satyra na socjalistyczny przerost zatrudnienia i oderwanie od rzeczywistych wymogów gospodarki i ekonomii) dodaję 1 punkt.

książek: 411
Beremis | 2013-06-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 czerwca 2013

Lekka i przyjemna lektura. Bardzo szybko się ją pochlania, nawet trochę za szybko. Ponieważ teraz są upały, polecić można tę pozycję na "plażowanie". I tylko ciągle szkoda, że to tylko zbiór opowiadań. I to niestety słabszych niż w pierwszym tomie. Ze dwa razy złapałem się na tym, że posądziłem autora o stworzenie książki z opowiadań, które jako za słabe odpadły z pierwszego tomu.
Dlatego jeśli pojawi się tom trzeci przygód wampirów z warszawskiej pragi, będę do niego podchodził, hmmm... ostrożnie.

książek: 298
Alfa | 2013-05-29
Przeczytana: 28 maja 2013

Jeśli ktoś szuka książki na serio to na pewno nie tutaj. Po pierwszym wampirze bardzo się bałam, że kolejny będzie słabszy. Niepotrzebnie. PRL jest tu traktowany z przymrużeniem oka. Tak samo wampiry.
Dla mnie ogromnym plusem jest to, że w Wampirze możemy znaleźć pewne odwołania do innych opowiadań/książek Pilipiuka np. mojego ukochanego szkopojada. Poza tym czeka nas wizyta hrabiny z Francji, wizyta wampira z Ameryki oraz wizyta w kostnicy (czyli same wizyty). Jednakże moim ulubionym opowiadaniem są chyba sąsiedzi, czyli co się dzieje, gdy do mieszkania obok wprowadzają się ubecy. Btw. informacje z okładki stają się jaśniejsze po przeczytaniu książki.
Myślę, że w całej masie książek o wampirach, które ostatnio się pojawiły ta jest swego rodzaju równowagą. Polecam.

książek: 202
Niki | 2014-07-14
Przeczytana: 2013 rok

Jakkolwiek Pilipiuka darzę miłością platoniczną, szczerą i oddaną, nie będę udawać, że wszystkie publikowane opowiadania mają równy poziom.

Niby zabawa konwencją zapowiada się pysznie: pozbawiamy nieumarłych gotyckiej estetyki, jest wampir-robotnik, wampir-konserwatysta kontra wampir-komunista, wampir-świadomy-bycia-istotą-potępioną kontra wampirka ateistka (do tego za życia kompletny pustak, a po śmierci niewiele lepiej).

Niestety fabułki opowiadań są cieniutkie, dialogi mają swoje momenty, ale już żarty sytuacyjne są suche i niewyszukane. Najgorsze, że nawiązania do współczesnej kultury masowej przesłaniają klimat PRL-u, który miał być kanwą tej książki.

Chyba na parodie "Zmierzchu" nie ma już aż takiego zapotrzebowania czytelniczego, jak się autorowi wydawało.

książek: 77
Stanisław | 2014-03-07
Na półkach: Przeczytane

Ja nie wiem, po co on tyle tego produkuje? Znaczy wiem, dla kasy, bo jego książki leżą w kioskach między mydłem, a maszynkami do golenia i zawsze znajdzie się ktoś, kto bardzo chce przestać myśleć, więc potrzebuje dla mózgu jakieś zasypki. Ludziska kupują - więc inne ludziska drukują i interes się kręci. W końcu Fabryka Słów... Ale żeby tak dręczyć bliźniego taką lawiną głupoty? Przecież ten Pilipiuk to ponoć mądry facet. Sumienia nie ma czy co?

książek: 949
Suizei | 2014-01-30
Na półkach: Przeczytane

Po więcej zapraszam na: http://zatraconywstronicach.blogspot.com/

Andrzejowi Pilipiukowi dawałem wiele szans. Przełomem było bardzo interesujące "Oko jelenia" i "Czerwona gorączka". W pierwszej urzekł mnie klimat, a w drugiej ciekawe opowiadania. Idąc za ciosem wybrałem którąś z części Jakuba Wędrowycza oraz zbiór opowiadań. Spotkania te zakończyły się totalną klapą i na bardzo długo zniechęciły mnie do tego autora. Ostatnio postanowiłem dać jemu ostatnią szansę i wybór padł na "Wampira z MO". Mimo wszystko chciałem, aby moje zdanie uległo przeobrażeniu. Co z tego wynikło?


Najogólniej rzecz biorąc "Wampir z MO" to zbiór jedenastu opowiadań, które są połączone jedynie w teorii. Wspólnym punktem są jedynie bohaterowie. Spotkamy tutaj postaci znane już z "Wampira z M-3". Cała reszta jest inna. Akcja toczy się w Warszawie za czasów komuny. To tyle na temat zarysu fabuły. Dlaczego dowiecie się poniżej.

"Wampir z MO" nie ma fabuły, ta książka jest o niczym! Pomysł osadzenia wampirów, zom...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Barbara Skarga
    95. rocznica
    urodzin
    Dobra praca była zatem odruchem samoobrony, nie jest bowiem możliwe żyć, przekreślając wszelkie ludzkie wartości.
  • Zbigniew Lew-Starowicz
    71. rocznica
    urodzin
    Człowiek od najbliższej osoby musi dostawać pozytywne wzmocnienia co najmniej kilka razy dziennie! Badania mówią, że jeśli związek ma być udany, to na jedną uwagę krytyczną musi być pięć pochwał.
  • Anne Tyler
    73. rocznica
    urodzin
    Nigdy nie rób niczego, czego nie mogłabyś odrobić.(...) Ale jeżeli nigdy nie zrobisz niczego, czego nie mogłabyś odrobić (...), skończy się na tym, że w ogóle niczego nie zrobisz.
  • Elif Şafak
    43. rocznica
    urodzin
    Spróbuj nie opierać się zmianom, które napotykasz na swojej drodze. Zamiast tego daj się ponieść życiu. I nie martw się, że wywraca się ono czasem do góry nogami. Skąd wiesz, że ta strona, do której się przyzwyczaiłeś, jest lepsza od tej, która cię czeka?
  • Lord Dunsany
    57. rocznica
    śmierci
  • Raymond Queneau
    38. rocznica
    śmierci
    Człowiek myśli, że jest tym, a jest tamtym, a do tego wydaje się jeszcze czymś zupełnie innym.
  • Lech Borski
    12. rocznica
    śmierci
  • Geoffrey Chaucer
    614. rocznica
    śmierci
    -Ptaszynko, gdzieś ty? - Wtem Mikołaj pierdnął. Jak grzmot huknęło. Ciosem tym rażony, kleryk w ciemności został oślepiony.

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd