Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Okładka książki Wampir z MO

Wampir z MO

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Fabryka Słów
data wydania
ISBN
9788375748666
liczba stron
480
język
polski
typ
papier
dodała
alith
6.8 (588 ocen i 79 opinii)

Opis książki

Wszystko, co nasze oddam za kaszę… Jest plan, ale trzeba naruszyć prywatne zasoby srajtaśmy i podłożyć trupa w milicyjnym mundurze! Paskudny grudniowy poranek na Pradze. Wzmacniane stalą buciory, tarcze z grubego plastiku, pały, hełmy z przyłbicami. Amerykanie, jak zwykle, winni są obecności stonki ziemniaczanej i doprowadzenia żuczków do śmierci z zimna. Harcerz jako wilkołak? Ależ owszem, cze...

Wszystko, co nasze oddam za kaszę…

Jest plan, ale trzeba naruszyć prywatne zasoby srajtaśmy i podłożyć trupa w milicyjnym mundurze!

Paskudny grudniowy poranek na Pradze. Wzmacniane stalą buciory, tarcze z grubego plastiku, pały, hełmy z przyłbicami. Amerykanie, jak zwykle, winni są obecności stonki ziemniaczanej i doprowadzenia żuczków do śmierci z zimna. Harcerz jako wilkołak? Ależ owszem, czemu nie jemu też należy się?! Do zobaczenia w kostnicy!

 

źródło opisu: http://fabrykaslow.com.pl/

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl/

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Oficjalna recenzja
Anakolut książek: 533

Wampir z PRL

Andrzej Pilipiuk to pisarz, który żadnego pomysłu nie porzuci, dopóki nie wyciśnie z niego ostatniej kropelki literackiego potencjału. Wydany 2 lata temu „Wampir z M-3” zaskoczył fanów autora nietypowym, lekkim spojrzeniem na modne niedawno tematy wampirów i wilkołaków - szczęśliwie, zaskoczył raczej pozytywnie. Nic więc dziwnego, że Pilipiuk postanowił zaserwować swym czytelnikom kolejną porcję wampirzych opowieści z czasów PRL-u.

„Wampir z MO” jest zbiorem jedenastu opowiadań o bohaterach znanych już z pierwszej części. Kolejne teksty są ze sobą powiązane bardzo luźno, a najczęściej w ogóle, w przeciwieństwie do „Wampira z M-3”, gdzie mieliśmy typowy wątek główny. Spotkamy tutaj stare praskie wampiry - Marka i Igora, nastoletnią wampirzycę Gosię, niezłomnego w walce ze zjawiskami anormalnymi i kapitalizmem majora Nefrytowa i niezbyt bystrego brata Gosi, marzącego o służbowej kurtce i fiaciku.

Tytuł zbioru został zapożyczony od pierwszego z zawartych w nim tekstów. To klasyczna komedia pomyłek, z Markiem w roli tytułowego Wampira z MO. Kolejne opowiadania obfitują w sytuacje komiczne, niejednokrotnie obśmiewając komunistyczny ustrój, Urząd Bezpieczeństwa, niepewne warszawskie towarzystwo i stosunki sąsiedzkie, oraz znane motywy z filmów czy literatury. Co stanie się, gdy po sąsiedzku z Markiem i Igorem zamieszka dwóch ubeków? Co ciekawego można zwinąć na Pradze z ruskiej ciężarówki? I czego szuka w Warszawie francuska wampirza hrabina? Tego wszystkiego dowiecie się z lektury „Wampira z MO”. Należy też wspomnieć, że i tu nie obyło się bez brutalnego w swej prześmiewczości odniesienia do „Zmierzchu” S. Meyer - z odzyskiwaniem diamentowego pyłu ze skóry amerykańskiego wampira włącznie. Czujny czytelnik odnajdzie tu też kilka elementów znanych z innych utworów autora. To sympatyczny zabieg, który nadaje smaku lekturze.

Jak przystało na prozę Pilipiuka, książkę czyta się lekko, szybko i przyjemnie. Widać, że przez te dwa lata autor dopieścił kilka pomysłów, dopracował szczegóły i oddał w ręce czytelników materiał z wysokiej półki - może szkoda, że tym razem nie jest to powieść, ale z drugiej strony, podział na krótkie opowiadania ułatwia przyswajanie. Skoro autor lepiej czuje się w krótkiej formie, to nie ma co go przymuszać - a nawet mogę zaryzykować stwierdzenie, że „Wampir z MO” zdaje się odrobinę lepszy od części pierwszej. A to ważne.

Do Fabryki Słów również kieruję kilka zdań pochwały, bowiem tekst zdaje się dostatecznie „odrobaczony” i nie razi istotnymi błędami. Ku mojej uciesze, nie zmieniła się też forma graficzna, i teraz oba Wampiry bardzo sympatycznie wyglądają w swoim towarzystwie na półce. Ilustrację okładkową i wewnętrzne, przygotował Andrzej Łaski, książkę wydano w miękkiej oprawie ze skrzydełkami. Miło ją trzymać w garści, równie przyjemnie poczytać.

„Wampir z MO” to lekki i zabawny zbiór opowiadań o bytach niby fantastycznych, ale osadzonych w realiach tak bardzo nam bliskich i znanych. Przeczytajcie, jeśli nie patrzycie na świat zbyt poważnie. Będzie ciekawie, będzie i straszno. Ale przede wszystkim, będzie śmiesznie.

Paweł Kukliński

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 17024

Wampir z MO zabiera nas w podróż w czasie do lat 80 ubiegłego wieku, do całkiem innej – rządzonej przez komunistów – Polski. Okres, w którym trudno było żyć nie tylko ludziom, ale również wampirom, wilkołakom czy zombiakom. Ślusarz Marek wyrabiający normę w fabryce, oddany ideałom komunistycznym spawacz Igor i niedawno przemieniona wampirzyca Gosia wiodą spokojne, acz niepozbawione nudy życie (a raczej egzystencję, gdyż są wampirami). Każde z nich stara się wyciągnąć z niego jak najwięcej i przy okazji nie wychylać się za bardzo, nie zawsze im się to jednak udaje. Borykają się z problemami typowymi dla tamtych lat, wyzwaniami natury nadprzyrodzonej oraz wizytą gości z zagranicy.
Historie zawarte w poszczególnych opowiadaniach, mimo że niejednokrotnie proste, pełne są wartkiej akcji, zabawnych sytuacji i niebanalnych postaci. Na naszych bohaterów czekają nie lada wyzwania, sporo kłopotów i masa intrygujących spotkań. Dowiemy się, co stało się z rosyjską bombą atomową, spotkamy św. Mikoł...

książek: 358
Agnieszka | 2014-03-08
Przeczytana: 08 marca 2014

W świecie książki i filmu dominują postaci cudownie przystojnych wampirów, pięknych wampirzyc i ich miłosne, przyprawiające o mdłości, historie. Na szczęście w tym szaleństwie martwiaków trafił się taki Andrzej Pilipiuk, który z dużym przymrużeniem oka traktuje ten temat. Może nie są to opowiadania z polotem, ale na tyle zabawne, że miło przy nich spędzać czas po ciężkim dniu pracy. Polecam na odprężenie.

książek: 457
dasio72 | 2013-07-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 lipca 2013

Kolejna idealna na wakacje lektura, dobry przerywnik pomiędzy czymś poważniejszym i ambitniejszym, ale na pewno warto po nią sięgnąć, ponieważ zawiera kilka naprawdę niezłych opowiadań.

"Wampir z MO" jest swego rodzaju kontynuacją tomu "Wampir z m-3", różnica polega na tym że tam mieliśmy do czynieni z powieścią, tutaj natomiast mamy zbiór opowiadań, które łączą postacie głównych bohaterów. Troje wampirów-Marek, Igor i Gosia zamieszkujących na warszawskiej Pradze, próbujących odnależć się w szarej PRL-owskiej rzeczywistości. Akcja opowiadań rozgrywa się bowiem w połowie lat 80-tych XX wieku.
Pilipiuk wykpiwa absurdy ówczesnego życia, a także najważniejsze postaci tamtego okresu z Pierwszym Sekretarzem i rzecznikiem rządu na czele. Czerpie garściami ze współczesnej popkultury : saga "Zmierzch" w "Gościu z Ameryki", japońskie horrory w "Sąsiadach". Zainspirowany jest także Stefanem Grabińskim-prekursorem polskiej powieści grozy, i ten wyrażny wpływ widać w najlepszym według mnie opowiad...

książek: 1167
detektywmonk | 2014-03-30
Na półkach: Przeczytane

Czego się można spodziewać po Pilipiuku ? Ano książki lekkiej,łatwej i przyjemnej.A przy okazji super zabawnej.Chociaż dużo,tu zależy od subiektywnej oceny czytelnika.Ja sięgając po to książkę,chciałem się ponownie spotkać z wampirką Gosią i zobaczyć jak sobie dziewczyna radzi w wampirzym wcieleniu.
Książka,jest podzielona na kilka opowiadań.Opowiadania są ciekawe,zabawne i oddają poglądy Pilipiuka wobec czasów PRL.
Jestem zadowolony,że przeczytałem Wampira z MO i chciałbym czytać jeszcze o Gosi.Może,by pan Andrzej wpadł na pomysł i umieścił akcję nowej książki z Małgosią w czasach obecnych.

książek: 74
Bodzepor | 2014-03-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: marzec 2014

Słabsza od poprzedniej części, autorowi wyraźnie zabrakło już pomysłów, wiele motywów jest wciśniętych jakby na siłę jako zapchajdziura. Dałbym tej książce 5 na 10, ale za opowiadanie o zdziczałej fabryce (świetna satyra na socjalistyczny przerost zatrudnienia i oderwanie od rzeczywistych wymogów gospodarki i ekonomii) dodaję 1 punkt.

książek: 276
Alfa | 2013-05-29
Przeczytana: 28 maja 2013

Jeśli ktoś szuka książki na serio to na pewno nie tutaj. Po pierwszym wampirze bardzo się bałam, że kolejny będzie słabszy. Niepotrzebnie. PRL jest tu traktowany z przymrużeniem oka. Tak samo wampiry.
Dla mnie ogromnym plusem jest to, że w Wampirze możemy znaleźć pewne odwołania do innych opowiadań/książek Pilipiuka np. mojego ukochanego szkopojada. Poza tym czeka nas wizyta hrabiny z Francji, wizyta wampira z Ameryki oraz wizyta w kostnicy (czyli same wizyty). Jednakże moim ulubionym opowiadaniem są chyba sąsiedzi, czyli co się dzieje, gdy do mieszkania obok wprowadzają się ubecy. Btw. informacje z okładki stają się jaśniejsze po przeczytaniu książki.
Myślę, że w całej masie książek o wampirach, które ostatnio się pojawiły ta jest swego rodzaju równowagą. Polecam.

książek: 70
Stanisław | 2014-03-07
Na półkach: Przeczytane

Ja nie wiem, po co on tyle tego produkuje? Znaczy wiem, dla kasy, bo jego książki leżą w kioskach między mydłem, a maszynkami do golenia i zawsze znajdzie się ktoś, kto bardzo chce przestać myśleć, więc potrzebuje dla mózgu jakieś zasypki. Ludziska kupują - więc inne ludziska drukują i interes się kręci. W końcu Fabryka Słów... Ale żeby tak dręczyć bliźniego taką lawiną głupoty? Przecież ten Pilipiuk to ponoć mądry facet. Sumienia nie ma czy co?

książek: 949
Suizei | 2014-01-30
Na półkach: Przeczytane

Po więcej zapraszam na: http://zatraconywstronicach.blogspot.com/

Andrzejowi Pilipiukowi dawałem wiele szans. Przełomem było bardzo interesujące "Oko jelenia" i "Czerwona gorączka". W pierwszej urzekł mnie klimat, a w drugiej ciekawe opowiadania. Idąc za ciosem wybrałem którąś z części Jakuba Wędrowycza oraz zbiór opowiadań. Spotkania te zakończyły się totalną klapą i na bardzo długo zniechęciły mnie do tego autora. Ostatnio postanowiłem dać jemu ostatnią szansę i wybór padł na "Wampira z MO". Mimo wszystko chciałem, aby moje zdanie uległo przeobrażeniu. Co z tego wynikło?


Najogólniej rzecz biorąc "Wampir z MO" to zbiór jedenastu opowiadań, które są połączone jedynie w teorii. Wspólnym punktem są jedynie bohaterowie. Spotkamy tutaj postaci znane już z "Wampira z M-3". Cała reszta jest inna. Akcja toczy się w Warszawie za czasów komuny. To tyle na temat zarysu fabuły. Dlaczego dowiecie się poniżej.

"Wampir z MO" nie ma fabuły, ta książka jest o niczym! Pomysł osadzenia wampirów, zom...

książek: 751
Inga | 2013-09-22
Przeczytana: 22 września 2013

Wampiry, zombiaki i wszelakie byty bionekrotyczne z przymrużeniem oka - jak zawsze u Andrzeja Pilipiuka spora dawka pomysłów, celne riposty na każdą okazję, pełne dobrodusznej kpiny nawiązanie do pewnej amerykańskiej historii o wampirach oraz powrót do PRL-u bez zadęcia i martyrologii, za to z wielce prześmiewczą nutą.

Czyta się szybciutko, leciutko i z uśmiechem błąkającym się na ustach. I w tym jest problem, że ten uśmiech jedynie "się błąka"...
Czytając Wędrowycza wielokrotnie wybuchałam śmiechem. Czytając "Oko Jelenia" nie mogłam się oderwać i cały świat mógł się zatrzymać, bo musiałam się dowiedzieć co będzie dalej, czytając inne opowiadania zachwycałam się pomysłami nie z tej ziemi, przykłady można mnożyć...

Tu jest dobrze - niby dobrze, ale zarazem tylko dobrze, a od Mistrza Pilipiuka po prostu oczekuje się więcej...

http://www.inga.wielbo.pl/index.php?page=recenzje

książek: 649
Annie_28 | 2014-01-06
Przeczytana: 06 stycznia 2014

Andrzej Pilipiuk po raz kolejny zachwycił mnie swym niesamowitym poczuciem humoru, ubranym w pełną kpiny, akcji i fantastyki fabułę, podzieloną na opowiadania. "Wampir z MO" to kontynuacja historii Marka, Igora, Gosi i ich przyjaciół (z reguły tych martwych). Jakie przygody przeżyją tym razem?

Na samym początku muszę wspomnieć o oprawie graficznej. Wiele osób nadal ocenia książki po okładce, a do tej grupy należę także i ja. Gdy widzę książkę na półce w bibliotece lub księgarni, pośród mnóstwa innych pozycji, musi ona posiadać coś szczególnego, co przykuje moją uwagę i sprawi, że zabiorę się za czytanie opisu. Gdy tylko "Wampir z MO" pojawił się w sprzedaży, mimo, iż z góry wiedziałam, że książkę kupię, to świetnie, że już po dokładnych oględzinach okładki byłam w stanie się uśmiechnąć. Skoro już na wstępie zapowiada się ciekawie, to co dopiero można powiedzieć o zawartości? Dużym plusem książki są także wspaniałe ilustracje Andrzeja Łaskiego. Doskonale oddają one charakter każdego op...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd